Korzystajcie z usług banków spółdzielczych

Nie trzeba  udomawiać banków w Polsce. Wystarczy, że Polacy i polskie firmy przeniosą swoje pieniądze do polskich banków spółdzielczych. Nasza firma ULAN Sp. z o.o. uczyniła tak rok temu. Zamknęła konto w  Nordea Banku i całość operacji wykonuje przez konto w Warszawskim Banku Spółdzielczym.

 

9 czerwca 2006 r. w Hotelu Gromada w Warszawie odbyły się I Kongres Bankowości Spółdzielczej, zorganizowany przez ULAN Sp. z o.o. Wzięło w nim udział ponad 60 osób.

Andrzej Pyka, partner w międzynarodowej firmie doradczej Accenture, którego zaprosiliśmy, zaproponował stworzenie wspólnego systemu bankowości internetowej w sektorze banków spółdzielczych. Jako wzór miał posłużyć system mBanku.

Wspólnego, ogólnopolskiego systemu nie udało się zrealizować.

Ale w skali jednego banku tworzy go neoBank, którego klientem zostałem kilka dni temu.

Teraz mam dwa konta osobiste. Jedno w mBanku, a drugie w neoBanku.

Oba bezpłatne. Oba z przelewami i kartami debetowymi za darmo.

Konto w neoBanku założyłem korespondencyjnie. Na stronie internetowej złożyłem zamówienie na konto. Po kilku dniach przyszła umowa do podpisania. Podpisałem i odesłałem z kopiami dwóch dokumentów tożsamości: dowodu osobistego i prawa jazdy.

SMS-em otrzymałem login do konta.

I konto działa.

Do założenia konta w neoBanku zachęciło mnie wysokie oprocentowanie lokat oraz otwarcie placówki w pobliskiej Warszawie.

Minusem mBanku jest to, że nie prowadzi obsługi kasowej. Trudne jest więc wypłacenie szybko dużej kwoty z konta w bankomatach.

neoBank, czyli Wielkopolski Bank Spółdzielczy, działa jak typowy bank komercyjny.  Ta strategia przynosi mu dynamiczny rozwój i duże zyski.

Razić to może zwolenników spółdzielczości.

Sam uważam, że spółdzielczość służy członkom spółdzielni.

Ludzie po to wymyślili spółdzielnie bankowe, by mogli taniej pożyczać pieniądze.

Sukces neoBanku i SKOK-ów opiera się na innych zasadach niż spółdzielczość. Tam już nie ma pożyczania pieniędzy jednym członkom przez innych członków. Jest komercyjne pośrednictwo finansowe. Pożyczki są z oprocentowaniem na komercyjnym poziomie.

Plusem jest, że są to polskie instytucje finansowe i nie wywożą zysków za granicę.

Jak czyni to mBank, część niemieckiego Commerzbanku, z którego usług będę korzystał w coraz mniejszym zakresie.

W ten sposób będę wspierał polską bankowość w Polsce.

Nie trzeba  udomawiać banków w Polsce.

Wystarczy, że Polacy i polskie firmy przeniosą swoje pieniądze do polskich banków spółdzielczych.

Nasza firma ULAN Sp. z o.o. uczyniła tak rok temu. Zamknęła konto w Nordea Banku  Polska SA i całość operacji wykonuje przez konto w Warszawskim Banku Spółdzielczym.

Ja całość operacji finansowych przeniosę do sektora bankowości spółdzielczej w tym roku. 

W przypadku polskich banków spółdzielczych jest duża pewność, że nie zostaną przejęte przez zagraniczny kapitał, że zostaną własności polskich obywateli bo spółdzielnię nie jest łatwo kupić.

Co prawda, był projekt zmiany prawa tak, by można było przekształcić bank spółdzielczy w spółkę akcyjna, popierany przez niektórych posłów PO, ale na razie prace nad nim są zawieszone. 

Jerzy Krajewski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *