Amerykański rząd przejmie kontrolę nad AIG

Amerykański rząd i Fed zdecydowały, że uratują AIG pożyczając spółce 85 mld USD. W zamian za pożyczkę rząd otrzyma 79,9 proc. akcji  tej największej grupy ubezpieczeniowej świata.

 

Według Fed, bankructwo AIG, lidera amerykańskiego rynku ubezpieczeniowego, „spowodowałoby wzrost kosztów kredytu, straty dla gospodarstw domowych i osłabiłoby gospodarkę”. 

– Prezydent popiera decyzję ogłoszoną przez Rezerwę Federalną. Te działania podjęto w celu stabilizacji na rynkach finansowych i ograniczenia strat gospodarki – powiedział rzecznik Białego Domu, Tony Frotto.
Sekretarz skarbu Henry Paulson powiedział, że rząd USA blisko współpracuje z Fed i Komisją Papierów Wartościowych i Giełd w kierunku uspokojenia i uporządkowania sytuacji na rynkach.

– Popieram działania podjęte przez Fed w celu wsparcia AIG w realizacji jego zobowiązań, zapobieżeniu dalszemu rozprzestrzenianiu się kryzysu i ochronie podatników – powiedział Paulson.

źródł: www.pb.pl

Nasz komentarz:

Nacjonalizacja kolejnej wielkiej instytucji finansowej w USA pokazuje, że kłopoty amerykańskiej gospodarki są naprawdę wielkie.

Rodzi się pytanie, skąd amerykański rząd weźmie kolejne 85 mld dolarów na nadzwyczajne wydatki.

Amerykańskie wpływy podatkowe spadają. Państwo jest zadłużone po uszy.

Pewnie Amerykanie dodrukują trochę dolarów.

Wraz z umacnianiem się euro ta ich renta walutowa będzie jednak topniała.

Kiedy okaże się, że USA to kolos na glinianych nogach?

Ile jeszcze instytucji finansowych jest w stanie uratować zadłużone do granic możliwości państwo?

Jerzy Krajewski

Więcej na ten temat:

Protekcjonizm w UE to normalność

Supermarkety licencjonowane jak telewizje

Supermarkety zamieniają wolnych ludzi w niewolników

Założenia ustawy o zrównoważonym rozwoju handlu

Nowy atak na duże sklepy

"Rzeczpospolia" broni interesów wielkich sieci supermarketów

Supermarketom stanowcze nie

http://www.wprost.pl/ar/137946/USA-bezrobocie-najwyzsze-od-5-lat/

Napiszemy nową ustawę o WOH

Nikt nie bronił interesów małych i średnich firm

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie hipermarketów

Prezydent Portugalii otworzy tysięczną Biedronkę

Przykład PR wielkich sieci handlowych

Hipermarkety jak buldożery

Wspierajmy się nawzajem

 

Z Jakubem Szulcem, posłem Platformy Obywatelskiej, rozmawia Jerzy Krajewski

Jest Pan za szybkim anulowaniem ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych (WOH). Czy wie Pan, jakie są skutki dynamicznej ekspansji sieci hipermarketów dla małych i średnich firm handlowych i produkcyjnych, małych miast i stanu bezrobocia?

Czy wie pan, jakie będą skutki ekspansji sieci handlowych za pomocą małych marketów w małych miastach?

Małe markety nie dają im takiej przewagi konkurencyjnej jak centra handlowe. Czy to prawda, że PSL nic chce anulowania tej ustawy?

Rzeczywiście, nasz koalicjant ma wątpliwości w tej sprawie.

Rozumiem interesy PSL. Rozwój sieci hipermarketów bije w małe i średnie firmy handlowe i produkcyjne, m.in. z branży rolno-spożywczej. Wiele z nich funkcjonuje na terenach wiejskich i w małych miastach. Działają i pracują tam wyborcy PSL i klienci banków spółdzielczych. Dla sieci hipermarketów liczą się głównie wielcy dostawcy, dla małych brakuje miejsca ma półkach. Tak dzieje się na całym świecie. Gdy w amerykańskim miasteczku Wal-Mart otwiera hipermarket, lokalny biznes odczuwa to jak wybuch bomby atomowej. Rozwój sieci hipermarketów sprawia, że upadają nie tylko regionalne firmy handlowe, w kłopoty wpadają też mali i średni producenci, bo kurczą się im kanały dystrybucji. To jest gra w monopol, gdzie na końcu rządzą sieci hipermarketów i wielcy producenci.

Ludzie chcą jednak kupować w hipermarketach. Nie wierzę, że władze wojewódzkie, które mają decydować o lokalizacji marketów, będą opierać się życzeniom mieszkańców.

Mieszkam na początku Marek koło Warszawy, kilka kilometrów od dwóch wielkich skupisk hipermarketów. Często robię w nich zakupy i jestem z nich zadowolony. Nie oznacza to jednak, że nie powinienem dostrzegać zagrożeń dla naszej gospodarki związanych z ekspansją hipermarketów. Ustawa o WOH tę ekspansję może tylko lekko wyhamować, ale jej nie zatrzyma. Da jednak trochę wytchnienia małym i średnim firmom. Dziękuję za rozmowę

Uwaga: Rozmowa została autoryzowana w połowie czerwca 2008 r. Kilka tygodni później Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ustawa o WOH jest niezgodna z konstytucją. Dyskusja na temat roli sieci hipermarketów w gospodarce trwa jednak nadal.

Cała rozmowa z Jakubem Szulcem

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *