Umów należy dotrzymywać

Kwotowa waloryzacji emerytur przegłosowana w polskim parlamencie siłami PO i PSL jest jawnym naruszeniem prawa. To kolejny raz pokazuje, że politycy PO i PSL to oszuści, którzy nie dotrzymują umów.

 
"Umów należy dotrzymywać", powiedziała minister sportu Joanna Mucha 12 lutego 2012 r., komentują wypłatę premii dla członków zarządu firmy zarządzającej Stadionem Narodowym.

Ja też uważam, że umów należy dotrzymywać.

Dlatego nie wyobrażam sobie podniesienia wieku przechodzenia na emeryturę ani zmiany waloryzacji emerytur bez pisemnej zgody każdej z osób, które już korzystają z usług ZUS jako ubezpieczeni albo emeryci.

Z kobietami ZUS umówił się na przejście na emeryturę w wieku 60 lat. I powinno to pozostać w przypadku kobiet, które już płacą składki emerytalne. Podniesienie tego wieku do 67 lat będzie jawnym złamaniem umowy.

Bunt społeczny z powodu złamanie tej umowy będzie w pełni uzasadniony. 

Kwotowa waloryzacji emerytur przegłosowana w polskim parlamencie siłami PO i PSL jest również jawnym naruszeniem prawa.

To kolejny raz pokazuje, że politycy PO i PSL to oszuści, którzy nie dotrzymują umów.

Z przykrością przeczytałem wczoraj na Onecie wywiad z prof. Robertem Gwiazdowskim, w którym opowiedział się za wydłużeniem wieku emerytalnego dla osób już korzystających z usług ZUS oraz za kwotową waloryzacją emerytur, by z czasem dojść do takiej samej wysokości emerytury – emerytury obywatelskiej.

Taka sama dla wszystkich emerytura obywatelska to dobry pomysł.

Można ją jednak wprowadzić tylko dla osób wchodzących do systemu ZUS, które takie rozwiązanie wybiorą na 40 lat.

Ja takiej emerytury nie wybrałbym, gdyż mam w ZUS odłożony pokaźny kapitał początkowy i mam prawo z niego skorzystać.

Nie wybierze też jej menedżer firmy, który płacił przez ostatnie  11 lat maksymalne składki emerytalne. Kwotowa waloryzacja oznaczałaby dla niego rabunek w jasny dzień. Byłoby to jawne bezprawie.

Mam nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny, do którego prezydent Bronisław Komorowski skierował ustawę o kwotowej waloryzacji, zakwestionuje ją i wykaże, że politycy z PO i PSL to oszuści, którzy niesłusznie odbierają pieniądze części emerytów o wyższych świadczeniach.

Docelowo system emerytalny powinien być dobrowolny i zróżnicowany.

Obywatele mógłby sobie wtedy wybrać opcję, z której chce skorzystać.

Emerytury obywatelskie mógłby powadzić KRUS, który taki system już proponuje – stała składka, stała emerytura.

Wystarczy nieco podwyższyć składkę w KRUS i przez 40 lat każdy uzbiera tam tyle na emeryturę, że minimalny dochód na starość sobie zapewni.

Kto chce, zostanie w ZUS ze zmienną składką i zmienną emeryturą. Może sobie wtedy korzystać również z OFE.

Kto chce, będzie korzystał z usług KRUS z emeryturą obywatelską.

Kto chce, będzie korzystał z usług prywatnych zakładów emerytalnych.

Kto zechce, nie będzie płacił składek emerytalnych i nie będzie miał emerytury na starość – utrzymają go dzieci.

To jest uczciwe  podejście do problemu emerytalnego, panie profesorze Gwiazdowski.

I rynkowe.

Każdy wybiera to, co mu odpowiada, i bierze za to odpowiedzialność.

WOLNOŚĆ-WŁASNOŚĆ-ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Jerzy Krajewski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *