Bank odporny na przeciwności losu

Bank Spółdzielczy w Białej Rawskiej należy do najdynamiczniejszych w kraju. Jest członkiem Klubu Gepardów Biznesu. Prowadzona z uporem przez lata dywersyfikacja usług i klientów zapewnia mu bezpieczeństwo i sprawia, że będzie mógł wesprzeć sadowników poszkodowanych przez mrozy wiosną 2007 r.

Powstał w 1947 roku na terenach województwa łódzkiego, na których od lat rolnicy zajmują się uprawą owoców i warzyw (m.in. powiaty grójecki i rawski). Obsługuje tam zdecydowanie największą część sadowników, właścicieli skupów i ludzi związanych z sadownictwem. Z roku na rok rośnie jednak w obrotach banku udział drobnej i średniej  przedsiębiorczości oraz klientów indywidualnych.

Ekspansja terytorialna

W ostatnich latach bank postawił na ekspansję terytorialną. Co rok przybywają mu dwie placówki. W tym roku powstały dwa nowe oddziały w Tarczynie i Sadkowicach. Tę politykę, polegającą na systematycznie rozbudowie placówek, prezes BS w Białej Rawskiej Witold Morawski tłumaczy wypełnianiem zasady zapisanej w strategii – bank będzie tam, gdzie oczekują na niego jego klienci
Podejmuje też działania, by zwiększyć zasięg działania. Najbardziej spektakularnym posunięciem BS w Białej Rawskiej było przejęcie w 2005 roku Banku Spółdzielczego w Brwinowie, który popadł w kłopoty finansowe. Oznaczało to wejście na teren województwa warszawskiego, a konkretnie w warszawską strefę podmiejską. Przyłączenie brwinowskiego banku oznaczało powiększenie liczby placówek o trzy nowe – w Brwinowie, Milanówku i Leśnej Podkowie. „To był śmiały ruch”,  oceniają członkowie byłego brwinowskiego banku spółdzielczego. „Zainteresowani przyłączeniem naszego banku stawiali warunki nie do przyjęcia albo zbyt długo się zastanawiali. Władze banku w Białej Rawskiej przedstawiły najlepsze i konkretne warunki”, mówi Wojciech Urbanek, wieloletni członek BS  w Brwinowie. „Początkowo obawialiśmy się, jak na tym wyjdziemy. Tym bardziej, że z Brwinowa do Białej Rawskiej jest blisko 70 kilometrów. Obawy okazały się płonne. Przyłączone placówki dobrze na tym wyszły, zwłaszcza w zakresie komputeryzacji i inwestycji”,  mówi dyrektor Oddziału w Brwinowie Hanna Ambrozińska. Uratowana została opinia banku i zgromadzone w nich środki mieszkańców podwarszawskich miejscowości. Obecnie trwa przebudowa oddziału w Brwinowie.

 

Teraz bank, oprócz nowoczesnej i funkcjonalnej centrali w Białej Rawskiej, ma 14 placówek w województwach  warszawskich i łódzkim: w Rawie Mazowieckiej (dwie), w Kowiesach, Błędowie, Regnowie, Nowym Mieście, Mszczonowie, Cielądzu, Grójcu, Brwinowie, Milanówku, Podkowie Leśnej, Tarczynie i Sadkowicach.

Konkurencyjna oferta

Sukces zawdzięcza nastawieniu na rozwój, dobrym produktom, sprawnej obsłudze i efektywnemu marketingowi. BS w Białej Rawskiej  prowadzi działalność kredytową,  oszczędnościową oraz  rozliczeniową. Ma  nowoczesny system informatyczny i oferuje nowoczesne  usługi: home banking, internet banking, sms banking, własne karty bankomatowe bez opłat oraz międzynarodowe karty płatnicze i karty kredytowe. Ponadto dysponuje siecią dziesięciu własnych bankomatów oraz prowadzi obsługę dewizową. Udostępnia klientom skrytki sejfowe i wrzutnie do skarbca nocnego.
Oferuje bardzo szybkie i tanie usługi, np. nie pobiera żadnych opłat za prowadzenie rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych od osób fizycznych, a opłaty miesięczne za prowadzenie rachunku dla firm wynoszą tylko 5 zł. Oferuje również wysokooprocentowane lokaty, zaś  środki pieniężne  zdeponowane w banku objęte są   gwarancjami  Bankowego Funduszu Gwarancyjnego
W 2006 r. udzielił rolnikom  kredytów o wartości ponad 57 mln złotych – o 5 proc. więcej niż w 2005 roku. Znacznie natomiast zwiększyła się suma i liczba kredytów udzielonych prywatnym przedsiębiorcom. Tu dynamika wyniosła 35 proc. Wartość kredytów udzielonych przez bank lokalnym samorządom wzrósł o 1352 proc., co oznacza, że dla części samorządów bank staje się głównym partnerem i potrafi przedstawić im dobrą ofertę.
Miarą zaufania do banku jest wysokość złożonych w nim depozytów osób prywatnych. W ubiegłym roku dynamika osiągnęła tu 140 proc. Wysoką dynamikę depozytów osiągnął bank także u innych grup klientów.
 Kapitały własne banku wzrosły z 14,3 mln zł na koniec 2005 r. do blisko 17  mln zł na koniec pierwszego kwartału  2007 r. Jego suma bilansowa 30 marca 2007 roku wyniosła 300 mln zł, co uplasowało bank na 7 pozycji wśród banków zrzeszonych w Banku Polskiej  Spółdzielczości.  Zysk za ubiegły rok wyniósł 2,7 mln zł.

Poradzi sobie z klęską mrozową

W tym roku największym problemem, z jakim będzie musiał poradzić sobie bank są skutki klęski mrozowej. W gminie Błędów w powiecie grójeckim, nazywanej czasem największym sadem współczesnej Europy, gdzie sady zajmują 9 tys. hektarów, rozpoczęła właśnie pracę Komisja Klęskowa. Wójt Marek Mikołajewski ocenia straty w poszczególnych sadach na 90 – 50 proc. w zależności od ich położenia. W powiatach grójeckim i rawskim szok spowodowany klęską wśród ogrodników jeszcze nie minął. Wójt przypuszcza, że odbije się to na innych dziedzinach gminnej gospodarki. Jolanta Kudlak, dyrektor Oddziału BS Biała Rawska w Błędowie, jednocześnie członek zarządu, mówi, że mimo wieloletniej pracy w banku tak wielkiej klęski nie pamięta, chociaż załamania w uprawie owoców zdążają się w naszym klimacie co kilka lat. Do oddziału przychodzą się już pierwsi poszkodowani ogrodnicy z pytaniami o odroczenie kredytów i pomoc, jaką mogą uzyskać od banku. „Wszyscy sadownicy w naszej gminie są klientami i członkami naszego banku i na pewno bez pomocy ich nie zostawimy”, zapewnia  dyrektor Jolanta Kudlak. „Ale właściwe rozmiary strat będzie można ocenić dopiero później”, dodaje.
Prezes Witold Morawski potwierdza słowa dyrektor Kudlakowej. „Pomoc banku dla sadowników zależeć będzie od rzeczywistego poziomu ich strat. Tematem tym zajmować się będzie w najbliższym czasie  Zarząd i Rada Nadzorcza Banku. Ważne też będą decyzje, jakie środki pomocowe zostaną skierowane przez państwo”, mówi prezes Morawski. „Podstawami finansowymi banku, sytuacja powstałą w wyniku klęski nie zachwieje, gdyż prowadzona z uporem przez lata dywersyfikacja usług i klientów zapewnia bankowi bezpieczeństwo i sprawia, że bank będzie mógł wesprzeć poszkodowanych sadowników”, dodaje.

 

Bank Spółdzielczy w Białej Rawskiej został wyróżniony w Konkursie Gepardy Biznesu 2006. Jego wartość rynkowa wzrosłą od 31 marca 2003 r. do 31 marca  2006 r. 2,36 razy z 17,1 do 40,5 mln zł. Zatrudnia 125  pracowników. Ma ponad 4 tys. członków. 
Z ostatnich danych finansowych wynika, że nie zmniejszył tempa rozwoju. Miejmy nadzieję, że klęska mrozowa nie zaszkodzi mu w dalszej ekspansji.

Adam Wiśniewski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *