Na inwestycjach z OFE nadal tracimy

W latach 1999-2009  ZUS przelał do PTE 139,3 mld zł. Inwestycje prowadziliśmy na kredyt, od którego zapłaciliśmy 41 mld zł odsetek. Nasze aktywa w OFE w końca 2009 r. to 180 mld zł, czyli o 2 mld zł mniej niż nasze koszty. Państwo, by je sfinansować, zabiera z rynku pieniądze, które mogłyby wesprzeć firmy i rozwój gospodarczy.

 

Sprawą otwartych funduszy emerytalnych interesuję się od 2000 r. Byłem wówczas redaktorem naczelnym miesięcznika „Twój Pieniądz”, zajmującego się finansami osobistymi, i prowadziłem analizy, czy OFE przyniosą zyski swoim klientom. Od razu zwróciłem uwagę na wysokie opłaty dystrybucyjne pobierane przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne, które zarządzają OFE. Jedno z PTE wystartowała z opłatą w wysokości aż 15 proc. Na szczęście, szybko zreflektowało się i obniżyło ją. Przez kilka lat najwyższą opłatę pobierało PTE Commercial Union – 10 proc.

Jesienią 2000 r., gdy policzyłem, że po roku aktywa w OFE są mniejsze niż składki, jakie wpłaciliśmy, zapytałem o wysokie opłaty Cezarego Mecha, wówczas prezesa Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, z którym wywiad opublikowałem w „Twoim Pieniądzu” nr 9/grudzień 2000. Odpowiedział, że konkurencja między PTE rozwiąże ten problem. Wiosną 2002 r. pytałem o to wiceministra pracy Krzysztofa Patera, który nieoficjalnie mówił o konieczności ustawowego obniżenia opłat, ale w autoryzowanej rozmowie w „Twoim Pieniądzu” nr 4/kwiecień  2002 powiedział, że rząd nie przewiduje „ustalenia maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej”.

Nikt nie pytał o sumę opłat

W 2003 r. zostałem redaktorem miesięcznika „Finansista” i zająłem się sprawami finansów firm. OFE zainteresowałem się znowu latem 2008 r., gdy w czasie dyskusji w Internecie zabrakło mi wiedzy na temat sumy opłat pobranych przez PTE. Postanowiłem to sprawdzić i wysłałem do rzecznika prasowego Komisji Nadzoru Finansowego mejla z prośbą o takie dane. Przez kilka tygodni nie odpowiadał. Gdy upomniałem się, poinformował, że nie ma zbiorczych danych, a cząstkowe są w tabelach  na stronie internetowej KNF i mogę sobie sam policzyć. Po następnych kilku tygodniach przejrzałem kilkanaście tabel, dane wrzuciłem do Excela. Gdy mi podliczył, oniemiałem. Wyszło 9,4 mld zł. Rzecznik KNF nie chciał potwierdzić tej liczby, pewnie nie chciał uwiarygodniać tej informacji. Gdy go zapytałem, czy inni dziennikarze pytali o te dane, odpowiedział, że nikt nie pytał.

W październiku 2008 r. napisałem artykuł, pt. „Fatalne rezultaty reformy emerytalnej”. Zamieściłem go na naszych stronach internetowych (www.gepardybiznesu.pl, www.ibs.edu.pl) i wysłałem mejlem do 400 dziennikarzy, zajmujących się sprawami ekonomicznymi w mediach. Jako pierwszy w Polsce podałem do publicznej wiadomości, że PTE zdarły z nas aż 9,4 mld zł opłat. Informacja ta jednak nie mogła przebić się do opinii publicznej, bo media nie chciały jej rozpowszechnić. Jakby działała cenzura. Dopiero pół roku później, w marcu 2009 r., gdy sprawą zainteresował się rząd, informacje o kwocie opłat pobranych przez PTE podały portale internetowe Interia i Wirtualna Polska, które przedrukowały moją nową analizę, oraz „Gazeta Prawna” i TVN.

Dlaczego media nie podały informacji wcześniej? Bo bały się narazić właścicielom PTE, bankom i towarzystwom ubezpieczeniowym, które są wielkimi reklamodawcami.

Sejm pod wpływem krytyki mediów postanowił od 2010 r. ustawowo obniżyć maksymalne opłaty dystrybucyjne o połowę z 7 proc. do 3,5 proc. i zmniejszyć opłaty za zarządzanie. Jestem przekonany, że przyczyniły się do tego również moje publikacje w latach 2008-2009. W niektórych z nich mocno krytykowałem polityków wszystkich opcji.

Wszystko na kredyt
 

Wcześniej przy analizowaniu efektywności II filaru systemu emerytalnego porównywałem zyski osiągane przez OFE do dochodów, jakie ubezpieczony mógłby sam osiągnąć lokując składki samodzielnie, na przykład na długoterminowym depozycie w banku.

Takie porównanie było błędne, bowiem 139,3 mld zł, jakie przekazaliśmy do Powszechnych Towarzystw Emerytalnych w latach 1999-2009 na inwestycje, to nie były nasze nadwyżki finansowe. Wszystko finansowane było z kredytu, który nasze państwo zaciągnęło na rynku kapitałowym. Przez cały okres 1999-2009 deficyt budżetu państwa był bowiem większy niż wpłaty z ZUS do Powszechnych Towarzystw Emerytalnych.

W takiej sytuacji porównanie trzeba prowadzić inaczej, tworząc bilans zysków i strat z przedsięwzięcia dla całego społeczeństwa. Należy policzyć nie tylko składki wpłacone przez ZUS do PTE, ale również odsetki od kredytu, jaki państwo zaciągnęło, by móc przelać te składki do PTE. Przez kilkanaście lat te odsetki potrafią być wyższe niż składki. Z taką sytuacją mamy do czynienie z odsetkami od składek wpłaconych do PTE w latach 1999 – 2000.

Dla nas same straty, zyski dla PTE

Dokładne policzenie tych odsetek wymaga sporego wysiłku. Należałoby ustalić dzień i kwotę każdego przelewu z ZUS do PTE i policzyć co do dnia odsetki od pożyczenia tych kwot według np. oprocentowania 10-letnich obligacji skarbowych albo stawki WIBOR, bo przecież ZUS zaciągał też kredyty komercyjne na swoją działalność.

Dla potrzeby tej analizy użyłem uproszczonego sposobu. Jako cenę pieniądza w czasie przyjąłem stopę redyskonta weksli w NBP w przybliżeniu średnią dla poszczególnych lat. Korzystając z niej liczyłem odsetki od kwoty wpłaconej w całym poprzednim roku. Dla roku, w którym wpływały składki, do wyliczeń brałem połowę stopy redyskonta weksli.

Efekty działania systemu OFE dla polskiego społeczeństwa w latach 1999-2008 w mln zł
  Składki przelane przez ZUS do PTE Stopa redyskonta weksli Same odsetki Składki plus odsetki do końca 2008 r.
1999 2 285 21 2774,2 5059,2
2000 7 603 20 8277,5 15880,5
2001 8 706 17 5689,8 14395,8
2002 9 546 10 4405,2 13951,2
2003 10 274 6 3891,3 14165,3
2004 11 422 6 2727,2 14149,2
2005 14 021 6 2856,2 16877,2
2006 16 155 5 2275,0 18430,0
2007 17 718 5 1532,6 19250,6
2008 20 505 6 615,2 21120,2
Razem 118 235   35044,3 153279,3
Wartość aktywów OFE w końcu 2008 r.  138205,7
Straty polskiego społeczeństwa  w końcu 2008 r.  15073,6
Efekty działania systemu OFE dla polskiego społeczeństwa w latach 1999-2009 w mln zł
  Składki przelane przez ZUS do PTE Stopa redyskonta weksli Same odsetki Składki plus odsetki do końca 2009 r.
1999 2 285 21 2976,6 5261,6
2000 7 603 20 8912,7 16515,7
2001 8 706 17 6265,7 14971,7
2002 9 546 10 4963,3 14509,3
2003 10 274 6 4457,9 14731,9
2004 11 422 6 3293,2 14715,2
2005 14 021 6 3531,3 17552,3
2006 16 155 5 3012,2 19167,2
2007 17 718 5 2302,6 20020,6
2008 20 505 6 1460,0 21965,0
2009 21 043 4 420,9 21463,9
Razem 139 278   41596,3 180874,3
Wartość aktywów OFE w końcu 2009 r.  179039,8
Straty polskiego społeczeństwa  w końcu 2009 r.  1834,5

źródło danych o składkach przekaznych do PTE przez ZUS:  www.zus.pl

 

Wyliczenia przeprowadziłem dla dwóch okresów: od 1999 r. do końca 2008 i 2009 r. Za każdym razem, jako społeczeństwo, mieliśmy straty w II filarze systemu emerytalnego. W 2008 r. te straty wyniosły 15 mld zł, a w końcu 2009 r., po wzroście indeksów giełdowych o kilkadziesiąt procent, zmniejszyły się do 2 mld zł.

Aktywa zgromadzone przez nas w OFE w końcu 2008 r. miały wartość 138,2 mld zł, a my od 1999 roku do końca 2008 r. przekazaliśmy do PTE  118,2 mld zł składek. Może wydawać się, że zarobiliśmy na tej transakcji 20 mld zł. Ale tak nie jest. Od 118,2 mld zł  przekazanych do PTE zapłaciliśmy bowiem na rynku kapitałowym 35 mld zł odsetek. Straciliśmy więc w II filarze od 1999 roku do końca 2008 r. aż 15 mld zł.

W ciągu 2009 r., dzięki dużym zwyżkom cen akcji na giełdzie, PTE zmniejszyły nasze straty do 2 mld zł.

Co będzie dalej? Nie wiemy. Jeżeli kursy akcji zaczną spadać, nasze straty znowu się powiększą.

Z kredytu w akcje inwestują tylko najwięksi ryzykanci.

Czy nasi politycy mają prawo narażać los milionów Polaków na tak wielkie ryzyko strat?

Największymi beneficjentami reformy emerytalnej są Powszechne Towarzystwa Emerytalne, które  w latach 2000-2009 pobrały podstawowych opłat aż 12,2 mld zł.

Podstawowe opłaty pobrane przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne od przyszłych emerytów w mln zł
Lata Przychody z tytułu kwot pobieranych przez OFE od wpłacanych składek Wynagrodzenie za zarządzanie OFE Razem dwie opłaty
2000 688,2 33,8 722
2001 727,4 83,4 810,8
2002 624,5 150,7 775,2
2003 633,1 227,8 860,9
2004 699,3 285,9 985,2
2005 818,6 381 1199,6
2006 960,2 491,1 1451,3
2007 1056,5 586,6 1643,1
2008 1225,7 585,7 1811,4
2009 1302,2 639,7 1941,9
Razem 8735,6 3465,7 12201,3

źródło danych: www.knf.gov.pl

Jedna trzecia całego długu publicznego

 

Z tej analizy wynika, że w latach 1999-2009 z powodu uruchomienia II filaru systemu emerytalnego zadłużenie państwa wzrosło o 181 mld zł (139,3 mld zł wpłat z ZUS do OFE i 41,6 mld zł odsetek od tej kwoty).

Taką kwotę budżet pozyskał na rynku kapitałowym, zabierając w ten sposób z niego pieniądze, które mogłyby zasilić firmy i rozwój gospodarczy.

To prawie jedna trzecia całego długu publicznego naszego państwa.

Z powodu wpłat do PTE zadłużenie państwa zbliżyło się do konstytucyjnych granic. To powoduje obawy inwestorów o wypłacalność naszego państwa i zwiększa koszt finansowania deficytu budżetowego, bo Skarb Państwa musi płacić zaniepokojonym inwestorom wyższe odsetki, by kupowali obligacje.

Rząd, by uspokoić inwestorów, porozumiał się w sprawie awaryjnego finansowania z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Za samą gotowość  do pomocy trzeba jednak MFW płacić.

Po ustawowym obniżeniu od 1 stycznia 2010 r. opłat pobieranych przez PTE o połowę, za ich funkcjonowanie płacimy znacznie mniej, ale nadal będzie to miliard złotych rocznie.

Inwestowanie z kredytu w obligacje skarbowe za pośrednictwem PTE, które biorą za to 3,5 proc. prowizji, jest nadal jawną głupotą. Nie można bowiem zarobić na takiej operacji.

Natomiast inwestowanie w akcje z kredytu, jest bardzo ryzykowne, co pokazały wyniki 2008 r. A przyszłość rynków akcji jest mocno niepewna.

Istotniejszym problemem staje się jednak rosnący dług publiczny i malejąca wiarygodność kredytowa naszego państwa. Marnym pocieszeniem jest, że w innych państwach, szczególnie z  grupy PIIGS,  jest z tym gorzej.

Rozsądna jest  koncepcja zaproponowana przez minister pracy Jolantę Fedak, by ograniczyć wysokość składek wpłacanych przez ZUS do PTE o 66 proc.  Dzięki temu ZUS przelewałby do PTE nie 21-24 mld zł rocznie, lecz 7-8 mld zł.

Pamiętać jednak należy, że jawny polski dług publiczny to już 700 mld zł, a do tego trzeba dodać  2 -3 biliony zobowiązań emerytalnych i rentowych w ciągu najbliższych 50 lat.

Pozostawienie 180 mld zł aktywów w PTE finansowanych długiem publicznym generuje dodatkowe koszty odsetkowe dla Skarbu Państwa w wysokości 10 mld zł w 2010 r. i rosnące w następnych latach.  Dawanie PTE po 7-8 mld zł rocznie, będzie zwiększało o taką kwotę dług publiczny i tworzyło dodatkowe jego koszty.

Powtórzę więc to, co postuluję od października 2008 r.

Trzeba  uchwalić ustawę, która jak najszybciej przeniesie aktywa obowiązkowo ubezpieczonych z powszechnych towarzystw emerytalnych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wraz z zapisami na indywidualnych  kontach emerytalnych.

To jest najlepsze rozwiązanie dla Polski, najtańsze i najbardziej efektywne dla naszego społeczeństwa.

Właściciele PTE nie będą zadowoleni ze zmian. Część może  domagać się odszkodowań, a to najpotężniejsze w UE grupy bankowo-ubezpieczeniowe. Wystarczająco dużo jednak  już zdarli z przyszłych emerytów – do połowy marca 2010 r. łącznie 13 mld zł. To kilka razy więcej niż wyłożyli na utworzenie PTE i ich kampanie reklamowe.

Państwo ma wystarczająco dużo instrumentów, by nie wystraszyć się reakcji właścicieli PTE, którzy wiedzieli, że biorą udział w politycznym przedsięwzięciu, jakim była reforma emerytalna, że w przyszłości politycy mogą z niej się wycofać. To ryzyko polityczne pewnie uwzględnili w wysokości pobieranych opłat. Nie należą się im więc żadne odszkodowania.
Suweren (polskie społeczeństwo) za pośrednictwem Sejmu, Senatu i prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zmieni przepisy i trzeba będzie je respektować.

Teraz jest właściwy czas na wnioski z doświadczeń. Po 11 latach okazało się, że inwestowanie z kredytu za pośrednictwem PTE przyniosło nam straty, m.in. dlatego, że one dla siebie zgarnęły 13 mld zł opłat. Części elementów reformy emerytalnej trzeba więc zmienić.
 
Jeżeli zapiszemy w ustawie, że ZUS prowadzi indywidualne konta emerytalne, a pieniądze na nich księgowane są waloryzowane według oprocentowania obligacji skarbowych, interesy przyszłych emerytów będą dostatecznie chronione.

Długoterminowe zyski z akcji są niepewne. Zdarza się, że nawet przez kilkadziesiąt lat ich kursy nie wracają do poprzednich wysokich poziomu, jak zdarzyło się w drugiej połowie XX wieku w Japonii. Nie ma więc co mamić niepewnymi dochodami przyszłych emerytów.

Podobnie jest z argumentem, że pieniądze z OFE zasilają nowe firmy. OFE rzadko inwestują w akcje niedużych spółek.

Zaprowadzenie nowego porządku emerytalnego nie będzie kosztowne.

Pozwoli przyszłym emerytom zaoszczędzić miliard złotych rocznie na opłatach dla PTE, a państwu umożliwi zwiększenie wiarygodności finansowej i obniżenie kosztów finansowania długu publicznego.

Gdyby wszystkie aktywa z PTE wróciły do ZUS i zostały spieniężone, oficjalny dług publiczny Polski spadłyby do 44 proc. PKB, jak ujawnił minister finansów wywiadzie w „Rzeczpospolitej”.

Poprawiłoby to pozycję naszego państwa na rynkach finansowych. Spadłyby koszty finansowania długu publicznego. Więcej zagranicznych firm chciałoby inwestować w tak stabilnym finansowo kraju.

Przedsiębiorstwa w Polsce miałyby lepszy dostęp do kredytów, bo państwo nie konkurowałoby z nim o kapitał tak mocno, jako obecnie.

Z drugiej strony wzrosłyby zobowiązania ukryte, ale od nich nie płaci się realnych odsetek.

Trzeba zabrać wszystkie aktywa z PTE. To jest rozwiązanie najkorzystniejsze dla nas i dla naszych dzieci i wnuków.

31 grudnia 2009 r. w  portfelu inwestycyjnym OFE  były papiery dłużne Skarbu Państwa i instytucji państwowych (BGK) wartości 115,6 mld zł i lokaty w polskich bankach wartości 3,2 mld zł.  O te kwoty łatwo byłoby zmniejszyć zadłużenie państwa – odebrać depozyty z banków i umorzyć (wykupić) obligacje.

31 grudnia 2009 r. w  portfelu inwestycyjny OFE  były też akcje notowane na GPW w Warszawie (53,5 mld zł) i na  giełdach państw obcych (0,9 mld zł). Te aktywa można przekazać do Funduszu Rezerwy Demograficznej, którym zarządzają specjaliści zatrudnienie przez ZUS, którzy w ostatnich latach osiągnęli lepsze wyniki inwestycyjne niż OFE.

Fundusz Rezerwy Demograficznej z aktywami powżej 50 mld zł spełniałby rolę, dla której został powołany.

Przekazanie mu akcji nie zaszkodziłoby ich kursom na giełdzie.

Wszelkie inne rozwiązania problemu OFE są bardziej kosztowne dla nas i dla naszych dzieci i wnuków.

Jerzy Krajewski, redaktor naczelny magazynu „Europejska Firma”

Więcej na ten temat:

Artykuł bez tabel w Interii  Dziękuję Interii za pomoc w wymianie myśli w Internecie. (JK)

KNF broni branżowych interesów

Kluza rozstrzelał pomysł Fedak

Nie będzie zakładów emerytalnych

Haracz dla PTE o połowę niższy

Dajmy ludziom prawo wyboru

Może lepiej powrócić do ZUS?

Fatalne rezultaty reformy emerytalnej

 

Podstawowe stopy procentowe NBP w latach 1998 – 2010
Obowiązuje od: Stopa redyskonta weksli
1998  
1998-02-26 24,5
1998-04-23 24,5
1998-05-21 23,5
1998-07-17 21,5
1998-09-10 21,5
1998-10-29 20
1998-12-10 18,25
1999  
1999-01-21 15,5
1999-09-23 15,5
1999-11-18 19
2000  
2000-02-24 20
2000-08-31 21,5
2001  
2001-03-01 20,5
2001-03-29 19,5
2001-06-28 18
2001-08-23 17
2001-10-26 15,5
2001-11-29 14
2001-12-01 14
2002  
2002-01-31 12
2002-04-26 11
2002-05-30 10,5
2002-06-27 10
2002-08-29 9
2002-09-26 8,5
2002-10-24 7,75
2002-11-28 7,5
2003  
2003-01-30 7,25
2003-02-27 6,75
2003-03-27 6,5
2003-04-25 6,25
2003-05-29 6
2003-06-26 5,75
2004  
2004-07-01 6,25
2004-07-29 6,5
2004-08-26 7
2005  
2005-03-31 6,5
2005-04-28 6
2005-06-30 5,5
2005-07-28 5,25
2005-09-01 4,75
2006  
2006-02-01 4,5
2006-03-01 4,25
2007  
2007-04-26 4,5
2007-06-28 4,75
2007-08-30 5
2007-11-29 5,25
2008  
2008-01-31 5,5
2008-02-28 5,75
2008-03-27 6
2008-06-26 6,25
2008-11-27 6
2008-12-24 5,25
2009  
2009-01-28 4,5
2009-02-26 4,25
2009-03-26 4
2009-06-25 3,75
2010  
2010-01-01 3,75

źródło: www.nbp.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *