Jak udomowić banki w Polsce?

"Potrzebna jest instytucja, która kupi strategiczne pakiety giełdowych banków od zagranicznych akcjonariuszy, a następnie sprzeda je tak, by rozproszyć akcjonariat. Takiej roli mógłby podjąć się Bankowy Fundusz Gwarancyjny", uważa prof. Leszek Pawłowicz.

Na Kongresie Bankowości Detalicznej w Warszawie rozgorzało dyskusja o "udomowieniu" banków w Polsce.

Najdalej idącą propozycję zgłosił prof. Leszek Pawłowicz, dyrektor Gdańskiej Akademii Bankowej.

Jego zdaniem powinno chodzić nie tyle o repolonizację dużych banków komercyjnych, bo na to nie ma kapitałów w Polsce, ale o rozproszenie kapitału tak, by żaden podmiot nie miał więcej niż 10 proc. akcji. Przeprowadzenie takiej operacji wymaga jednak zmiany statutów banków, na co potrzebna jest zgoda kwalifikowanej większości akcjonariuszy. Obecni właściciele banków nie zgodzą się na to. Prof. Pawłowski proponuje więc powołanie polskiej instytucji, która odkupi strategiczne pakiety giełdowych banków od zagranicznych akcjonariuszy, a następnie sprzeda je tak, by rozproszyć akcjonariat. Takiej roli, według niego,  mógłby podjąć się Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

 

Obecny na Kongresie Bankowości Detalicznej Stefan Kawalec, jeden z inicjatorów dyskusji o udomowieniu, powiedział naszemu serwisowi, że zna pomysł z BFG, ale sprawa wymaga jeszcze analiz.

 Przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak powiedział dziennikazom, że ma nadzieję, że NBP prowadzi jakieś prace w kierunku udomowienia polskich banków, skoro o takim kierunku mówi szef banku centralnego.

– Nasz mandat jest trochę inny i jako nadzorca nie możemy oficjalnie mówić, że to czy inne rozwiązanie jest najlepsze, dopóki nie zostanie ono sprecyzowane – powiedział Jakubiak.

Obecny na bankowym kongresie prezes Lafferty Group Michael Lafferty powiedział, że nie ma najmniejszych wątpliwości, że wkrótce zachodnie banki, które mają swoje spółki-córki w Polsce, będą pozbywały się tych aktywów, gdyż są pod dużą presją kapitałową.

– Oficjalnie mówi się, że sektor bankowy potrzebuje około 100 mld euro, ale uważam, że jest to kilkaset miliardów. To są ogromne kwoty, które będą potrzebne tym spółkom-matkom. W związku z tym będzie duża pokusa, aby pozbywały się na rynku polskim banków detalicznych – stwierdził Lafferty. Dodał, że należy oczekiwać, że do tego procesu zostaną włączeni również gracze z Azji, m.in. z Chin.

Pomysł, by jak najszybciej udomowić jak najwięcej banków w Polsce związany jest z obawami, że duże banki komercyjne, kontrolowane przez zagraniczne centrale, podobnie jak w latach 2008-2010, będą ograniczały kredyty dla polskich firm i transferowały kapitał za granicę.

Niepokoją też propozycje zmian w przepisach nadzorczych dla Unii Europejskiej przewidujące liczenie kapitałów banków łącznie z kapitałami ich spółek zależnych w innych krajach.

Jerzy Krajewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *