Coraz szybciej się zadłużamy

Image

ImageDo Krajowego Rejestru Długów w pierwszych dwóch miesiącach tego roku wpisano aż 50 tys. osób. A na domiar złego lawino rośnie także łączna wartość niespłacanych bankowych zobowiązań – w styczniu i lutym przybyło ich ponad 1,3 mld zł.

"Dziennik" informuje, że statystyczny Polak, który wpada w pętlę zadłużenia na początku przestaje płacić za usługi ułatwiające życie, np. telewizję cyfrową czy telefon komórkowych. Potem nie płaci rat kredytów konsumenckich i zadłużenia na kartach, przestaje regulować rachunki za prąd, gaz czy wodę. Dopiero na końcu przestaje płacić raty kredytów wziętych na mieszkanie lub dom. Dlatego wśród nowych osób wpisanych do KRD znalazły się głównie osoby, które w czasach prosperity wzięły drobne pożyczki lub skusiły się na karty kredytowe.

Na rosnącej spirali zadłużenia zarabiają firmy pomagające w restrukturyzacji i spłacie kredytów, a kłopoty Polaków przekładają się też na zyski firm windykacyjnych. – To może być rekordowy rok w branży zarządzania wierzytelnościami – przyznaje Iwona Słomska, rzeczniczka firmy windykacyjnej Kruk SA.

źródło: "Dziennik"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *