Zachować złotego, czy zlikwidować i zastąpić euro

Image Na portalu rp.pl toczy się ciekawa dyskusja o euro. Okazuje się, że dwóch analityków, działających na rzecz sektora banków spółdzielczych, jest za zachowaniem złotego. O opinię prezesów banków spółdzielczych IBS zapyta w ankiecie w 2009 r.

Dyskusję wywołał Paweł Czuryło artykułem pt. "Sama obecność w Unii to za mało, potrzebne jeszcze euro".

Toczy się ona pod adresem Potrzebne euro.

Oto kilka głosów w niej:

 

Jerzy Krajewski Pisze:

17 października 2008 o 23:00

Katastrofa gospodarcza w Polsce i tak nadejdzie. Czy będzie złoty, czy euro.

Zostawienie złotego daje pewne pole manewru, ale nieduże.

Na przykład administarcyjna zmiana jego kursu do powiedzmy 4,2 PLN za 1 EUR, jak dwa lata temu domagał się w rozmowie ze mną Andrzej Arendarski, prezes KIG, pomogłoby naszym eksporterom, zahamowałoby import.

Ale z drugiej strony znacznie podniosłaby złotową wartość zadłużenia Skarbu Państwa.

Wprowadzenie euro zwolniłoby z myślenia o kursie krajowe waluty i odpowiedzialności za to szefostwo rządu, Ministerstwa Finansów i NBP. I o to głównie tym elitom chodzi. Po co mają analizować i podejmować decyzje. W razie czego zwali się winę na europejski bank centralny.

Naszemu państwu grozi bankructwo. To efekt wielu lat nieodpowiedzialności naszych elit politycznych.

Więcej na ten temat pod adresem http://www.gepardybiznesu.pl/content/view/1137/107/.

Ja opowiadam się za utrzymanie złotego, analizami, myśleniem i podejmowaniem korzystnych dla polskiej gospodarki decyzji.

Pozdrawiam

Jerzy Krajewski

 

JurekE Pisze:

18 października 2008 o 0:07
do Pana Jerzego Krajewskiego

analityk giełdowy Gospodarczego Banku Wielkopolski Sławomir Kłusek napisał ,,Jestem, z uwagi na ogromną samoistną wartość i praktyczne zalety suwerenności Polski, zadeklarowanym przeciwnikiem likwidacji złotego i przekazania kompetencji NBP w ręce EBC, ale było by oczywiście rzeczą nieuczciwą gdybym nie dostrzegał silnego dotychczas powiązania indeksu WIG 20 z indeksem quasi-państwa zwanego popularnie Eurolandem. ?

http://www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=618898

Gospodarczy Bank Wielkopolski to bank zrzeszający banki spółdzielcze

Pan Panie Jerzy (będący przecież dyrektorem Instytutu Bankowości Spółdzielczej ) napisał ,,Ja opowiadam się za utrzymanie złotego, analizami, myśleniem i podejmowaniem korzystnych dla polskiej gospodarki decyzji.

Czy to znaczy, że polskie banki spółdzielcze są że tak powiem euro-sceptyczne ?

Jeżeli ta to mnie jako również zwolennika złotego to by tylko cieszyło

 JurekE Pisze:

18 października 2008 o 0:26
aha jeszcze jedno…BARDZO WAŻNE Panie Jerzy

,,Wprowadzenie euro zwolniłoby z myślenia o kursie krajowe waluty i odpowiedzialności za to szefostwo rządu, Ministerstwa Finansów i NBP. I o to głównie tym elitom chodzi. Po co mają analizować i podejmować decyzje. W razie czego zwali się winę na europejski bank centralny.”

to jest BARDZO TRAFNE spostrzeżenie ! właśnie !

 

Jerzy Krajewski Pisze:

18 października 2008 o 10:12
@JurekE

Nie wiem, co większość prezesów banków spółdzielczych myśli o wprowadzeniu euro. Raz w roku Instytut Bankowości Spółdzielczej wysyła do nich ankiety z różnymi pytaniami. W 2009 r. umieścimy więc pytanie o ich stosunek do likwidacji złotego.

Na nasze ankiety odpowiada 15-20 procent prezesów BS-ów. Będzie to więc reprezentatywna grupa.

Opinii w tej sprawie pana Sławomira Kłuska nie znałem. Dziękuję za nią.

Pozdrawiam

Jerzy Krajewski

 

Nasz komentarz:

Do analityka mi daleko, choć ostatnio na naszych stronach internetowych kilka analiz przedstawiłem. Jeżeli, pozwolicie więc, Drodzy Czytelnicy, uznać mnie za analityka, wyjdzie, że dwóch analityków działających na rzecz sektora banków spółdzielczych jest za zachowaniem złotego. O opinię prezesów banków spółdzielczych IBS zapyta w ankiecie w 2009 r.

A może teraz ktoś chce wypowiedzieć się publicznie na ten temat.

Proszę wysyłać opinie na mój adres jerzy.krajewski@ibs.edu.pl Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć .

Jerzy Krajewski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *