Współpracujemy z sąsiednimi miastami

"Patrzymy na wzrost gospodarczy w kontekście współpracy z sąsiednimi miastami. Mamy parki przemysłowe w Stargardzie Szczecińskimi i Goleniowie. A za chwilę również strefę ekonomiczną w Szczecinie. Współpracujemy z niemieckim miastem Pasewalk, dla którego Szczecin jest naturalnym centrum gospodarczym, edukacyjnym i kulturalnym", mówi Piotr Krzystek, prezydent Szczecina.

Współpracujemy z sąsiednimi miastami

z Piotrem Krzystkiem, prezydentem Szczecina, rozmawia Jerzy Krajewski

W jaki sposób Urząd Miasta wspiera rozwój przedsiębiorczości na terenie Szczecina, a właściwie metropolii szczecińskiej, jaką chcecie rozwijać?

Rzeczywiście, w tej kadencji władz miejskich zaczęliśmy patrzeć na nasze miasto nieco szerzej. Wyszliśmy z wizją rozwoju poza jego granice administracyjne, tak jako to dzieje się w nowoczesnych metropoliach. Patrzymy na wzrost gospodarczy w kontekście współpracy z sąsiednimi miastami. Mamy parki przemysłowe w Stargardzie Szczecińskimi i Goleniowie. A za chwilę również strefę ekonomiczną w Szczecinie. Współpracujemy z niemieckim miastem Pasewalk, dla którego Szczecin jest naturalnym centrum gospodarczym, edukacyjnym i kulturalnym. Na naszych uczelniach uczy się 70 tysięcy studentów. Szczecin jest jednym z niewielu miast, gdzie można uczyć się w szkole międzynarodowej od poziomu podstawowego do matury. To są elementy, które budują klimat do inwestowania. Dziś liczy się nie tylko uzbrojony teren, ale również jego otoczenie, wykwalifikowana kadra, możliwości spędzenia wolnego czasu.

Jak Szczecin wykorzystuje swoje atuty?

Z dużymi sukcesami. W ostatnich latach zanotowaliśmy jeden z najwyższych spadków bezrobocia w Polsce. Upadek stoczni trochę zachwiał tę sytuację, ale wierzę, że powołanie strefy ekonomicznej na terenach postoczniowych da Szczecinowi nowe miejsca pracy. Miejsca pracy powstają głównie w małych i średnich firmach, choć w ostatnim roku mamy ogromny sukces w obszarze BPO. Na sześć inwestycji tego typu w Polsce aż dwie trafiły do Szczecina. Mowa tu o UniCredit i o firmie Coloplas – łącznie 850 nowych miejsc pracy. Jednym z naszych celów strategicznych jest ponowne zwrócenie Szczecina do akwenów wodnych. Choć jest oddalony 60 km od Bałtyku ma wspaniałe warunki do żeglowania na jeziorze Dąbie i Zalewie Szczecińskim. Jest możliwość wypłynięcia na morze oraz dopłynięcia drogą wodną do Berlina, w którym zarejestrowanych jest kilkadziesiąt tysięcy jachtów. Część z nich może cumować w Szczecinie, a to dodatkowe miejsca pracy w naszym mieście. Dlatego sporo inwestujemy w marinę i infrastrukturę związaną z żeglarstwem. Za chwilę przystąpimy do budowy centrum żeglarskiego na Dąbiu. Wielkim naszym sukcesem były międzynarodowe regaty żaglowców w sierpniu 2007 r., wierzę, że ten sukces powtórzymy w roku 2013, kiedy ponownie będziemy gościć największe żaglowce świata.

Czy udało się Wam stworzyć jedno okienko do rejestrowania firm?

Byliśmy jednym z pierwszych miast w Polsce, którym udało się wprowadzi w życie w 2005 r. ideę jednego okienka. W jednym korytarzyku załatwia się u nas wszystkie sprawy związane z rejestracją firm, w tym Regon i NIP. W tym ostatnim przypadku porozumieliśmy się z trzema urzędami skarbowymi, które działają na terenie naszego miasta. To my, jako Urząd Miasta, w imieniu przedsiębiorców wysyłamy dokumenty do urzędów skarbowych. Te działania skróciły proces rejestracji firm. To jest ważne, ale nie najważniejsze przy podejmowaniu decyzji o otwieraniu czy poszerzaniu działalności gospodarczej.

Jakie są główne elementy strategii rozwoju gospodarczego Szczecina?

Oprócz zwrócenia się ku akwenom wodnym i współpracy metropolitarnej z sąsiadami, chcemy tworzyć miejsce, gdzie będziemy wspomagać firmy wysokiej technologii, ściągać centra usługowe. Mamy w tym obszarze osiągnięcia jak wspominałem. Nawiązaliśmy współpracę z firmą, która tworzy oprogramowanie dla Siemensa czy Nokii i korzysta z doświadczeń naszej politechniki. Są nowe miejsca pracy w UniCredit i Coloplast. TietoEnator dzięki naszemu wsparciu otrzymał na rozwój grant rządowy, dzięki czemu pojawią się nowe miejsca pracy. W Szczecinie brakuje 150 tys. mkw. powierzchni biurowych. Skłaniamy więc inwestorów do budowania biurowców. Pracujemy też nad unowocześnieniem połączenia kolejowego z zachodnim sąsiadem. Niemcy już zmodernizowali odcinek po swojej stronie, a my jeszcze nie. Po zakończeniu tej inwestycji ze Szczecina do Berlina dojedziemy pociągiem w 57 minut. To stworzy szansę na rozszerzenie współpracy.

Czy w Szczecinie widać banki spółdzielcze?

Nasze miasto organizuje przetargi na usługi bankowe. Banki spółdzielcze do tej pory nie wygrywały ich. Wiem natomiast, że obsługują one wiele małych i średnich przedsiębiorstw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *