Bogactwo to przemysł

Polecam artykuł "Bogactwo to przemysł", autorstwa Aleksandra Pińskiego w tygodniku "Uważam Rze".  Wychwala w nim stawianie na przemysł i protekcjonizm, powołując się na pozytywne doświadczenia Japonii, Korei Południowej i Finlandii. Pokazuje, że to Unia Europejska dobiła nasz przemysł, nakazując nam szybkie zmniejszenie ceł.

 
Polecam artykuł "Bogactwo to przemysł", autorstwa Aleksandra Pińskiego w tygodniku "Uważam Rze" nr 5/2013.  Wychwala w nim stawianie na przemysł i protekcjonizm, powołując się na pozytywne doświadczenia Japonii, Korei Południowej i Finlandii. Pokazuje, że to Unia Europejska dobiła nasz przemysł, nakazując nam szybkie zmniejszenie ceł.

Piński jest wrogo nastawiony do PRL, więc nie przyszło mu do głowy, by pochwalić wielkie inwestycje w przemysł za czasów Bieruta, Gomułki i Gierka. Polacy żyli biednie, ale w przemysł i energetykę inwestowali. Chronili nasz przemysł wysokim cłami.

Po 1989 r. przyszły nieuki z Solidarności, cła zdjęły, ważne firmy przemysłowe z grosze sprzedały obcemu kapitałowi, który część z nich zamknął.

Nieuki z Solidarności otworzyły bramy naszym rywalom i konkurentom, sprowadziły nas do roli siły najemnej, z właścicieli i gospodarzy staliśmy się ludźmi do wynajęcia.

"Słynny termin "niewidzialna ręka rynku" został przez Adama Smitha użyty w "Bogactwie narodów" tylko raz", napisał Piński.

Nieuki z Solidarności umożliwiły znaczne osłabienie polskiego potencjału przemysłowego i podbicie Polski przez zagraniczne koncerny, banki i towarzystwa ubezpieczeniowe. Dały się ograć cwaniakom z Zachodu.  Odrobienie strat, jakie ponieśliśmy z tego powodu, będzie bardzo trudne.

A najbardziej durny pomysł elit postsolidarnościowych to system OFE, którego głównym celem jest ułatwianie finansowego drenażu naszego kraju przez zachodnie banki i firmy finansowe.  Więcej na ten temat pod adresem:

http://www.gepardybiznesu.pl/content/view/3102/107/

Jerzy  Krajewski

 
 
 
 
 
Jak dać pracę 4 milionom Polaków

Przez budowę przemysłu odbudowywano gospodarki takich krajów jak Niemcy, Francja czy Włochy po II wojnie światowej. Tymczasem reformy z początku lat 90. zniszczyły w Polsce i innych krajach byłego bloku wschodniego znaczną część zakładów przemysłowych. Przemysł to kręgosłup gospodarki zamożnego państwa: bez niego nie ma nowoczesnego rolnictwa i dochodowych, opartych na wiedzy usług, czyli nie ma bogactwa i pracy. Dlatego Korea Południowa, która ma prawie o połowę większy udział przemysłu w PKB niż Polska, ma także poziom życia taki jak przeciętnie w Unii Europejskiej i najniższy na świecie odsetek bezrobotnych. Gdybyśmy skopiowali model koreański, to pracę w Polsce miałoby o 3 mln osób więcej niż obecnie.

http://www.uwazamrze.pl/artykul/724079,976936-Bogactwo-to-przemysl.html

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *