Mariusz Gazda w Klubie Gepardów Biznesu

prezes zarządu SKOK w Wołominie

SKOK w Wołominie
ul. Legionów 29
05-200 Wołomin
 tel.: (022)787 23 23
Infolinia: 0801 44 52 52
www.skok.wolomin.pl

Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa w Wołominie, kierowana przez Mariusza Gazdę, powstała  zaledwie 7 lat temu. Dynamika jej rozwoju jest imponująca.

W kilka lat  kasa w Wołominie utworzyła 36 placówek, zatrudniła 120 osób oraz pozyskała 21 tys. członków i 120 mln zł aktywów. Jej placówki działają na terenie trzech województw: mazowieckiego, podlaskiego i łódzkiego. Z konkurencją z ich strony spotkało się już ponad 20 banków spółdzielczych, m.in. z tak odległych od Wołomina miast jak Przasnysz, Skierniewice,  Kutno, Ciechanów czy Zambrów.
SKOK w Wołominie wygrała Konkurs Gepardy Biznesu w kategorii „Najdynamiczniejsza SKOK”. Jej wartość rynkowa w okresie od 31 marca 2003 r. do 31 marca 2006 r. wzrosła  aż 8,33 razy z 2 mln zł do 16,2 mln zł.

Szkolenia to codzienność

Kasę utworzyła grupa osób bez doświadczenia na rynku finansowym, zainspirowana przez profesora Wojciecha Ciechomskiego ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, który został przewodniczący Rady Nadzorczej. To on zaproponował tworzenie jej na bazie stowarzyszania, a nie zakładu czy parafii, co w 1999 r. było już możliwe.
Operacyjnie za budowę SKOK-u odpowiadał Mariusz Gazda, wcześniej prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Gwarek w Wołominie.
„Na początku, we wrześniu 1999 r.,  gdy mieliśmy siedzibę  w małym lokalu wynajmowanym od Spółdzielni Mieszkaniowej Gwarek, pracowało nas dwoje, ja i Joanna Przywoźna – wiceprezes SKOK, którą funkcję tę pełni do dziś. Obecnie zatrudniamy ponad 120 osób, a do końca roku zatrudnimy jeszcze  około 20 osób”, mówi Mariusz Gazda, prezes SKOK w Wołominie.  „Stawiamy na młodzież. Miejsca pracy, które tworzymy, oferujemy głównie osobom bezpośrednio po maturze, które u nas uczą się pracy i zawodu. Dla większości z nich jest to pierwsza praca. Przy tak dużej liczbie pracowników daje się zauważyć pewną rotację kadry, ale obserwujemy ją coraz rzadziej. Nasi pracownicy przechodzą ustawicznie szkolenia i to zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne. Szkolenia i podnoszenie kwalifikacji i umiejętności to codzienność dla nich”, dodaje prezes Gazda. Zdecydowana większość załogi SKOK Wołomin to młode kobiety. Średnia wieku niewiele przekracza 25 lat.

Liderzy przedsięwzięcia

Autorów tak dużego i szybkiego sukcesu łatwo wskazać – to członkowie zarządu, rady nadzorczej i komisji kredytowej. To ludzie, którzy mieli wizję rozwoju kasy i konsekwentnie ją realizują. Na uroczystości  z okazji 7-lecia SKOK Wołomin, które odbyły się 12  września 2006 r. w Wołominie, było widać, że jego założyciele nadal zgodnie współpracują, że żyją tym przedsięwzięciem i cieszą się z sukcesów.
„SKOK w Wołominie to kolejny przykład potwierdzający wiekową zasadę, że do osiągnięcia zamierzonego celu trzeba wiedzieć, chcieć i móc. Na co dzień kierujemy się wartościami obowiązującymi w całym systemie SKOK, są to: uczciwość, troska o każdego członka kasy, budowanie wzajemnego  zaufania, odpowiedzialność za sprawy wspólne, kierowanie się roztropnością i gospodarnością”, powiedział profesor Wojciech Ciechomski,  który przedstawił multimedialną prezentację dokonań SKOK w Wołominie. Na wszystkich wykresach słupki rosły dynamicznie do góry.
Spółdzielczą ideologię głosi również prezes Mariusz Gazda. „Profesor Wojciech Ciechomski często mawia, że jesteśmy  bankiem  z ludzkim sercem. Staramy się każdą osobę traktować indywidualnie. To wynika z samego założenia kas spółdzielczych, że nie o sam zysk chodzi. Nasz kasjer powinien jak najlepiej poznać swojego klienta, umieć doradzić, mu to, co będzie dla niego najdogodniejsze”, mówi prezes SKOK w Wołominie. Zdaje sobie jednak sprawę, że o sukcesie zdecydował również komercyjny marketing, nowoczesne zarządzanie organizacją i dbałość o jakości. Od 1 kwietnia 2004 r. SKOK w Wołominie ma certyfikat ISO 9001/2000. Koszty są trzymane w ryzach. Płace są niewysokie, bo kasa potrzebuje pieniędzy na rozwój. Wspomniał o tym w swoim wystąpieniu prof. Ciechomski, obiecując pracownikom  podwyżki wynagrodzeń w nieodległej przyszłości.

Zdobyć zaufanie klientów

Gdy SKOK w Wołominie startowała, nie budziła zaufania. Aby pozyskać pieniądze musiała zaoferować bardzo wysokie oprocentowanie lokat. „W 1999 r., gdy duże banki dawały za lokaty roczne 8-10 proc., SKOK Stefczyka – 16 proc., nasza SKOK oferowała 20,5 proc.”, wspomina Mariusz Gazda.
Dziś oprocentowanie lokat rocznych w SKOK Wołomin wynosi 5,7 proc. To nadal więcej niż w większości banków. Pozyskanie środków sporo kosztuje, dlatego pożyczki nie są tanie. A sukces SKOK w Wołominie, tak jak innych SKOK-ów, na nich się opiera. Potrafi bowiem przekonać klientów, że jego pożyczki są dobre.
SKOK w Wołominie zaczynał od jednego rodzaju pożyczki i dwóch rodzajów lokat: systematycznego oszczędzania i standard. Dziś ma szerszy zakres lokat o stałym i zmiennym oprocentowaniu. Proponuje rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe bez opłat za ich prowadzenie, wysoko oprocentowane (3,70 – 5,55 proc.). Do rachunków dodaje kartę Visa  Elektron, tanie przelewy i gratisowe zlecenia stałe. Dla osób prowadzących działalność gospodarczą ma  tanie konto TANDEM. Oferuje więcej rodzajów pożyczek: mieszkaniowe, konsolidacyjne, remontowe, na zakup nieruchomości,  na zakup okien, dla rolników, dla lekarzy, dla aptekarzy, dla weterynarzy, pożyczki na zdrowie (na usługi medyczne), na instalacje grzewcze, na zakup sprzętu komputerowego czy wreszcie dla studentów. Sprzedaje również ubezpieczenia.
SKOK w Wołominie oferuje atrakcyjne produkty finansowe. Z informacjami o nich trzeba jednak dotrzeć do klientów i wzbudzić ich zaufanie. Temu służą kampanie reklamowe w lokalnej prasie, na ulotkach i plakatach oraz na autobusach. Prowadzi też efektywne działania public relations. Utrzymuje dobre relacje z lokalną prasą, samorządami i władzami Kasy Krajowej SKOK. W lipcu 2006 r. w tygodniku „Życie Powiatu Wołomińskiego” ukazał się  artykuł o sukcesach SKOK-u w Wołominie, m.in. o nagrodzie w Konkursie Gepardy Biznesu  dla tego SKOK-u i wyróżnieniu dla Mariusza Gazdy. We wrześniu został wydany numer specjalny bezpłatnego Informatora Wołomińskiego „Polanie”, w którym SKOK Wołomin na 12 stronach formatu A3 na kredowym papierze w kolorze  przedstawił swoje osiągnięcia.  I znowu pochwalił się Gepardem Biznesu.
Z okazji 7-lecia zarząd SKOK Wołomin ustanowił własną nagrodę pod nazwą „Podaj cegłę” dla osób, które przyczyniły się do jego rozwoju. Piękne statuetki otrzymali: prof. Wojciech Ciechomski, któremu łzy stanęły w oczach, gdy ją odbierał, i Grzegorz Bierecki, prezes Kasy Krajowej SKOK. Eleganckie cegiełki otrzymało kilkadziesiąt osób, m.in. burmistrzowie kilku miast i zasłużeni pracownicy, m.in. Stanisław Woźniak, przewodniczący Komisji Kredytowej SKOK w Wołominie.
Uroczystości były prowadzone pod hasłem „Sukcesem jest człowiek”.  W reklamach wykorzystywane jest inne motto: „SKOK jest dobry dla Polaków”. Obu stwierdzeniom trudno zaprzeczyć.

Jerzy Krajewski, wrzesień 2006

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *