Najdynamiczniejsze firmy Małopolski

Województwo małopolskie jest pierwsze, w którym podsumowujemy wyniki dużej grupy firm za lata 2006-2008. W IV edycji Konkursu Gepardy Biznesu bierzemy pod uwagę dynamikę przychodów operacyjnych i zysku netto. Doświadczenia i przemyślenia przedstawicieli szybko rozwijających się przedsiębiorstw mogą pomóc w działalności gospodarczej.

 

Poniższy artykuł ze zdjęciami – to duży plik, jego otwarcie może zabrać kilkadziesiąt sekund.

 

W trzech pierwszych edycjach konkursu Gepardy Biznesu liczyliśmy wartość rynkową firm i ich dwuletnią dynamikę. W trzeciej edycji przeanalizowaliśmy wyniki 1168 firm z województwa małopolskiego.  Najdynamiczniejsze okazały się Centrum REN – BET Sp. z o.o., Aspen Plus Sp. z o.o. i Primar – B.S.J.   Spośród nich 580 zasługuje na tytuł Gepard Biznesu 2008, bo ich wartość rynkowa wzrosła w dwa lata o 20 i więcej procent. Wartość rynkowa zwycięskiej spółki wzrosła o 2478 proc.
W czwartej edycji konkursu zmieniliśmy metodologię. Bierzemy pod uwagę średnią z dynamik przychodów operacyjnych i zysku netto w latach 2006–2008.  Przeanalizowaliśmy wyniki 1952 firm. W przypadku 1084 przedsiębiorstw średnia z tych dynamik wyniosła 20 i więcej procent.  Zasługują one na tytuł Gepard Biznesu 2009. Najdynamiczniejsze okazały się GÓROL-BUD Sp. z o.o. w Piwnicznej-Zdroju, WOJAS TRADE Sp. z o.o.  w Nowym Targu i Net-Profit Warzywa & Owoce Sp. z o.o.  w Krakowie.  
Dane finansowe do analizy dostarczyła nam Wywiadownia Handlowa InfoCredit z Warszawy.
Spośród Gepardów Biznesu 2008 o wypowiedzi przedstawicieli poprosiliśmy firmy, które zgłosiły udział w Konferencji Lokalnego Biznesu Województwa Małopolskiego.  Natomiast w przypadku Gepardów Biznesu 2009 r. prośbę o wypowiedź skierowaliśmy do 920, do których mieliśmy adresy mejlowe. Wszyscy odpowiadali na pytanie o przyczyny dynamicznego rozwoju w latach 2006–2008. Doświadczenia i przemyślenia przedstawicieli szybko rozwijających się przedsiębiorstw mogą pomóc w działalności gospodarczej. Pokazują też, jak mocno zróżnicowana jest gospodarka Małopolski.

Gepardy Biznesu 2008

„Firma PROINS funkcjonuje nieprzerwanie od 1989 roku. Jest oparta w całości na polskim kapitale. W ramach zdywersyfikowanej działalności mamy introligatornię przemysłową, fabrykę domów, hotel & spa, biurowce. Jednak najważniejszym i najdynamiczniejszym segmentem jest deweloperstwo mieszkaniowe. W ostatnich latach budujemy średnio 300 mieszkań rocznie. Efekty naszej pracy zostały wyróżnione licznymi nagrodami oraz prestiżowymi tytułami, takimi jak: Złoty Certyfikat, Przedsiębiorstwo Fair Play, Medal Europejski, Polski Sukces, Złoty Laur Małopolski, Złoty Krakowski Dukat, Gazela Biznesu. Nie boimy się nowych wyzwań. Z każdym rokiem staramy się zwiększać nasz potencjał gospodarczy”, mówi Piotr Baran, prezes PROINS S.A. w Krakowie.
 „Krakowskie Zakłady Automatyki są firmą działającą w niszowym obszarze infrastruktury kolejowej. Akcesja Polski do Unii Europejskiej przyniosła inwestycje w obrębie transportu kolejowego. Umiejętne wykorzystanie szansy, którą stworzył nam rynek, wpisanie się w oczekiwania zamawiających, pozwoliły na dynamiczny, acz bezpieczny wzrost naszej firmy. Przygotowanie odpowiedniego potencjału, w tym przede wszystkim wysoko wykwalifikowanej kadry zarówno monterów, jak i kierowników projektów pozwoliło na podejmowanie najtrudniejszych zadań i ich udaną realizację. Naszą ambicją jest utrzymanie pozycji lidera w zakresie montażu urządzeń automatyki sterowania ruchem kolejowym. Docelowo planujemy rozszerzyć zakres naszej aktywności rynkowej o serwisowanie urządzeń automatyki kolejowej oparte na wykwalifikowanej i doświadczonej kadrze, przygotowanej do obsługi urządzeń najnowszej generacji technicznej”, wyjaśnia Edward Jacek Kwarciak, prezes Zarządu KZA S.A. w Krakowie.
Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych Sp. z o.o. w Krakowie  powstało w roku 1993 w wyniku przekształcenia własnościowego. Od  stycznia 2009 roku  po raz pierwszy w swojej  historii jest ulokowane na jednym terenie z całym swoim potencjałem produkcyjno-administracyjnym przy ulicy Obrońców Modlina 12 w Krakowie. W ostatnich latach przeznaczyło znaczne środki finansowe na kompleksową modernizację wytwórni mas bitumicznych, wprowadzając komputerowe automatyczne dozowanie materiałów w procesie technologicznym, workowe odpylanie oraz możliwość korzystania z dwóch rodzajów paliw grzewczych. Przeprowadzono szereg remontów modernizacyjnych maszyn (ładowarki) oraz zakupiono koparko – ładowarki CAT, ciężkie walce firmy Amman i inne. Wykonane remonty sprzętu oraz zakup nowych, wydatnie zwiększyło potencjał produkcyjny przedsiębiorstwa.  Nowoczesna  linia technologiczna produkcji wszelkiego rodzaju mas bitumicznych pozwoliła na skuteczne podjęcie walki konkurencyjnej o zlecenia drogowe z przedsiębiorstwami z kapitałem zagranicznym o znacznie większym potencjale produkcyjnym.
„Uzdrowisko Wysowa S.A. to firma dwa w jednym, ponieważ zajmujemy się zarówno świadczeniem usług zdrowotnych i wypoczynkowych, w związku z prowadzeniem lecznictwa uzdrowiskowego, jak i produkcją wody mineralnej i leczniczej oraz napojów”, wyjaśnia Wacław Furmanek, prezes Zarządu Uzdrowiska Wysowa S.A. „Nasze przedsiębiorstwo ma długoletnią tradycję, a w 2009 r. obchodziło jubileusz 50-lecia istnienia. Dlatego cieszy nas, że przy tej okazji doceniono nasze starania i uhonorowano nas różnymi nagrodami, w tym Gepardem Biznesu. Na ten sukces wpłynęła przede wszystkim konsekwencja w realizacji wyznaczonych celów oraz współpraca i zrozumienie dla wprowadzonych, często trudnych zmian. Wartość naszej firmy tworzą pracownicy i stanowią o jej sile, to wysoko kwalifikowana załoga będąca połączeniem młodości i doświadczenia. W najbliższych latach spółka w związku ze zmieniającym się otoczeniem gospodarczym oraz rosnącymi wymaganiami klientów ma zamiar kontynuować proces zmian organizacyjnych i inwestycyjnych. Obecnie w przeważającej części kierujemy swoją ofertę dla kuracjuszy przyjeżdżających w ramach skierowania z NFZ. Natomiast w planach jest poszerzenie oferty dla klienta komercyjnego, głównie poprzez budowę centrum odnowy biologicznej przy istniejącym już basenie rehabilitacyjnym oraz wprowadzanie nowych ciekawych profili i zabiegów leczniczych. Również produkcja wód wymaga szybkiego reagowania na zmiany na rynku i preferencje klienta. Dlatego i w tym przypadku nie możemy pozostawać w tyle, a z uwagi na posiadane przez nas unikalne zasoby wód leczniczych chcemy w szczególności rozwijać właśnie ten produkt”, dodaje Wacław Furmanek.

Pierwsza setka

GÓROL-BUD Sp. z o.o. w Piwnicznej-Zdroju to jedyna firm, od której redakcja „Europejskiej Firmy” uzyskała informacje przez telefon. Zrobiliśmy dla niej wyjątek, bo zajęła pierwsze miejsce wśród 1952 firm. „Specjalizujemy się w konstrukcjach żelbetowych. Nasz sukces związany jest z tym, że wyszliśmy z naszymi usługami za granicę”, powiedział nam Mirosław Warzecha z firmy GÓROL-BUD. „Większość naszych przychodów w latach 2006–2008 uzyskaliśmy w Finlandii. W 2006 r. byliśmy aktywni również w Norwegii. Wygrywaliśmy konkurencję na tych rynkach dzięki niższym cenom i solidności prac”, dodaje Mirosław Warzecha. Przyznaje, że od 2009 r. coraz trudniej zdobyć zagraniczne zlecenia.
W przypadku pozostałych firm prezentujemy przesłane przez nie wypowiedzi w kolejności według miejsc w IV edycji Konkursu Gepardy Biznesu w województwie małopolskim.  W niektórych przedstawione są spektakularne sukcesy rynkowe, że wymienię Maspex, Fakro, Farma-Projekt.
„Lata 2006–2008 to był bardzo dobry okres dla budownictwa. Spółka nasza oprócz działalności usługowej w zakresie budownictwa ogólnego realizowała również budownictwo mieszkaniowe na własnych terenach, pełniąc rolę dewelopera. Działalność ta wyraźnie pomogła spółce. Zwiększyły się obroty  – w wymiarze finansowym zwiększył się zysk bilansowy, co pozwoliło na dosprzętowienie spółki, zakup następnych terenów dla działalności deweloperskiej na najbliższe lata”, mówi Janusz Szkatuła, prezes Budopol Sp. z o.o. w Krakowie, która zajęła 9. miejsce. „W minionym okresie oprócz opisanych osiągnięć finansowych możemy się poszczycić kilkoma dużymi i pięknymi realizacjami: Krytą Pływalnią w Kazimierzy Wielkiej, Maltańskim Centrum Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym i ich Rodzinom w Krakowie, Małopolskim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Krakowie, salą gimnastyczną w Białym Kościele, salą sportową wielofunkcyjną w Skale, przedszkolem w Zabierzowie, budynkami mieszkalnymi w Krakowie. 15 marca 2010 r. spółka obchodziła 65-lecie powstania. Jubileusz obchodzono bardzo uroczyście. Pracownicy spółki zostali wyróżnieni ponad 30 odznaczeniami państwowymi, resortowymi i medalem Honoris Gratia, który przyznaje prezydent Krakowa. Medal ten otrzymała również spółka. Na uroczystości obecni byli m.in. wojewoda małopolski Stanisław Kracik, wiceprezydent Krakowa Kazimierz Bujakowski, starosta krakowski Józef Krzyworzeka, posłowie, przedstawiciel Głównego Nadzoru Budowlanego. Cały rok 2010 pracujemy pod hasłem – 65 lat budujemy Kraków. Światowy kryzys gospodarczy dotarł do nas w drugiej połowie 2009 r.
i trwa nadal. Dzisiaj podstawowa troska firm budowlanych to przetrwać i przeczekać do poprawy koniunktury gospodarczej. Jest wyraźny zastój, który musimy przeczekać i nie dać się zniszczyć”, mówi Janusz Szkatuła.
 „W biznesie należy mieć dużo odwagi, trochę szczęścia oraz wiedzę i umiejętności. To nas wyróżnia”, podkreśla Wiesław Nowak, prezes Zakładów Usług Energetycznych i Komunikacyjnych w Krakowie GRUPA ZUE S.A. (19. miejsce). „Po dokładnych analizach rynku dostosowaliśmy do niego naszą ofertę. Nasza firma rozrastała się razem z ludźmi. Ludzie zaczynali pracę na samodzielnych stanowiskach, następnie przydzielano im kolejne osoby do pomocy, zostawali szefami swoich działów. Z Krakowem wiąże nas mocno utrzymaniowy charakter pracy, odpowiadamy bowiem za infrastrukturę tramwajową i oświetlenie uliczne. Zawsze byliśmy zaangażowani. Jeśli nie realizowaliśmy prac w Krakowie, to byliśmy obecni w innych miastach, rozszerzając zarówno ofertę, jak i teren prac. Dzięki temu nasi pracownicy nabierali poczucia stabilizacji oraz umiejętności pracy z innymi kontrahentami. Cieszy mnie, że większość osób, które dla nas pracują, od lat związana jest z  firmą. Rotacja zatrudnienia jest u nas niewielka. Doświadczenie, wiedza oraz umiejętności pracownika decydują o sukcesie każdej firmy, bez względu na jej wielkość czy profil działalności. Dziś do osiągnięcia sukcesu oprócz kapitału materialnego niezbędny jest dobrze wykwalifikowany personel. Naszą idee fix było wyspecjalizowanie się w tej branży i stać się taką firmą, która potrafi od projektu do wykonania zapewnić kompleksową obsługę. I tak jest”, dodaje Wiesław Nowak.
„Reguły na sukces nie ma, bo byłoby to za proste. Składa się na to wiele zdarzeń. W każdej branży, biznesie i otoczeniu konkurencyjnym działa się inaczej”, ocenia Krzysztof Pawiński, prezes Zarządu MW-GMW Sp. z o.o. Sp. Komandytowej w Wadowicach, która zajęła 40. miejsce. „Spółka Maspex powstała w 1990 roku. Rozpoczynaliśmy od konfekcjonowania śmietanki do kawy Coffeeta i kakao DecoMorreno. W tamtych czasach oferta rynkowa była ograniczona, a spragnieni marek konsumenci byli otwarci na nowe produkty. Przypominam sobie wiele firm z tamtego okresu, które odnosiły wtedy sukcesy, ale większość z nich nie pozostawiła trwałej wartości dodanej. Kiedy osłabła gotowość konsumentów do zakupu wszystkiego, co pojawiało się w sklepach, wiele produktów zniknęło z rynku. Myślę, że dużą rolę odegrała tu stworzona przez nas filozofia z lat 90., kiedy pracowaliśmy i skupialiśmy się nad markami, które mogą wybić się na marki premium – z jednej strony popularne, a z drugiej prestiżowe, po które konsument będzie ze świadomością sięgał, gotów zapłacić odrobinę więcej w zamian za to, co marka oferuje. Tego planu, z małymi korektami, nigdy nie porzuciliśmy i staramy się go konsekwentnie realizować. Po drugie, mozolna, nieefektowna, ale efektywna praca. Nie ma od ręki biznesów w stylu „Dynastii” czy tym podobnych seriali telewizyjnych. Niezbędna jest codzienna praca i  konsekwencja. Było też kilka kluczowych momentów, w których mogliśmy popełnić większe błędy, niż popełniliśmy. I co najważniejsze – jesteśmy ciągle w tym samym składzie wspólników i w otoczeniu fantastycznego zespołu ludzi, których udało się nam wokół siebie skupić”,  podkreśla Krzysztof Pawiński.
„Podstawową przyczyną dynamicznego rozwoju Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Krakowie jest nakierowanie wszelkiej działalności zakładu na realizowanie potrzeb pacjentów”, ocenia Janusz Czekaj, dyrektor Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Krakowie, który zajął 41. miejsce.  „Od roku 2006 w naszym zakładzie wprowadzono wiele zmian, mających na celu jak najlepsze wykorzystanie posiadanych zasobów dla zapewnienia jak najlepszej opieki medycznej dla pacjentów. Dokonano szerokiej restrukturyzacji  zatrudnionego personelu. Zwiększono liczbę etatów pielęgniarek i lekarzy. Zatrudniono nową kategorię pracowników – opiekunki, które w wymierny sposób pomagają pielęgniarkom w sprawowaniu opieki nad pacjentem. Personel ma specjalistyczne wykształcenie medyczne niezbędne do sprawowania jak najlepszej opieki. Zapewniono pacjentom specjalistyczne konsultacje praktyczne z każdej z dziedzin medycyny. W personelu administracyjnym zlikwidowano część niepotrzebnych stanowisk pracy. Ponadto systematycznie prowadzone są szkolenia dla wszystkich zatrudnionych pracowników, dzięki czemu pozyskują oni nową wiedzę, którą następnie wykorzystują w wykonywaniu swoich obowiązków. Prowadzone są cykliczne badania satysfakcji zarówno pacjentów ze sprawowanej nad nimi opieki, jak i satysfakcji pracowników z wykonywanych przez nich obowiązków. Wykonywane są także przesunięcia pracownicze, co znacznie wpływa na niedopuszczenie do wystąpienia zjawiska wypalenia zawodowego. Cyklicznie odnawiane i ulepszane są procedury dotyczące wykonywanych przez pracowników obowiązków.  Zakład przygotowuje się do uzyskania certyfikatu ISO, w związku z czym w sposób szczególny i dokładny są weryfikowane i ulepszane wszystkie procedury. Pracownicy są systematycznie oceniani przez kierowników komórek organizacyjnych i sukcesywnie motywowani do wykonywania swoich obowiązków w jak najlepszy sposób. Przeprowadzono wiele inwestycji mających na celu sprawowanie najlepszej opieki nad pacjentem. Praktycznie w całości zmieniono użytkowany w zakładzie sprzęt medyczny. Zakupione nowe urządzenia medyczne są bardzo wysokiej jakości, co znacznie obniża koszty leczenia pacjentów, gdyż nie trzeba wykonywać poszczególnych badań kilkukrotnie lub też zlecać ich wykonywanie zewnętrznym partnerom. Ponadto w całości zmodernizowano jeden z budynków zakładu, a drugi jest w końcowej fazie modernizacji. Działania te pozwoliły na uzyskanie lepszego komfortu dla pacjentów. Dzięki sukcesywnemu badaniu rynku zakład zdołał znacznie obniżyć koszty towarów i usług dostarczanych przez przedsiębiorstwa zewnętrzne. Wprowadzono procedury mające na celu pozyskiwanie towarów i usług najwyższej jakości po najniższych cenach. Na każdy rok obrachunkowy z wyprzedzeniem przygotowywany jest plan inwestycyjny, który w razie potrzeby w trakcie danego roku podlega modyfikacji. Zaciąganie wszelkich zobowiązań jest przemyślane i poparte dużą wiedzą na ich temat”, podkreśla Janusz Czekaj.
„Dynamiczny rozwój naszej firmy w ciągu ostatnich kilku lat to zasługa przede
wszystkim ciężkiej pracy całej załogi.
Od wielu lat staramy się konsekwentnie rozwijać produkcję wiązek
elektrycznych”, mówi Kacper Gacek, prezes Zakładu Elektronicznego Omega Sp. z o.o. w Krakowie (89. miejsce). „Naszą misją jest wytwarzanie wiązek elektrycznych i okablowania najwyższej jakości oraz dostarczanie ich na linie produkcyjne naszych klientów w celu zoptymalizowania procesu montażu wyrobu gotowego. Od kilku lat poszukujemy klientów wśród dużych stabilnych międzynarodowych koncernów, dbamy o jakość naszych produktów, a także staramy się ciągle optymalizować proces produkcji i zaopatrzenia tak, aby niskie koszty wytwarzania i wysoka jakość stanowiły naszą przewagę konkurencyjną.
Konsekwentnie od wielu lat przeznaczamy zyski na nowe inwestycje w maszyny i szkolenia pracowników. Efektem jest ciągły wzrost obrotów i generowanie zysków mimo spowolnienia gospodarczego na świecie”, dodaje Kacper Gacek.
O grupie Linter piszmy dlatego, że na 91. miejscu znalazła się Linter Sp. z o.o. w Łobzowie. Jej prezesem jest Leszek Łazarczyk, który w 1988 r. założył rodzinną firmę w celu poprawienia swojego bytu. „Dziś Linter to holding skupiający szesnaście podmiotów, działających w takich branżach jak: górnictwo, hutnictwo, przetwórstwo kopalin, usługi, przemysł wydobywczy oraz turystyka. Łącznie zatrudnia ponad 2000 pracowników”, wyjaśnia  Leszek Łazarczyk. „Na sukces Linter Group składa się wiele elementów, z których najważniejsze są: ciągły rozwój firmy, jej odpowiednia struktura organizacyjna, elastyczne podejście do sprzedaży swoich produktów i usług, a także praca zespołu. Iście linterowska struktura to: mała liczba szczebli i stanowisk kierowniczych, szybki przepływ informacji między pracownikami oraz decentralizacja procesu podejmowania decyzji. Dzięki temu zwiększa się odpowiedzialność pracowników. Są zachęcani do większej inicjatywy i kreatywności w załatwianiu trudnych spraw na bieżąco. Pełniejsze wykorzystanie kadry kierowniczej nie tylko usprawnia i czyni bardziej klarownym proces zarządzania, lecz również przyczynia się do znacznej redukcji kosztów jej utrzymania. Na wzrost zrealizowanych zamówień mają wpływ elastyczność i odpowiedzialność, wychodzenie naprzeciw, a także wyprzedzanie życzeń klientów.  Indywidualne podejście do klienta nie jest w naszej firmie tylko utartym hasłem reklamowym. Wykonanie sprzętu opartego na zaawansowanych technologiach wymaga właśnie takiego podejścia. W działalności naszej firmy musimy mieć na uwadze tendencje rynkowe, a te nie pozostawiają złudzeń – przedsiębiorcy przemysłowi chcą korzystać z innowacji technicznych, dlatego i my stawiamy na nowe rozwiązania technologiczne, inwestujemy w sprzęt, a co najważniejsze – w ludzi. Prócz szkoleń i możliwości podwyższania kwalifikacji, dajemy naszym pracownikom duże pole działania, co sprzyja odkrywaniu i wykorzystaniu ich potencjału, umożliwia ich samorealizację i stwarza możliwości rozwoju kariery. Jak widać, nie sposób rozdzielić wymienionych elementów. Są one ze sobą sprzężone i trzeba każdy z nich wziąć pod uwagę, by móc spokojnie patrzeć w przyszłość”, dodaje Leszek Łazarczyk.

Druga setka

„Kopalnia i Prażalnia Dolomitu Żelatowa S.A. w Chrzanowie  rozpoczęła działalność w 1918 r. Zajmuje się wydobyciem i  przetwórstwem kamienia dolomitowego z własnego  złoża Żelatowa. Produkowane są z niego trzy podstawowe grupy asortymentowe wyrobów: kruszywa dolomitowe (stosowane do budowy i remontów dróg, parkingów, placów postojowych, stacji paliw, supermarketów), dolomit dla hutnictwa i przemysłu chemicznego (stosowany w hutnictwie żelaza i stali jako topnik w procesie wielkopiecowym) oraz nawozy mineralne wapniowo-magnezowe (służą do odkwaszania oraz poprawy struktury gleby)”, wyjaśnia Jan Więcek, prezes Zarządu Kopalni i Prażalni Dolomitu „Żelatowa” S.A. w Chrzanowie  (109. miejsce). „Główną przyczyną dynamicznego rozwoju w latach 2006–2008 był znaczny wzrost produkcji i sprzedaży kruszyw dolomitowych dla potrzeb budowy i remontów infrastruktury drogowej. Po wstąpieniu do Unii Europejskiej Polska uzyskała znaczne kwoty środków przeznaczonych na rozbudowę i modernizację dróg, co skutkowało zwiększeniem się zapotrzebowania na te kruszywa. Zakład nasz wykorzystał w pełni tę szansę, zwiększając znacznie produkcję i sprzedaż kruszyw dolomitowych, co skutkowało dynamicznym rozwojem firmy. Następowała coroczna poprawa wyniku finansowego spółki, która pozwoliła na wzrost wynagrodzeń oraz zakup wielu nowoczesnych maszyn i urządzeń produkcyjnych”, dodaje Jan Więcek.
„Zarabianie pieniędzy nie jest celem uczelni wyższej. Jednak dobra sytuacja finansowa umożliwia uczelni dobre wypełnianie zadania podstawowego: dobrego kształcenia, przygotowującego do życia i do pracy”, wyjaśnia prof. dr hab. Stanisław Hodorowicz, rektor Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu (113. miejsce).  „Uczelnia wyższa w Nowym Targu została powołana po to, by przybliżyć wyższe wykształcenie do młodych ludzi, dla których Kraków był zbyt odległy i zbyt drogi. I młodzi ludzie do nas przychodzą: w ostatnich latach liczba studentów wzrastała corocznie o kilkuset. Chyba więc – otwierając nowe kierunki – trafiamy w potrzeby młodych ludzi. A dla nas rozwój jest klasyczną ucieczką do przodu: większa uczelnia obniża jednostkowe koszty kształcenia i pozwala na jeszcze szybszy rozwój i jeszcze lepsze kształcenie. Aby się rozwijać, w roku 2007 zaryzykowaliśmy i jako pierwsza uczelnia w kraju rozpoczęliśmy inwestycję, opierając budżetowanie na obietnicy marszałka Małopolski, że dotację unijną otrzymamy. Umowę dotacyjną podpisaliśmy w grudniu 2008. Ryzyko się opłaciło. Cieszymy się, że nasz rozwój został zauważony nawet w kręgu biznesu; cieszymy się także z najwyższej w rankingu pozycji spośród uczelni małopolskich. W 2001 roku zaczynaliśmy z 300 studentami, dzisiaj mamy ich 2400. W październiku 2010 oddajemy nowy budynek i nasza baza dydaktyczna wzrośnie z 5000 mkw. do 17 500  mkw. Planujemy trzy nowe kierunki. Chyba rzeczywiście dynamicznie się rozwijamy”, ocenia Stanisław Hodorowicz.
„W latach 2006–2008 polska gospodarka rozwijała się szybko, a wydatki konsumentów na wyposażenie wnętrz rosły. Z tego powodu notowaliśmy stały wzrost przychodów, przy stosunkowo stabilnych kosztach operacyjnych. Jeszcze w naszym roku obrotowym 2008/2009 odnotowaliśmy wzrost sprzedaży na poziomie 8 procent”, wyjaśnia Piotr Krzanowski, prezes firmy ABRA S.A. w Krakowie (120. miejsce). „Na pozytywny wynik finansowy wpływ miała również zmiana sytuacji wewnątrz spółki. W tym czasie zwiększyliśmy naszą sieć sprzedaży o 8 sklepów, unowocześniliśmy zaplecze logistyczne, uruchamiając pierwszy magazyn klasy A w Dąbrowie Górniczej i przenosząc kolejny magazyn do Strykowa. Nakłady finansowe poniesione na rozwój sieci ABRA będą jeszcze procentować w kolejnych latach, w którym mamy nadzieję, koniunktura gospodarcza odmieni się i jeśli chodzi o wydatki na meble, Polska nadal będzie zmierzać do poziomu notowanego w krajach zachodnich”, ocenia Piotr Krzanowski.
„W latach 2006–2008 mieliśmy w Polsce okres dużego zapotrzebowania na pracowników tymczasowych. Duży popyt na pracę i mała podaż pracownika pozwoliły rozwinąć się naszej firmie, która potrafiła profesjonalnie odpowiedzieć na potrzeby klienta m.in. dzięki inwestowaniu w innowacyjne rozwiązania”, wyjaśnia Adrian Sysiak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu Biura Promo Sp. z o.o. w Krakowie (126. miejsce). „Wdrożyliśmy system informatyczny wspomagający zarządzanie pracownikami tymczasowymi oraz jako jedyna agencja wprowadziliśmy elastyczne formy rozliczenia z pracownikami tymczasowymi. Nasi pracownicy otrzymywali wynagrodzenie po każdym dniu pracy. Nowatorskie podejście do współpracy z klientem i zastosowanie wymienionych narzędzi przyczyniły się do dynamicznego rozwoju firmy w tym okresie”, dodaje Adrian Sysiak.
„Działamy w branży wyjazdów zimowych Polaków przede wszystkim w Alpy. Naszą dewizą jest dobry produkt za rozsądną cenę”, mówi Dariusz Stanisz, prezes Otium Polska Sp. z o.o. w Krakowie (138. miejsce). „Mam nadzieję, że działa sprawny marketing, nasze doświadczenie w branży, dobre kontakty z
partnerami zagranicznymi, zaufanie klientów i agentów. Firma ruszyła w 2003. Od tamtej pory rozwija się dynamicznie”, dodaje Dariusz Stanisz.
„Aktywna działalność na rynku polskim i rynkach zagranicznych, stałe poszerzanie oferty i reagowanie na głosy klientów gwarantują dynamiczny rozwój firmy Wienkra”,  ocenia Elżbieta Krawczyk-Grzyb, dyrektor ds. importu Wienkra Sp. z o.o. w Krakowie (148. miejsce). „Rok 2008 obfitował w dużą liczbę inwestycji zagranicznych, w których firma Wienkra brała czynny udział. Doświadczenie zdobyte podczas wielu lat – od 1991 r. – zajmowania się w Europie systemami klimatyzacji, wentylacji, systemami wody lodowej oraz instalacjami grzewczymi czyni nas liderami w tej dziedzinie. Rozwój tej sfery działalności zawdzięczamy umiejętności dopasowywania się do indywidualnych wymagań rynków. Mamy w swojej ofercie urządzenia producentów takich jak: LG, TOSHIBA, CARRIER, GREE – liderów na światowym rynku. Osiągając najlepsze wyniki w sprzedaży urządzeń, zdobyliśmy tytuł Dealer Prestige Carrier oraz Dealer Nr 1 LG. Wychodząc naprzeciw najbardziej wymagającym klientom, poszerzamy swoją ofertę o najnowsze ekologiczne produkty, takie jak klimatyzatory inwerterowe, pompy ciepła oraz kolektory słoneczne. Ponadto profesjonalna obsługa serwisowa, jaką zajmujemy się od początku działalności zarówno w Polsce, jak i za granicą, gwarantuje wysoki standard wykonywanych przez nas inwestycji. Nasz rozwój zawdzięczamy zaufaniu, jakim obdarzyli nas nasi klienci, za co serdecznie dziękujemy. Mamy nadzieję, że opierając się na dotychczasowych zasadach działania, będziemy stale polepszać standard wykonywanych przez nas usług, zyskując tym samym zaufanie nowych klientów”, mówi Elżbieta Krawczyk-Grzyb.
„Dynamiczny rozwój firmy jest mieszanką wielu czynników, zarówno zewnętrznych, leżących poza spółką, jak i wewnętrznych. Do czynników zewnętrznych można zaliczyć…kryzys”, mówi Leszek Rożdżeński, prezes Firmy Web Inn SA w Krakowie (157. miejsce). „Zwłaszcza w outsourcingu usług informatycznych odnotowujemy zwiększony popyt z racji możliwości uziemienia kosztów, rozwiązania problemów związanych z redukcjami etatów, zwiększenia efektywności”, wyjaśnia. „Zewnętrznym istotnym dla firmy czynnikiem było pozyskanie mocnego inwestora finansowego – Enterprise Inwestor. Dał on nam stabilną bazę wzrostów. Inne wewnętrzne czynniki to jasne cele, pomysł na biznes, kompetentni i zmotywowani pracownicy. Potrzebne jest jeszcze jedno… szczęście, a to jest już trudniejsze do opisania i zamodelowania”, dodaje Leszek Rożdżeński
„Firma od samego początku, i nieprzerwanie do dziś, stawia na jakość, nowoczesność i innowacyjność. Bardzo ważne jest dla nas dążenie do tego, by realizowane przez nas projekty przynosiły klientom realne korzyści”, zapewnia Andrzej Martyna,  dyrektora Pionu Jakości i Rozwoju Vsoft S.A. w Krakowie (163. miejsce). „Optymizm, zaangażowanie i ambicja w konsekwentnej realizacji takiego podejścia procentuje z roku na rok większym zaufaniem klientów, a co za tym idzie, większą liczbą i złożonością zamawianych u nas projektów. Nasza firma dynamicznie rozwija się, ponieważ zadbaliśmy o budowanie trwałej wartości. Systemy, które zrealizowaliśmy, stale są rozwijane. Działające systemy są najlepszą referencją w zdobywaniu nowych zamówień. Dbamy o trwałą poprawę jakości oraz inwestujemy w rozwój technologiczny. Spokojnie podchodzimy także do okresu dekoniunktury, ponieważ przekonaliśmy się już o tym, iż jakość, nowoczesność i innowacyjność jest doceniania przez klientów”, mówi Andrzej Martyna.

Trzecia  setka

„Dynamiczny rozwój Marketing Investment Group w ostatnich latach jest efektem konsekwentnego wdrożenia przyjętej strategii ekspansji na rynku sprzedaży detalicznej. Za cel postawiliśmy sobie osiągnięcie pozycji lidera w segmencie obuwia sport – lifestyle”,  informuje Andrzej Osika, członek Zarządu Marketing Investment Group w Krakowie (221. miejsce). „Biorąc pod uwagę obecną wielkość sieci dystrybucji MIG, jak i komplementarność marek znajdujących się w portfolio grupy, ten ambitny cel udało się zrealizować. W segmencie rynku, na którym działa Marketing Investment Group, nie ma obecnie podobnej firmy pod względem skali działania, liczby punktów detalicznych, sposobu zaopatrzenia – połączenie sprzedaży detalicznej z wyłączną dystrybucją i działalnością hurtową oraz kompletności kanałów dystrybucji. Mam tu na myśli połączenie mono- i multibrandowych sklepów regularnych oraz outletowych. Model biznesowy MIG dzięki dużej dywersyfikacji kanałów dystrybucji, przy jednoczesnej koncentracji na jednym, określonym segmencie rynku pozwala nam na dynamiczne reakcje na potrzeby otoczenia mikro- i makroekonomicznego, a co za tym idzie – na dalszy rozwój, nawet w trudnej sytuacji rynkowej”, dodaje Andrzej Osika.
„Dynamiczny rozwój naszej firmy spowodowany jest tym, że posiadamy 60-letnie doświadczenie w produkcji kart do gry, w której duży udział stanowią licencje. Współpracujemy z największymi hurtowniami w kraju, inwestujemy w nowe technologie. Działamy w Grupie Trefl. Z roku na rok rośnie liczba stałych klientów na rynkach Europy Wschodniej i Zachodniej”, wyjaśnia Marian Kleczek, dyrektor finansowy Trefl Kraków (235. miejsce).
„Firma Duhabex Sp. z o.o. znalazła się w gronie wielu renomowanych firm nie przypadkiem. Jesteśmy przekonani, iż jest to wynikiem wielkiego poświęcania, ciężkiej pracy oraz wyboru właściwej strategii rozwoju i konsekwencji w jej realizacji”, ocenia Przemysław Radosz, prezes Zarządu Duhabex Sp. z o.o.  w Trzebini (255. miejsce). „Rok 2005 to początek naszej działalności jako odrębnego podmiotu w transporcie międzynarodowym. Naszą misją i nadrzędnym celem jest gotowość realizacji każdego zamówienia z zakresu świadczonych usług, przez zapewnienie profesjonalnej i kompleksowej obsługi na najwyższym poziomi, a dzięki temu zdobycie zaufania i zadowolenia naszych partnerów. W związku z rozwojem rynku transportu międzynarodowego oraz zmianami wynikającymi z przystąpienia do Unii Europejskiej pojawiły się nowe możliwości. My je dostrzegliśmy i skutecznie wykorzystaliśmy. Jedną z nich okazała się forma działalności określana jako hauling, oznaczająca podnajmowanie kierowcy wraz z ciągnikiem firmie spedycyjnej. Firmy te, w odróżnieniu od znanych w Polsce form pracy spedycji, posiadały własne naczepy. Rok 2006 to decyzja związania się z największymi spedycjami na rynku europejskim i dynamiczne inwestycje w tabor samochodowy. Pomimo trudnych warunków kredytowych udało się przekonać bank do naszego biznesplanu i rozpoczęliśmy wyścig, którego cel pozostaje nadal ten sam: zostać największym polskim przewoźnikiem typu „haulage” na terenie Europy. Współpraca z najlepszymi to podniesienie poziomu naszych usług do najwyższych standardów. To szybka transformacja i zmiana systemu pracy zarówno biura, jak i organizacji pracy kierowców. To zerwanie z mentalnością i tradycją w transporcie. To innowacyjne rozwiązania upraszczające pracę i pomniejszające koszty. To wykorzystanie dominujących obecnie polskich cech narodowych, jak pracowitość, kreatywność oraz determinacja. Dzisiaj możemy poszczycić się obecnością w największych firmach i zamówieniami na kolejne samochody obejmującymi 54 proc. naszego obecnego taboru”, mówi Przemysław Radosz.
„Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe JUKA istnieje na rynku krajowym i zagranicznym od 1991 roku. Działalność produkcyjna obejmuje komercyjne urządzenia chłodnicze (lady chłodnicze, regały, konserwatory do lodów) do sklepów i sieci handlowych, cukierni i lodziarni, restauracji, hoteli i placówek gastronomicznych oraz urządzenia do krioterapii, komory i kabiny do leczenia zimnem”, wyjaśnia Józef Pawłowski, właściciel firmy JUKA (275. miejsce). „Korzystne wyniki naszej działalności w latach 2006–2008 uzyskaliśmy głównie dzięki wprowadzeniu nowych rozwiązań technicznych i technologicznych, unowocześnieniu parku maszynowego, poprawie jakości produkowanych wyrobów, wysokim kwalifikacjom  pracowników. Mam nadzieję, że doskonalenie technologiczne i techniczne oraz ciągła poprawa jakości pozwoli na utrzymanie uzyskanych wyników”, dodaje Józef Pawłowski.
Czwarta setka

„Niezmiernie cieszy nas przyznanie tytułu Geparda Biznesu. To dla nas ogromne wyróżnienie, potwierdzenie wysokiej jakości projektów oraz dynamicznego rozwoju całej firmy. Jest to również niepodważalny  dowód, że wybraliśmy prawidłową politykę firmy”, ocenia Thomas Podstawski, pełnomocnik Zarządu Activ Investment Sp. z o.o. w Krakowie (333. miejsce). „Przyczyn rozwoju naszej firmy jest kilka. Przede wszystkim mamy kilkunastoletnie doświadczenie, dlatego nasza działalność jest przemyślana, sprawdzona. Wiarygodność dewelopera w dzisiejszych czasach jest ogromnym atutem. Liczne inwestycje zrealizowane zarówno w Krakowie, jak i innych miastach potwierdzają rzetelność i profesjonalizm firmy. Od samego początku stawialiśmy na jakość, jednocześnie czujnie obserwowaliśmy i reagowaliśmy na potrzeby lokalnego rynku i klientów. Dlatego też spowolnienie na polskim rynku nieruchomości nie było w naszej firmie odczuwalne. Dodatkowym atutem jest fakt, iż Activ Investment realizuje inwestycje z własnych środków, a nie zaciągniętego kredytu. Dorobek Activ Investment to ponad 3000 wybudowanych mieszkań, domów i lokali użytkowych. W ciągu najbliższych trzech lat zamierzamy oddać kolejne 2500 mieszkań. Wyrażamy nadzieję, że będą to udane lata, co potwierdzą kolejne rankingi ekonomiczne wśród firm małopolskich”, zapewnia Thomas Podstawski.
„Historia produkcji w Kolejowych Zakładach Nawierzchniowych Bieżanów Sp. z o.o. sięga roku 1945, kiedy w strukturach PKP utworzono firmę produkującą rozjazdy kolejowe dla potrzeb infrastruktury kolejowej. W roku 1991 KZN Bieżanów zostały wydzielone z PKP i przeszły jako przedsiębiorstwo państwowe pod nadzór Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej. Następnie w roku 1997 organem założycielskim został wojewoda małopolski”,  informuje Ryszard  Leszczyński, prezes Zarządu KZN „Bieżanów” (354 miejsce). „W 2005 roku Przedsiębiorstwo Państwowe KZN Bieżanów zostały sprywatyzowane i od tej daty nastąpił dynamiczny rozwój firmy zarówno w strefie ekonomicznej, jak i technicznej. Dotychczas firma była tylko producentem rozjazdów i części rozjazdowych przeznaczonych zasadniczo dla PKP i w małym stopniu dla odbiorców z przemysłu. W ciągu trzech lat po prywatyzacji firma zdywersyfikowała produkcję, wprowadzając nowe wyroby, w tym w szczególności rozjazdy tramwajowe oraz uruchomiła segment budownictwa kolejowego i tramwajowego. Z funkcji producenta przeistoczyła się w producenta i wykonawcę kompleksowych robót torowych, rozszerzając przez to swą ofertę do stale rosnących wymagań klientów. Firma przykłada bardzo dużą wagę do rozwoju nowoczesnych technologii. Inwestuje w zakup nowoczesnych maszyn i urządzeń oraz programów badawczych nowych materiałów. Ma stosowne certyfikaty dopuszczeń do eksploatacji i aprobaty techniczne oraz wzory użytkowe. Zarządzana jest według wymogów systemu ISO 9001:2008 oraz jako jedyny producent rozjazdów w Polsce dysponuje certyfikatem Normy Kolejowej IRIS (International Railway Industry Standard), w ramach której gwarantuje posprzedażowy serwis i opiekę nad wyrobem aż do jego technicznej śmierci. Ponadto spółka „rośnie” przez powiązania kapitałowe z kolejnymi firmami, jedną z rynku niemieckiego, w której posiada mniejszościowy pakiet udziałów, oraz jedną polską z rynku kolejowego, w której jest większościowym udziałowcem. Tak dynamiczny rozwój firmy nie byłby możliwy, gdyby nie lojalny i wykwalifikowany personel, który jest zdecydowanie naszym największym kapitałem i co ważne cechuje go duża determinacja związana z osiąganiem sukcesów rynkowych przez naszą spółkę”, ocenia Ryszard  Leszczyński.
„Farma-Projekt Sp. z o.o. powstała w 2001 r., a pierwszy lek Rx (na receptę) został zarejestrowany w 2003 r. Od tego momentu rozpoczął się bardzo dynamiczny rozwój”, mówi Jacek Bryll, dyrektor handlowy Farma-Projekt Sp. z o.o. w Krakowie (361. miejsce).  „Jego przyczyn jest kilka. Po pierwsze – ludzie. Na koniec 2006 roku zespół sprzedażowy  Farma-Projekt liczył 46 przedstawicieli medycznych i 5 regionalnych kierowników sprzedaży. W 2007 roku nastąpiło zwiększenie zespołu do 66 przedstawicieli medycznych i 7 regionalnych kierowników sprzedaży. Obecnie zatrudniamy 114 przedstawicieli, 11 kierowników regionalnych i 2 kierowników krajowych. Zawsze bardzo mocno stawialiśmy na jakość procesu rekrutacyjnego – dobór pracowników na stanowisko przedstawiciela medycznego musi być bardzo staranny, trudno znaleźć osoby, które potrafią łączyć cechy dobrego handlowca i jednocześnie partnera lekarza. Zatrudnionym pracownikom staramy się zapewniać dostosowane do ich potrzeb szkolenia, które mają z założenia mieć charakter ciągły, nie incydentalny. Staramy się, aby nasi pracownicy czuli się bezpieczni, za dobrą pracę odpowiednio docenieni, budujemy dobrą atmosferę w zespole. Po drugie – produkty. Bardzo starannie budujemy nasze portfolio produktowe, wnikliwie analizując otoczenie i trendy rynkowe. W 2005 roku wprowadziliśmy na rynek probiotyk o nazwie Lactiv Up, który dzięki unikatowej wtedy na rynku promocji skierowanej do lekarzy odniósł duży sukces i wniósł znaczący wkład we wzrost sprzedaży w 2006 roku. Zachęceni tym sukcesem zaczęliśmy, oprócz  szybkich rejestracji, jak się wkrótce okazało, bardzo trafionych produktów Rx (7 leków w okresie 2006–2008), wprowadzać na rynek innowacyjne suplementy diety i kierować ich promocję do lekarzy. I tak w okresie 2006–2008 wprowadziliśmy na rynek takie produkty, jak: Uro Up, Laryng Up, Immuno Up i Vislea. Suplementy diety wniosły znaczącą kontrybucję do wzrostu naszej sprzedaży i obecnie mamy bardziej zdywersyfikowane portfolio produktowe: suplementy diety stanowią teraz blisko 50 proc. naszej sprzedaży. Po trzecie – daleko od korporacji. Większość firm farmaceutycznych obecnych na polskim rynku to filie zagranicznych korporacji z centralami poza granicami Polski. Na tym tle Farma-Projekt z jasną strukturą właścicielską, z polskim kapitałem, z szybkim procesem decyzyjnym wyraźnie się wyróżnia. Nakładając na to wspomnianą dobrą atmosferę panującą w firmie, dzięki której wszystkie najbardziej nawet szalone pomysły są mile widziane, zyskujemy przewagę konkurencyjną, która powoduje, że z optymizmem patrzymy w przyszłość i jesteśmy przekonani, że bieżący rok zamknie się kolejnym ponad 50 proc. wzrostem sprzedaży w stosunku do 2009”, zapewnia Jacek Bryll.

„Auxilium S.A,. realizując bieżącą strategię rozwoju, dzięki przyjętym standardom pracy odnosi sukcesy zarówno finansowe, jak i wśród konkurencji. Spółka jest reprezentantem branży outsourcingu usług finansowych. Skupia się na świadczeniu usług księgowych, doradztwie prawno-podatkowym i giełdowym oraz przez spółkę zależną na usługach audytorskich”, wyjaśnia Zofia Podhorodecka, prezes Zarządu Auxilium S.A. w Krakowie  (370. miejsce). „Lata 2006–2008 to okres dynamicznego rozwoju. Spółka w tym czasie dwukrotnie podwyższyła kapitał zakładowy, a we wrześniu 2007 roku zadebiutowała na rynku kapitałowym – na platformie NewConnect. Przez te wszystkie lata dynamicznie wzrastały jej przychody oraz wypracowany zysk netto. Przyczyniły się to tego czynniki związane z przyjęciem nowych zasad pracy oraz modernizacją strategii rozwoju. Postawiono na innowacje i nowe techniki komunikacji. Wprowadzono innowacyjne rozwiązania logistyczne oraz nowe standardy pracy, które z kolei pozwoliły na realizację nowej strategii sprzedaży usług. Powstały dwa oddziały spółki w Łodzi i Gdyni oraz punkt franczyzowy w Krakowie. Portfel klientów Auxilium rozszerzył się o nowe duże firmy, w tym również z rynku kapitałowego. Rok 2010 to także uruchomienie kolejnego, trzeciego oddziału spółki w Bielsku-Białej. Celem Auxilium S.A. na najbliższy czas jest budowa mocnej grupy kapitałowej, w skład której wejdą projekty na różnym etapie rozwoju, dlatego też spółka poszukuje nowych ciekawych rozwiązań inwestycyjnych wpisujących się w obszar zainteresowań grupy, mogących uzupełnić istniejący portfel usług. Podstawowym założeniem jest również zwiększenie kapitalizacji spółki do poziomu umożliwiającego zmianę platformy obrotu i przejście na rynek regulowany GPW. Zarząd spółki dąży do poszerzenie udziału w rynku usług doradczych z zakresu podatkowego oraz audytu systemów księgowych. Realizowane przedsięwzięcia wykazują dynamikę wzrostu”, zapewnia Zofia Podhorodecka.

Piąta  setka

„SoftNet Sp. z o.o. istnieje na rynku od 1991 roku. Została założona przez grupę czterech projektantów i programistów, którzy mieli jasną i sprecyzowaną wizję jej rozwoju. Skupiliśmy się na konkretnym segmencie rynku – obsłudze banków spółdzielczych – i nasza oferta jest w pełni dostosowana do jego potrzeb”,  mówi Zbigniew Kwater, prezes Zarządu SoftNet Sp. z o.o. w Krakowie (444. miejsce). „Dodatkowo każdego dnia pracujemy nad podnoszeniem jakości naszych produktów i staramy się usprawniać procesy zachodzące w organizacji. Przykładem jest podjęta przez zarząd firmy decyzja dotycząca poddaniu się audytom certyfikującym potwierdzającym zgodność zakładowego systemu zarządzania z normami ISO 9001 oraz 27001. Jesteśmy jedną z niewielu firm na polskim rynku, które zamierzają jednocześnie uzyskać certyfikat zarządzania jakością oraz bezpieczeństwem informacji. Rozwój firmy przyczynił się do założenia w 2006 roku przez grupę banków spółdzielczych spółki PartNet Sp. z o.o., która stała się udziałowcem firmy SoftNet. Obecnie mamy w swojej ofercie następujące grupy produktów: systemy transakcyjne (EuroBankNet ORACLE Enterprise – kompleksowy, zintegrowany system bankowy), usługi zapewniające ciągłość działania banku (Arkanem – centrum zapasowe,  EuroBankNet StandBy i Spare – usługi wspomagające procesy ciągłości działania na serwerach rezerwowym i zapasowym), systemy analizy i sprawozdawczości (EuroBankNetC – system analiz i sprawozdawczości, CorNet – tworzenie sprawozdawczości COREP, SokNet – system oceny kredytobiorców, OperNet – system monitorowania ryzyka operacyjnego, CrmNet – oprogramowanie wspomagające proces zarządzania relacjami z klientem, WindykNet – system do automatyzacji procesu windykacji, DocNet – procesowy system udzielania kredytów) oraz bankowość elektroniczną (eCorpoNet – nowoczesny system bankowości internetowej, ułatwiającym zarządzanie środkami finansowymi korporacji, eBankNet – system zarządzania rachunkami przez Internet, HomeNet – system bankowości korporacyjnej, smsBankNet – system informowania o zadanych zdarzeniach na rachunkach klienta lub na jego życzenie, BankNetPhone – system BankNetPhone to system dostępu do banku przez telefon). W 1997 r. system BankNet otrzymał jako pierwszy rekomendację Stowarzyszenia Księgowych w Polsce w zakresie zgodności z ustawą o rachunkowości i innymi zarządzeniami prezesa NBP. W 2007 r. wielowalutowa wersja systemu EuroBankNet otrzymała powtórnie rekomendację Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. Obecnie system EuroBankNet obsługuje 142 centrale banków spółdzielczych. Naszymi strategicznymi partnerami są firmy IBM oraz ORACLE. SoftNet wyróżniana jest prestiżowymi tytułami i nagrodami. Otrzymaliśmy m.in. statuetkę Wiktorii 2006 – wyróżnienie w kategorii Partner Roku 2006, największe osiągnięcia w sprzedaży produktów IBM ExpressSeller, nagrodę Oracle Polska 2007 – statuetkę za osiągnięcia w sprzedaży, nagrodę IT@Bank rankingu „Najlepsze Firmy Informatyczne dla Sektora Finansowego 2008” – II i III miejsce, Geparda Biznesu 2008 – w kategorii Najdynamiczniejsza firma branży informatycznej, Solidna Firma oraz Przejrzysta Firma 2008, tytuł JAKOŚĆ ROKU 2008 i 2009. Zwieńczeniem serii nagród i wyróżnień jest coraz większa liczba zadowolonych kontrahentów i klientów”, podkreśla Zbigniew Kwater.
„Do dynamicznego rozwoju naszej firmy przyczyniły się: ciągła kontrola sytuacji rynkowej, umiejętność szybkiego reagowania, będąca wynikiem doświadczenia i  wieloletniej obserwacji rynku, polityki sprzedażowej adekwatnie do zmian na rynku, inwestowanie z głową (bez przeinwestowania), stali klienci i kontrahenci (jako dowód zaufania do marki i firmy), rosnące grono klientów, stabilna pozycja na rynku, będąca wynikiem silnej marki, znajomość nowych tendencji i trendów na rynku, bardzo dobra znajomość potrzeb klienta, konsekwentna polityka zatrudnienia”, ocenia Włodzimierz Kortyna, prezes Zarządu ATUT PL Sp. z o.o. w Krakowie (446. miejsce).

Szósta  setka

„Dynamiczny rozwój Certech w latach 2006–2008 jest wynikiem stałego dążenia do utrzymania wysokiej jakości oferowanych produktów oraz śledzenia nowych trendów rynkowych, co skutkuje poszerzaniem oraz modyfikacją gamy produkowanych wyrobów”, mówi Mateusz Kuca, kierownik Działu Handlu i Kooperacji PTH CERTECH (519. miejsce). „Firma przeznacza znaczne środki finansowe na badanie nad nowymi produktami, które w przyszłości mają zapewnić utrzymanie wzrostu przychodów. Podejmujemy również działania zmierzające do mocniejszego zaistnienia naszych produktów w sektorach gospodarki,  które dotychczas nie stanowiły naszego głównego obszaru działania, czyli m.in. w budownictwie, przez oferowanie klientom materiałów budowlanych na bazie perlitu. Atrakcyjność oferty firmy Certech znajduje potwierdzenie w dynamicznym rozwoju eksportu, co w zdecydowanym stopniu przekłada się na wysoką dynamikę wzrostu przychodów ze sprzedaży. Zwiększamy zarówno liczbę krajów, do których eksportujemy, jak i gamę naszych produktów dostępnych dla klientów za granicą. Sukces eksportowy jest możliwy dzięki realizacji długoterminowych planów działań proeksportowych, które finansujemy w części z funduszy europejskich przeznaczonych na wzmocnienie obecności polskiej gospodarki na rynkach międzynarodowych. Do utrzymania wzrostu niezbędne jest stałe inwestowanie w technologie i park maszynowy, co od lat czynimy, aktywnie wykorzystując fundusze europejskie. Warto nadmienić, iż długotrwały wzrost nie byłby możliwy bez naszych partnerów biznesowych, z którymi od lat budujemy trwałe relacje oparte na wzajemnym zaufaniu.  Dla firmy Certech wzrost przychodów to przede wszystkim wyzwanie do budowania silnych marek naszych produktów, gdyż w naszej ocenie silna marka to najlepsze zabezpieczenie przyszłości przedsiębiorstwa”, dodaje Mateusz Kuca.
„Przyczyny dynamicznego rozwoju firmy w latach 2006–2009 najogólniej dzielimy na zewnętrzne i wewnętrzne. Zewnętrzne to dynamicznie rozwijająca się gospodarka, bogatsi obywatele, postęp świadomości i potrzeb. Nie bez znaczenia była szybko rosnąca liczba nowo budowanych mieszkań oraz inwestycji komercyjnych”, wyjaśnia Piotra Kurleto, właściciel Firmy Handlowej MAX-FLIZ S.J. w Krakowie (528. miejsce). „17 lat doświadczeń naszej firmy to nie tylko znajomość know-how, ale również znacząca umiejętność wyławiania tematów wiodących spośród miliona codziennych spraw, wątpliwości i decyzji. Ponadto decyzje inwestycyjne ostatnich lat, baczne śledzenie i szybka reakcja na zmieniające się trendy i style w architekturze wnętrzarskiej przyciągnęła klientów najbardziej wymagających. Ten fakt oraz poszerzenie branży łazienkowej o meblarską i oświetleniowej przyspieszyły znacznie rozwój. Jeżeli mówimy o rozwoju firmy, jednym z ważniejszych czynników jest dodatkowo mentalność właścicieli i zarządzających – traktowanie firmy jak hobby, jak własnego dziecka, o które trzeba dbać i kochać, a wówczas po latach uzyskujemy powód do dumy”,  przekonuje Piotra Kurleto.
„Dzisiejsza pozycja Instytutu Nafty i Gazu jest wynikiem wprowadzenia kompleksowej strategii działań, nakierowanych przede wszystkim na rozwój kadry oraz na jak najszerszą współpracę z przemysłem”, mówi Joanna Chwastek, głównej księgowa  Instytutu Nafty i Gazu w Krakowie (581. miejsce). „W szczególności rozwój jednostki zależy od takich czynników, jak: szeroka współpraca z przemysłem naftowym i gazowniczym. Przez wiele lat wypracowaliśmy sobie opinię wiarygodnego partnera, oferującego swoje usługi i rozwiązania na najwyższym poziomie. Ważne jest wdrażanie w praktyce przemysłowej rozwiązań innowacyjnych i uzyskiwanie z tego tytułu korzyści finansowych, za co instytut uzyskał status Lidera Innowacyjności 2009, otrzymał godło Teraz Polska 2010, a także został wyróżniony 40 medalami na międzynarodowych targach i wystawach wynalazków w roku 2009. Przydaje się mobilizujący system rozliczeń wewnętrznych, którego efektem jest włączenie całego zespołu pracowników merytorycznych w proces pozyskiwania zleceń; duże zaangażowanie kadry w przygotowywanie wniosków na projekty badawcze finansowane przez UE czy budżet państwa. Atmosfera pracy w instytucie sprzyja rozwojowi pracowników, za co instytut został dwukrotnie Laureatem Konkursu Great Place to Work 2009 i 2010. Korzyści przynosi podejmowanie nowych kierunków badań dotyczących m.in. zastosowania nanotechnologii, biotechnologii czy nowych źródeł energii; ciągłe poszerzanie oferty instytutu na prace badawcze i rozwojowe w dziedzinach obejmujących zarówno poszukiwanie i eksploatację złóż węglowodorów, jak i przerób i wykorzystywanie. Cenna jest współpraca międzynarodowa, m.in. w ramach programów badawczych, a także działalność komercyjna na rynkach zagranicznych. Instytut jako jednostka non profit wypracowany zysk przeznacza na cele statutowe”, wyjaśnia Joanny Chwastek.

Siódma setka

„Nasza firma działa na rynku inżynieryjno-budowlanym od 2000 roku. Początkowo jako Tele-Kan Sp. z o.o. zajmowała się budową i obsługą linii optotelekomunikacyjnych w sieci kanalizacyjnej miasta Krakowa. W 2005 roku spółka poszerzyła zakres swojej działalności: od udrażniania i czyszczenia kanalizacji nieprzełazowej oraz przełazowej, budowy sieci i przyłączy wodociągowych oraz kanalizacyjnych po bezwykopowe naprawy kanalizacji metodą punktową, badania szczelności przewodów kanalizacyjnych, a także wykonanie telewizyjnej inspekcji sieci kanalizacyjnych”,  mówi Marek Grotkowski, prezes Zakład Usług Specjalistycznych MPWiK Sp. z o.o. w Krakowie (642. miejsce). „Instalację linii optotelekomunikacyjnych w sieciach kanalizacyjnych wykonujemy w technologii STAR (Sewage Telekommunikation Access by Robot) opracowanej w 1987 r. w Japonii. Do mocowania kabli wykorzystujemy specjalistycznego samojezdnego robota sterowanego z samochodu z podglądem 4 kamer śledzących pracę robota. Starając się wyjść poza granice miasta Krakowa z technologią STAR, zaprezentowaliśmy ją m.in. w Łodzi, gdzie została ona przyjęta z pełną aprobatą i stała się, na zlecenie Spółki Infrastrukturalnej, podstawą opracowania projektu budowy ponad 100 km sieci światłowodowej. Robota i technologię zaprezentowano również w 2009 roku na stoisku MPWiK S.A. na branżowych targach w Bydgoszczy, a także na targach telekomunikacyjnych w Łodzi. Efektem tych prezentacji była pierwsza poza Krakowem realizacja zadania połączenia kablem światłowodowym w kanalizacji nieprzełazowej budynków Urzędu Miejskiego oraz Starostwa Powiatowego w Kwidzynie. Po wcześniejszym podpisaniu umowy o współpracy z łódzką firmą informatyczno-telekomunikacyjną TECHNITEL POLSKA przystąpiliśmy do przetargu, wygrywając go. Realizacja inwestycji pn. e-Administracja w służbie ludności powiatu kwidzyńskiego – wdrożenie Kwidzyńskiego Systemu Informacji Przestrzennej (Etap I) zakończyła się pełnym sukcesem w listopadzie 2009 r. Nasza firma jako pierwsza w Polsce otrzymała referencje na wykonanie takiego zdania ze środków unijnych. Obecnie spółka świadczy wiele usług zarówno dla przedsiębiorstw, spółdzielni mieszkaniowych, deweloperów, jak i klientów indywidualnych. Dzięki wysokim kwalifikacjom naszych pracowników oraz sprawdzonemu i nowoczesnemu sprzętowi zlecone prace wykonujemy szybko i fachowo, zyskując zadowolenie klientów”, dodaje Marek Grotkowski.
„Przyczyn dynamicznego rozwoju firmy w latach 2006–2008 upatrujemy w korzystnej dla nas koniunkturze oraz kierunkach rozwoju gospodarczego, które umożliwiły wzrost sprzedaży oferowanych przez nas specjalistycznych maszyn rębaków, frezarek oraz recyklerów produkcji amerykańskiej firmy Bandit Industries, Inc.”, wyjaśnia Artur Głowa z Zakładu Urządzania i Utrzymania Zieleni A.Popek, J.Franek Sp.j. w Krakowie (653 miejsce). „W roku 2008 byliśmy nawet na świecie w pierwszej dziesiątce dealerów pod względem wartości sprzedanych urządzeń, co przy ogólnej liczbie ponad 100 dealerów było niezłym wynikiem. Możliwe było także dokonanie pewnych inwestycji, które uaktywniły firmę również w innych obszarach, jak handel (nowy punkt sprzedaży maszyn Bandit), recykling (szeroko pojęte usługi rozdrabniania materiałów organicznych) oraz produkcja (produkcja zrębków dekoracyjnych). Jako  firma  o  wypracowanej  przez  lata  renomie, doświadczeniu oraz solidnym  zapleczu  kadrowym i magazynowym mamy ugruntowaną pozycję na rynku usług pielęgnacji i utrzymania zieleni. Pomimo dużej konkurencji w tym obszarze wyróżnia nas możliwość zaoferowania najwyższej jakości usług, popartych  wiedzą, profesjonalnym wykonaniem  oraz  wieloletnim  doświadczeniem. Mamy nadzieję, że pomimo  mniej  sprzyjających  w ostatnim czasie warunków gospodarczych podtrzymamy ten trend jak najdłużej”, mówi Artur Głowa.
„C.C. Mailer Sp. z o.o. jest niedużą firmą, zatrudniającą kilkunastu pracowników, działającą w branży poligraficzno-reklamowej. Zajmujemy się przygotowywaniem masowych kampanii pocztowych, personalizacją listów i maszynowym kopertowaniem przesyłek. Naszą receptą na dynamiczny rozwój jest: rzetelność, wysoka jakość, dobra komunikacja z klientem oraz terminowość, elastyczne dostosowywanie tempa i kierunku rozwoju do potrzeb klientów, stała kontrola kosztów działalności, wysoka wydajność, przemyślane i rozsądne inwestycje, minimum biurokracji, dobór profesjonalnej, zaangażowanej i dobrze zmotywowanej załogi. Nie boimy się nowych wyzwań i ciągle poszukujemy doskonalszych rozwiązań”, zapewnia Iwona Gubała, prezes Zarządu, współwłaściciel C.C. Mailer Sp. z o.o.  w Węgrzcach (657. miejsce).
„Sukces spółek z Grupy Integer.pl jest efektem elastycznego podejścia do prowadzonego biznesu oraz odważnych i szybkich decyzji w zależności od zmieniających się warunków rynkowych”, mówi Rafał Brzoska, prezes Grupy Integer.pl S.A. w Krakowie (671. miejsce). „Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii oraz niespotykanych na krajowym rynku rozwiązań skutecznie zmieniamy wizerunek polskiej branży pocztowo-kurierskiej. Rozszerzamy zakres prowadzonej działalności o nowe segmenty oraz rozwijamy współpracę międzynarodową, nie pozostając przy tym obojętnym na ekonomiczny rozwój Małopolski. Czujemy się mocno związani z naszym regionem, dlatego w planowaniu i realizacji kolejnych przedsięwzięć mamy na względzie zmniejszanie bezrobocia, a tym samym wzrost atrakcyjności gospodarczej całego województwa. Aktywna polityka biznesowa naszej grupy i dobre wyniki finansowe od początku działalności pozwalają nam zakładać dynamiczny wzrost wartości przedsiębiorstwa w kolejnych latach”, zapewnia Rafał Brzoska.

Ósma setka

„GRUPA ATTIC jest krakowską firmą, która od wielu lat rozwija się w branży budowlanej w sposób dynamiczny i innowacyjny. Dążymy do tego, aby udoskonalać procesy zachodzące w grupie, bo w ten sposób jesteśmy w stanie nie tylko ciągle podążać za zmieniającym się rynkiem, ale przede wszystkim kształtować go”, mówi Piotr Reguła, prezes Zarządu GRUPY ATTIC (742. miejsce). „W obecnym momencie na Grupę składają się trzy aktywności: Centrum Budowlane ATTIC (dedykowane firmom usługowym), ATTIC Dystrybucja (firmy handlowe) oraz Małopolskie Centrum Edukacji Budowlanej, które ma za zadanie integrować rynek w obrębie edukacji biznesowej i branżowej”, mówi Piotr Reguła.

Dziewiąta setka

„Dynamika rozwoju firmy CEM w ostatnich latach ściśle związana była z przeprowadzeniem inwestycji w innowacyjne technologie. Zastosowanie nowych technologii zwiększyło potencjał realizacyjny naszej firmy oraz przyczyniło się do wzrostu efektywności pracy. W konsekwencji umożliwiło to dostarczenie klientom usług o wyższej jakości i wpłynęło na umocnienie pozycji firmy na bardzo konkurencyjnym rynku, jakim jest rynek badań marketingowych”, mów Łukasz Pytliński, wiceprezes CEM Instytut Badań Rynku i Opinii Publicznej Sp. z o.o. w Krakowie (802. miejsce).
„Mlektar S.A. w Tarnowie rozpoczęła działalność w 1993 r. z kapitałem wartości  100 tys. zł. W 2009 r.  wartość aktywów  spółki wynosiła 8,4 mln zł.
Tworząc spółkę, postawiliśmy sobie cel, aby produkować wyroby wysokiej jakości, stosując do produkcji tylko surowiec i dodatki naturalne. W ten sposób wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom konsumentów”, ocenia Jan Gołąbek, prezes Zarządu Mlektar S.A. w Tarnowie (815. miejsce). „Produkujemy nie tylko tradycyjne wyroby mleczarskie, ale wprowadzamy też nowości, uwzględniając polepszenie ich wartości odżywczej i smakowej. Wprowadzamy nowe technologie i uzbrojenie technologiczne. Nasze wyroby otrzymały wiele wyróżnień na targach i wystawach. Dzięki dobrym wyrobom wypracowaliśmy markę firmy, mamy stałych klientów, pozyskujemy też nowych odbiorców. Sprzedaż naszych wyrobów ma stały progres. Rozszerzamy też handel towarami mleczarskimi od innych producentów. Powiększamy z roku na rok wartości aktywów, rośnie wydajność pracy i średnia płaca, wypracowujemy z naszej działalności dodatnią akumulację środków finansowych, co pozwala na ciągłe umacnianie się spółki”, dodaje Jan Gołąbek.
„Rozwój sieci laboratoriów medycznych DIAGNOSTYKA jest efektem wielu
czynników; zarówno wewnętrznych, opartych na właściwym zarządzaniu
strategicznym i operacyjnym, jak i zewnętrznych – ze specjalnym
uwzględnieniem właściwego wykorzystania szans oraz możliwości
towarzyszących rozwojowi całej branży”, ocenia Grzegorz Polus, dyrektor Działu Marketingu Diagnostyka Sp. z o.o. Spółka Komandytowa w Krakowie (836. miejsce). „Wspólny mianownik jak zawsze stanowią zasoby ludzkie, co jest o tyle specyficzne dla DIAGNOSTYKI, że inwestuje ona równolegle w stałe podnoszenie twardych i miękkich kwalifikacji swojego personelu, jak i w nieustanne polepszanie szeroko rozumianych standardów obsługi klienta. Bardzo nas cieszy wyróżnienie w rankingu Gepardów Biznesu, stanowi ono bowiem – równolegle z zadowoleniem naszych klientów – niezależne potwierdzenie słusznie obranego kierunku rozwoju przedsiębiorstwa oraz skutecznego wdrażania zgodnych z nim działań”, dodaje Grzegorz Polus.
„Nasza firma od lat pozostaje jednym z wiodących przedsiębiorstw branży hodowlano-nasiennej”, mówi Kamil Kaliński, specjalista ds. marketingu POLAN Sp. z o.o. w Krakowie (869. miejsce). „Osiągnięty sukces na rynku, potwierdzony otrzymaniem tytułu Geparda Biznesu oraz wielu innych nagród, wynika z wielu czynników. Firma od lat wdraża politykę jakościową, mającą na celu ciągłe ulepszanie produktów, uatrakcyjnianie oferty kierowanej na rynek profesjonalny i amatorski, a także zwiększanie satysfakcji klientów i kontrahentów przez profesjonalną obsługę. Badania prowadzone we własnej bazie hodowlanej umożliwiają poszerzanie dotychczasowego asortymentu o nowe pozycje, spełniające wymagania rynku i odpowiadające występującym tendencjom. Lata 2006–2008 to także dynamiczny rozwój eksportu, głównie do krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a także krajów Unii Europejskiej. Nie bez znaczenia pozostaje również prowadzenie odpowiedzialnego modelu biznesu, dzięki któremu firma POLAN postrzegana jest jako wiarygodny i solidny partner, wspierający działania lokalnych społeczności”, podkreśla Kamil Kaliński.
   

Dziesiąta setka

„Nasza firma zajmuje się profesjonalną realizacją projektów BTL, korzystając z wieloletnich doświadczeń na rynku ogólnopolskim. Oferujemy szeroką gamę usług z zakresu komunikacji marketingowej (leasing pracowniczy, merchandising,  promocje bezpośrednie, akcje typu: tajemniczy klient, event marketing)”, informuje Jarosław Major, General Manager TOP PROMOTION w Krakowie (972. miejsce). „Naszymi atutami są elastyczność, doświadczenie i nowocześnie rozumiana kreatywność. Przez lata działalności zaufało nam wiele firm – począwszy od lokalnych przedsiębiorców po międzynarodowe koncerny. To dzięki naszym klientom stale rozwijamy się, podnosimy sobie kolejne poprzeczki, zdywersyfikujemy usługi. Jednak największy potencjał, jakim dysponuje nasza firma, to ludzie w niej pracujący. Każdy projekt to praca setek osób w całej Polsce, pełne zaangażowanie i dbałość, aby maksymalnie odciążyć działy marketingowe i handlowe naszych klientów. To nasi pracownicy są motorem innowacyjności i nowych  trendów, a zarząd poprzez reinwestowanie zysków zapewnia dobrą kondycję finansową. Ostatnim naszym działaniem było utworzenie samodzielnego działu eventów Top Events, który rozwija się bardzo dynamicznie i wierzymy, że dzięki niemu uda się jeszcze bardziej zwiększyć tempo rozwoju”, dodaje Jarosław Major.
„Dynamiczny rozwój firmy NetArt w latach 2006–2008 to efekt zarówno znacznego wzrostu potencjału rynku rejestracji domen i hostingu w tym czasie, ale także efekt wytężonej pracy 200-osobowego zespołu firmy. Na nasz sukces składa się wysoka jakość świadczonych usług, profesjonalizm pracowników, najwyższy poziom obsługi klientów. Wszystko to powoduje, że firma znalazła się na pozycji lidera rynku hostingu i rejestracji domen w Polsce i ma 30 proc. udziału w polskim rynku komercyjnych usług IT. Firma NetArt obsługuje obecnie ponad 300 tys. klientów, w tym 25 proc. abonentów domen .pl” mówi Daniel Kotyras. dyrektor ds. marketingu i PR w NetArt Sp. z o.o. w Krakowie (975. miejsce).

 

Drugi tysiąc

„Dziś, po 17 latach działalności, z nieukrywaną satysfakcją mogę powiedzieć: tak, odnieśliśmy sukces! Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego jest największą w regionie i równocześnie jedną z największych w Polsce instytucją otoczenia biznesu”, chwali się Krzysztof Krzysztofiak, prezes Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego (1010. miejsce). „Stworzyliśmy sprawnie działający system wsparcia przedsiębiorczości oraz zintensyfikowaliśmy współpracę z lokalnymi agencjami, centrami biznesu i transferu technologii. Przez konsekwentne działania, które wciąż prowadzimy na rzecz rozwoju małopolskiego biznesu, umacniamy jednocześnie wizerunek MARR – aktywnego partnera realizacji polityki regionalnej, partnera Małopolski – regionu wiedzy i innowacji”, dodaje Krzysztof Krzysztofiak.
„Głównym problemem leżącym w sferze zainteresowań leczniczych i naukowych naszego szpitala są wszelkie wrodzone i nabyte deformacje narządu ruchu. Wprowadzamy najnowsze techniki operacyjne, pozwalające na minimalizację pola operacyjnego, zabiegi endoskopowe, a także operacje z użyciem nowoczesnych systemów nawigacyjnych. Doświadczenie i stale podnoszone kwalifikacje personelu, a także własne zaplecze diagnostyczne sprawiają, że znacznemu skróceniu uległ średni czas pobytu pacjentów w szpitalu”, podkreśla Maciej Frączek, zastępca dyrektora ds. Administracyjno-Ekonomicznych Uniwersyteckiego Szpitala Ortopedyczno-Rehabilitacyjny w Zakopanem (1018. miejsce). „Pomieszczenia szpitalne, jak również jego wyposażenie są ciągle unowocześniane, tak by spełniać rosnące wymogi współczesnej medycyny. Sale operacyjne pozwalają na przeprowadzenie skomplikowanych i wielogodzinnych operacji ortopedycznych. Proces leczenia w szpitalu jest ściśle zintegrowany z działalnością dydaktyczno-naukową, obejmującą: studentów VI roku Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz specjalistyczne szkolenia lekarzy, rehabilitantów i fizykoterapeutów z całego kraju. Szpital posiada akredytację Ministerstwa Zdrowia do prowadzenia specjalizacji z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu oraz anestezjologii i intensywnej terapii. Pracownicy szpitala są autorami książek, rozpraw habilitacyjnych oraz doktoratów. Proces leczenia od chwili powstania szpitala jest ściśle związany z działalnością szkolną i wychowawczą małych pacjentów. W szpitalu działają: przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum ogólnokształcące”, dodaje Maciej Frączek.
„Stały, dynamiczny rozwój FAKRO to przede wszystkim konsekwentny rozwój eksportu, który stanowi obecnie 70 proc. naszej produkcji. Nasze okna dachowe sprzedawane są w ponad 40 krajach świata, wszędzie tam, gdzie produkt znajduje zastosowanie”, chwali się Janusz Komurkiewicz, dyrektora marketingu FAKRO Polska w Nowym Sączu (1037. miejsce). „Dzisiaj po okno z Nowego Sącza sięga co drugi Polak. Co piąte okno dachowe kupowane na świecie to okno dachowe FAKRO. Nasza droga do sukcesu wiedzie przez innowacyjność. To nieustanna praca nad poszerzaniem i uatrakcyjnianiem naszej oferty, nad nowatorskimi rozwiązaniami i przygotowywaniem kolejnych nowości. Stawiamy na bezpieczeństwo naszych produktów. Nie mniej ważna jest ich energooszczędność. To odpowiedź na wciąż rosnące ceny gazu i prądu. Inwestujemy także w najlepszych fachowców. Nad nowymi rozwiązaniami pracuje ponad 40 konstruktorów – autorów patentów. Biorąc pod uwagę liczbę zgłaszanych rocznie patentów – firma FAKRO to najbardziej innowacyjna polska firma”, twierdzi Janusz Komurkiewicz. „Naszemu rozwojowi w latach 2006–2008 sprzyjała hossa na rynku budowlanym, dzięki czemu mogliśmy stabilnie inwestować w rozwój potencjału produkcyjnego (nowe hale produkcyjne, nowe technologie). Okres rynkowej prosperity zaowocował powstaniem nowych konstrukcji okien dachowych. Opracowaliśmy i wdrożyliśmy linię niezwykle innowacyjnych okien dachowych o podwyższonej osi obrotu proSky. Kluczem do zdobywania kolejnych rynków jest innowacja i konsekwencja w kreowaniu strategii firmy. Dziś marka FAKRO kojarzy się z najlepszą jakością, bezpieczeństwem i innowacyjnością. Udowadniamy, że nasze produkty mogą być najlepsze nie tylko w Polsce, ale również za granicą. W ten sposób przyczyniamy się do kształtowania pozytywnego wizerunku Polski w wielu krajach świata”, podkreśla Janusz Komurkiewicz.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *