Prof. Leszek Balcerowicz myli się w sprawie OFE

Zdecydowanie nie zgadzam się z prof. Leszkiem Balcerowiczem.  System OFE to  wielka porażka naszych elit.  Suma opłat pobranych przez PTE w latach 1999-2010 przekroczyła 14 mld zł. System OFE trzeba zlikwidować.

Nasza redakcja 2 lutego 2011 r. otrzymała mejla od:

Emilia Legieta

Fundacja FOR (Forum Obywatelskiego Rozwoju)
Al. Szucha 2/4 lok. 20, 00-582 Warszawa
kom. +48 691 232 993, tel. +48 22 427 40 11
fax +48 22 213 37 85
e-mail: emilia.legieta@for.org.plTen adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

www.for.org.pl
www.dlugpubliczny.org.pl
www.mojaskladka.org

 

 Mejla następującej treści:

Szanowni Państwo,

w załączeniu przesyłamy Apel przeciw rządowej propozycji zmian w systemie emerytalnym.

Pomysłodawcą i pierwszym sygnatariuszem Apelu jest prof. Leszek Balcerowicz.

Zachęcamy do poparcia Apelu na stronie http://mojaskladka.org/.
Wszystkie opracowania Fundacji FOR dotyczące zmian w systemie emerytalnym dostępne są na stronie:
http://www.for.org.pl/pl/a/1622,Konferencja-prasowa

Odpowiedziałem na niego tak: 

Witam!

Zdecydowanie nie zgadzam się z prof. Leszkiem Balcerowiczem.  System OFE to  wielka porażka naszych elit. Jestem o tym przekonany od 3 lat.
 

 

Cały system OFE jest do likwidacji       

Miał pomóc rządzącym w oszukaniu ludzi, że reforma jest dla nich dobra, bo dzięki OFE zarobią na emerytury pod palmami. W rzeczywistości rządzącym chodziło o znaczne obniżenie stopy zastąpienia. Emerytury zamiast 60 proc. ostatniego wynagrodzenia miały wynieść tylko 30-40 proc. ostatniego wynagrodzenia. Dziś politycy mówią o tym otwarcie.
Powszechne Towarzystwa Emerytalne, prowadzące OFE, wystawiły wysoki rachunek za oszukiwanie ludzi w reklamach w 1999 r.

 W ciągu 11 lat pobrały ponad 13 mld zł prowizji. Wypłaciły swoim akcjonariuszom 3 mld zł dywidend.

O ustawową obniżkę pobieranych przez nie opłat nie mogłem doprosić się przez 9 lat.

W 2000 r. prosiłem o to Cezarego Mecha, wówczas prezesa Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi z nadania AWS. W 2002 r. Krzysztofa Patera, wiceministra pracy w rządzie koalicji SLD-PSL, a w 2008 r. Jakuba Szulca, posła PO.

 Przez kilka lat media ukrywały przed opinią publiczną wysokość opłat pobranych przez PTE.

Żaden z dziennikarzy o to nie pytał w UNFE, a później w Komisji Nadzoru Finansowego.

Gdy jesienią 2008 r. policzyłem wartość pobranych przez PTE opłat za lata 1999-2008, wyszło mi 9,4 mld zł.

Podałem tę informację ma naszych stronach internetowych www.ibs.edu.p, www.gepardybiznesu.pl oraz przesłałem mejlem do 400 dziennikarzy zajmujących się sprawami ekonomicznymi.

Przez kilka miesięcy ludzie nadal byli oszukiwani.

Informacja o opłatach miała kłopoty z przebiciem się do opinii publicznej. Mignęła na Wirtualnej Polsce i w Interii.

W innych mediach nie ukazała się.

Jakby nadal działała cenzura.

Cezary Mech, jeden z twórców systemu OFE, dziś doradca w GUS, mimo ewidentnej porażki tego projektu, nie potrafi przyznać, że była to błędna koncepcja.

W „Gazecie Finansowej” na początku stycznia 2011 r. nadal straszy spadkiem liczby osób w wieku produkcyjnym, co będzie miało zły wpływ na finanse publiczne.

Nie bierze pod uwagę, że system OFE już zrujnował finanse publiczne, wygenerował bowiem 206 mld zł realnego długu, sfinansowanego przez Skarb Państwa za pomocą emisji obligacji.

Mech nadal łudzi nas potencjalnie wyższymi dochodami z rynku kapitałowego.

Nie zauważa, że system OFE może doprowadzić do bankructwa państwa polskiego i załamania rynku kapitałowego w Polsce.

Przez 11 lat PTE pobrały ponad 13 mld zł opłat (w październiku 2008 r. jako pierwszy w Polsce policzyłem sumę tych opłat), osiągając olbrzymie zyski.

Większość tych pieniędzy została w naszym kraju, m.in. jako wynagrodzenia akwizytorów i pracowników PTE.

Spora kwota została jednak wytransferowana za granicę w formie dywidendy dla właścicieli PTE, którymi w większości są zagraniczne instytucje finansowe. Łączna dywidenda, jak szacuje Cezary Mech, wyniosła 3 mld zł.

Koszty funkcjonowania samych PTE nie są jednak najważniejszym problemem systemu OFE.

Łatwo można je jeszcze zmniejszyć, obniżając ustawowo opłaty.

Istotniejsze jest to, że system OFE szkodzi wizerunkowi naszego kraju w globalnym rynku finansowym, bo podbija wskaźnik długu publicznego do PKB i zwiększa potrzeby pożyczkowe państwa.

To sprawia, że instytucje finansowe, które kupują polskie obligacje, obawiając się jeszcze większych niż obecnie kłopotów finansowych Polski w przyszłości, domagają się coraz wyższych odsetek od obligacji.

Przy 766 mld zł długu publicznego każdy punkt procentowy kosztów obligacji oznacza 7,7 mld zł wyższe odsetki rocznie.

System OFE szkodzi też przedsiębiorstwom.

Zabiera bowiem duże kwoty z rynku finansowego.

Bez zmian w systemie OFE na jego funkcjonowanie Skarb Państwa musiałby w 2011 r. ściągnąć z rynku finansowego 32-35 mld zł pożyczki: 10-11 mld zł na odsetki od 206 mld zł już zaciągniętych na finansowanie OFE długów i 22-24 mld zł na wpłaty z ZUS do PTE.

Sprawia to, że o kilkanaście mld zł zmniejszyłaby się dostępność kapitału dla firm, bo banki zamiast je finansować kupią za taką kwotę obligacje, wyemitowane na sfinansowanie systemu OFE przez państwo.

Za kolejne kilkanaście miliardów złotych obligacje kupią też OFE, co minister finansów Jacek Rostowski nazywa mieleniem pieniędzy.

Negatywny wpływ systemu OFE na wizerunek naszego państwa, koszt finansowania jego pożyczek i dostępność kapitału dla firm jest tak duży, że trzeba szybko i radykalnie zmienić system emerytalny.

PTE trzeba ustawowo zlikwidować jak najszybciej w całości.

Ewentualnie dać ludziom możliwość wyboru.

Regułą powinno być jednak przeniesienie aktywów z OFE do ZUS, np. do 30 czerwca 2011 r.

Jeżeli ubezpieczony chciałby zostać w OFE, powinien wysłać list polecony w tej sprawie do ZUS. Wtedy jego środki zostałyby w OFE.

Proponowałem takie rozwiązanie już w październiku 2008 r.

Jerzy Krajewski, redaktor naczelny Magazynu Przedsiębiorców „Europejska Firma”

Więcej na ten temat:
 http://biznes.interia.pl/wiadomosci/finanse-osobiste/news/na-ofe-nadal-tracimy,1451370 – tekst z marca 2010 r.
http://finanse.wp.pl/wid,10903453,wiadomosc.html?T[page]=2&ticaid=1966b – tekst z marca 2009 r.

http://finanse.wp.pl/kat,1008745,title,Skladki-wplacone-do-PTE-realnie-stracily-na-wartosci,wid,10508353,wiadomosc.html – tekst z października 2008 r.

Natomiast pod listą poparcia wpisałem dwa hasła zamiast swojego imienia i nazwiska:


# Czternaście miliardów prowizji,

# OFE trzeba zlikwidować,

Konkurencyjny dla IBS.edu.pl serwis BS.net.pl  poparł incjatywę Leszka Balcerowicza

Informacja o tym jest pod adresem:

http://www.bs.net.pl/?dzial=00068&news=28774

BS.net.pl należy bowiem do koncernu Asseco, który czerpie olbrzymie dochody z obsługi informatycznej ZUS. Im bardziej system emerytalny jest skomplikowany, tym większe są dochody Asseco. 

 

Natomiast wśród podmiotów wspierających FOR znajdziemy akcjonariuszy Powszechnych Towarzystw Emerytalnych:

ING Bank Śląski
Partner cyklu wykładów "Rozmowy o dobrym państwie" organizowanych na Uniwersytecie Śląskim przez Fundację FOR i Gazetę Wyborczą w Katowicach

Bank Zachodni WBK
Sponsor I i II edycji konkursu na komiks i animację o tematyce ekonomicznej

Generali
Sponsor polisy ubezpieczeniowej Fundacji FOR

źródło: http://www.for.org.pl/pl/wspieraja-nas

 

I sprawa jest jasna. 

Stanowisko w sprawie OFE zależy w dużej mierze od własnych interesów. 

Tylko działaniem lobbingu mogę sobie wytłumaczyć zniesienie ograniczeń opłat za zarządzenie pobieranych przez PTE przy nowelizacji ustawy w 2009 r.

W efekcie, mimo ustawowego zmniejszenia maksymalnej opłaty od składek z 7 proc. do 3,5 proc. od 1 stycznia 2010 r., dochodu PTE w 2010 roku nie będą dużo mniejsze niż w 2009 r.

 

Nie ma jeszcze pełnych danych o opłatach pobranych przez PTE w całym  2010 r. (dane te KNF ma mieć w końcu lutego 2011 r.).  Są tylko za 3 pierwsze kwartały.

Opłata za zarządzania za 3 pierwsze kwartały 2010 r. wyniosła  658,1mln zł i była wyższa niż w całym 2009 r., gdy wyniosła 639,7 mld zł. 

W całym 2010 r. opłata za zarządzanie pewnie wyniesie 850-900 mln zł. 

Opłata od składki rzeczywiście będzie niższa. Za 3 kwartały 2010 r. wyniosłą 582,8 mln zł. A więc w całym roku 2010 trzeba ją szacować na 780-800 mln zł. 

Łącznie w 2010 daje to 1,6 – 1,7 mld zł. To niewiele mniej niż w 2009 r., gdy te dwie opłat wyniosły 1,9 mld zł.

Z tych szacunków wynika, że suma opłat pobranych przez PTE w latach 1999-2010 przekroczyła 14 mld zł. 

Trzy lata temu napisałem artykuł pt. "Politycy są inteligentni, a ludność głupia".

Jego główną tezą była konstatacje, że główne partie w Polsce starają się być jak najlepszymi organizacjami lobbingowymi wielkiego biznesu, który w podzięce wspiera je finansowo. 

Organizacjami lobbingowymi wielkiego biznesu był AWS, UW, SLD, a obecnie PO.

Dlatego byłem mile zaskoczony, gdy w końcu grudnia 2010 r. premier Donald  Tusk ogłosił, że rząd chce obniżyć składkę wpłacaną do OFE z 7,3 proc. do 2,3 proc., co ewidentnie uderza w interesy wielkich firm finansowych.

Biłem brawa premierowi. Podziwiałem jego odwagę.

Choć brawa należą się też minister pracy Jolancie Fedak z PSL, która obniżkę składek do OFE dzielnie forsowała od początku 2009 r.

W 2011 r. szybko odezwali się lobbyści wielkiego kapitału, a wśród nich Leszek Balcerowicz.

Ich ciosy odczuwa nawet potężna Platforma Obywatelska. 

Wynik starcia nie jest pewny.

Możliwe są kolejne ustępstwa wobec PTE, tak jak było w przypadku zniesienia ograniczeń opłaty za zarządzanie. 

Jerzy Krajewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *