Rząd chce mieć wielką państwową firmę energetyczną

Tak wielką, żeby udźwignęła ciężar budowy elektrowni jądrowej. Dlatego jedna państwowa firma – Polska Grupa Energetyczna – ma kupić inną, gdańską Energę.

 

Wczoraj zielone światło dla tej transakcji dał sam premier Donald Tusk. Bo budowa elektrowni atomowej jest rządowym priorytetem.

źródło: www.wyborcza.pl

Nasz komentarz:

Mi, staremu liberałowi, który 20 lat temu publicznie namawiał do prywatyzacji wszystkiego, niezręcznie to pisać, ale do zmiany poglądów skłoniły mnie nasze doświadczenia z przejętymi przez zagraniczny kapitał:

– cementowniami, które przez lata działały według zmowy cenowej i drenowały kraj,

– OFE, które latami zdzierały z ubezpieczonych horrendalnie wysokie opłaty,

– bankami, które stosują wysokie opłaty i prowizje, bo ich rentowność jest w Polsce znacznie wyższa niż w zachodniej Europie.

Te doświadczenia pokazują, że obcy kapitał przyszedł tu nie po to, by w cywilizowany sposób zarabiać, lecz by nas łupić w barbarzyński sposób, stosując nawet zmowy cenowe.

Energetyka to jeden z kluczowych segmentów gospodarki. Ceny energii wpływają bowiem na kondycję firm z innych branż i gospodarstw domowych.

Pisałem o tym wiele razy.

Skoro naszym obywatelom i przedsiębiorstwom brakuje kapitału, by kupić zakłady energetyczne, lepiej więc, by pozostały one w rękach państwa.

Państwo należy do nas. To my je utrzymujemy. Ono w naszym imieniu zaciąga kredyty i inne zobowiązania.

To dobrze, że rząd Donalda Tuska chce zachować kontrolę państwa nad największą grupą energetyczną. Jest więc nadzieja, że dzięki temu unikniemy kolejnej zmowy cenowej, której celem byłoby drenowanie naszego kraju.

Jerzy Krajewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *