Małe sklepy mają 55-proc. udział w rynku

"W tym roku zostanie zamkniętych około 3 tys. małych sklepów spożywczych. Ich udział w wartości sprzedaży artykułów spożywczych jednak nie spada", informuje "Gazeta Prawna", co jest kolejnym przykładem działań PR sieci supermarketów.

W tym roku udział małych sklepów w wartości sprzedaży artykułów spożywczych powinien pozostać na poziomie ok. 55 proc., mimo że, jak przewiduje Roman Dera, prezes Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług, zamkniętych zostanie kolejne 3 tys. małych sklepów spożywczych, z blisko 112 tys. działających obecnie na polskim rynku.

Wciąż jednak w tego typu placówkach sprzedaje się najwięcej produktów drogich, wysoko marżowych.

21 mld zł obrotów

– Prawie 80 proc. sprzedaży napojów alkoholowych i leków OTC jest skoncentrowane w dalszym ciągu w handlu tradycyjnym – informuje Karolina Machaj z ACNielsen Polska.

A warto dodać, że piwo i wódka to liderzy rankingu TOP 20 najlepiej sprzedających się kategorii spożywczych. W zeszłym roku klienci wydali na nie łącznie prawie 20 mld zł.

Obecnie, według Roland Berger, tylko małe sklepy osiedlowe oraz te wyspecjalizowane w sprzedaży jednego rodzaju asortymentu generują obrót w kategorii spożywczej na poziomie 21 mld zł. Za cztery lata ma on wzrosnąć do 28 mld zł.

Autor: Patrycja Otto

Źródło: "Gazeta Prawna"

Artykuł z dnia: 2008-09-22

Cały artykuł

Nasz komantarz:

Oto kolejny przykład działań PR wielkich sieci handlowych z łamach "Gazety Prawnej".

Przekaz artykułu  jest jasny – z małymi sklapami nie jest źle. Wprawdzie ich liczba spada, ale obroty rosną. Nie ma co martwić się ekspansją supermarketów.

Negatywny wpływ sieci supermarketów na gospodarkę ujawnia się powoli, tak, że niektórym trudno go dostrzec. To jest tak jak z żabą, która gotowana nie odczuwa powolnego wzrostu temperatury wody i nie wyskakuje z garnka. W pewnym momencie nie ma już sił na reakcję. Jest za późno i zdycha w bólu.

My już widzimy nieuchronny moment, kiedy zostanie zamordowana i ostrzegamy.

Pani Patrycja Otto to kolejny wróg wolnych ludzi, który osłabia ich czujność, tak jak komarzyca wpuszcza środek znieczulający, by człowiek nie zuważył, że wysysa z niego krew.

Jerzy Krajewski

 

Więcej na ten temat:

Gdy argumentów brak

"Rzeczpospolia" broni interesów wielkich sieci supermarketów

Przykład PR wielkich sieci handlowych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *