Hipermarkety gnębią swoich dostawców

Hipermarkety wykorzystują swoją przewagę na rynku do finansowania się kosztem dostawców – skarżą się przedsiębiorcy dostarczający towary. W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" narzekają, że "opłaty półkowe" powodują upadek i straty setek firm.

Handel wielkopowierzchniowy ze swej istoty wymaga nakładów na wsparcie sprzedaży – odpowiada przedstawiciel Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Ministerstwo Sprawiedliwości w specjalnym piśmie zobowiązało prokuratorów do podejmowania czynności służbowych w konfliktach przedsiębiorców z sieciami wielkopowierzchniowymi.

"Nasz Dziennik" zaznacza, że umieszczenie towaru na półce, na palecie, w głównej alejce, otwarcie nowego sklepu, umieszczenie w gazetce reklamowej, przeceny, promocje – za to wszystko muszą zapłacić dostawcy sklepów wielkopowierzchniowych. Korzystanie z usług marketingowych jest zwykle obowiązkowe. Najczęściej zapłata za te "usługi" odbywa się przez potrącenie od kwoty należnej dostawcy (producentowi, rolnikowi) za dostarczony towar.

Przedstawiciele Stowarzyszenia Poszkodowanych przez Wielkie Sieci Handlowe szacują, że obciążenie sięga nawet 25-30 procent ceny producenta. Dziennik wyjaśnia, że praktyka pobierania "opłat za wejście do sieci" zaczęła się rozprzestrzeniać pod koniec lat 90.

Więcej na ten temat – w "Naszym Dzienniku"

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Nasz Dziennik"/kawo/kry  za Bankier.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *