Koalicja nada ekspresowe tempo ws. ustawy o OFE

"Zmiany w OFE będą przedmiotem obrad Sejmu w najbliższy wtorek, ale koalicja rządząca nie zakłada długich prac nad tym projektem. Przeciwnie, plany są takie, żeby drugie i trzecie czytanie odbyło się na tym samym posiedzeniu, a więc by Sejm zakończył prace nad ustawą już w piątek", podała "Rzeczpospolita"

"Rzeczywiście jest taki pomysł pod warunkiem, że Komisja Finansów Publicznych zdąży ze sprawozdaniem. Rządowi bardzo zależy na tym, żeby ustawa o OFE została uchwalona przed przyszłorocznym budżetem" – potwierdza Jan Bury, przewodniczący klubu PSL.

Szef klubu PSL dodaje, że nad projektem toczyły się wielomiesięczne konsultacje, a więc wszystkie sporne przepisy zostały usunięte. "Posłom zostały już tylko poprawki natury legislacyjnej, a na to nie trzeba wiele czasu"- zaznacza.

Ale opozycja nie zamierza poprzestać na poprawkach legislacyjnych. SLD gotów jest poprzeć zmiany w OFE, w zamian za powiązanie wieku emerytalnego ze stażem pracy oraz za poparcie przez koalicję pomysłu powołania publicznego OFE, które konkurowałoby z prywatnymi funduszami – czytamy w "Rzeczpospolitej".

 
Nasz komentarz:
 
Ograniczenie skali działania systemu OFE, co forsuje rząd, jest słuszne, bo system ten szkodzi polskim przedsiębiorstwom, gdyż podbija cenę pieniądza w Polsce i zabiera kapitał z banków, który mógłby służyć rozwojowi firm. 
 
Jednak wprowadzanie zmian w tak istotnych sprawach w pośpiechu bez wystarczającego vacatio legis uważam za niewłaściwe.
 
Moje wątpliwości budzi też pomysł zabrania obligacji z systemu OFE do ZUS.
 
Obawiam się, że międzynarodowe trybunał mogą w przyszłości uznać przeniesienie obligacji z OFE do ZUS za niezgodne z prawem i nakazać Polsce wypłatę olbrzymich odszkodowań dla właścicieli Powszechnych Towarzystw Emerytalnych. 
 
Za bezpieczniejszy prawnie dla Polski uważam węgierski sposób ograniczenia systemu OFE, czyli pozwolenie ubezpieczonym na przeniesie całych aktywów z OFE do ZUS i zabranie gwarancji państwa dla aktywów w OFE. 
 
 
Jerzy Krajewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *