Województwo przyjazne biznesowi

W województwie pomorskim jest wiele dynamicznych i efektywnych firm i banków spółdzielczych oraz przyjaznych im samorządów. Są nowoczesne i otwarte na kontakty z mediami. Spośród pięciu województw północnej Polski w województwie pomorskim spotkaliśmy się z największą współpracą między firmami, bankami i samorządami oraz największą otwartością w kontaktach z mediami.

 

 

 Przedstawiciele samorządów często mówią o potrzebie dobrych relacji z biznesem.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podkreśla: „traktujemy przedsiębiorców jak pozytywnych bohaterów” (rozmowa z nim pod adresem http://www.gepardybiznesu.pl/content/view/1799/366/).

Prezydent Słupska Maciej Kobyliński zapewnia: „Moje drzwi dla biznesu pozostają zawsze szeroko otwarte” i przypomina swoje hasło z wyborów w 2002 roku: „Po pierwsze gospodarka, po drugie gospodarka i po trzecie gospodarka”. Gdy w latach 2007–2008 byłem członkiem rady nadzorczej słupskiej giełdowej spółki Plast-Box, od członków jej zarządu słyszałem wiele ciepłych słów o prezydencie Słupska. Przyjazna dla biznesu atmosfera jest też w mniejszych miastach i gminach.
W województwie pomorskim dwa banki spółdzielcze zdecydowały się przekazać swoim klientom ankiety na Konkurs Gepardy Biznesu 2010, w których klienci jednocześnie ocenili te banki i gminy, na terenie których działają. Banki te pomogły w ten sposób pokazać się swoim klientom, a także wsparły gminy w Konkursie Samorząd Przyjazny Biznesowi. Dla siebie zyskały tytuł Bank Przyjazny Biznesowi 2009.
Dzięki ankietom klientów Banku Spółdzielczego w Skórczu wśród gmin wygrał Pelplin. „Ogromny potencjał gospodarczy, pracowitość mieszkańców oraz przychylność władz samorządowych tworzą sprzyjający klimat inwestycyjny”, ocenia burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch. 
Sukcesy pomorskich firm, banków spółdzielczych i samorządów sprawiają, że całe województwo można nazwać przyjazne biznesowi. Cieszy mnie to, bo to moje rodzinne województwo.

Gepardy Biznesu 

Wśród 702 firm województwa pomorskiego najdynamiczniejsze okazały się Blue Media S.A., Energa Elektrownie Straszyn Sp. z o.o. i Gdańskie Zakłady Remontowo-Montażowe Sp. z o.o.  Wartość rynkowa zwycięskiej spółki wzrosła w dwa lata o 9291 proc. z 9 mln zł do 844 mln zł.
 „Na swój sukces Blue Media pracuje od 11 lat, stawiając od początku na innowacyjne rozwiązania biznesowe i technologiczne, w szczególności związane z przetwarzaniem transakcji w internecie”, mówi Sebastian Ptak, dyrektor zarządzający w Blue Media.  „We współpracy z partnerami biznesowymi, działających głównie w branży finansowej, zawsze podkreślamy – technologia to nie problem. Nasz model koncentruje się bowiem na dwóch głównych filarach współpracy. Po pierwsze, oferujemy odbiorcom gotowy model biznesowy, a nie tylko samo rozwiązanie informatyczne czy też usługę IT. Po drugie, zawsze podchodzimy do potrzeb naszych partnerów indywidualnie – rozmawiamy, słuchamy, poznajemy ich filozofię działania oraz kulturę korporacyjną i dopiero wtedy dostosowujemy produkt do określonych potrzeb. Dzięki temu jesteśmy w stanie zaoferować najlepsze systemy. Mamy w naszym portfelu rozwiązania, które umożliwiają milionom odbiorców indywidualnych korzystanie z platform transakcyjnych ułatwiających codzienne życie. Nasza recepta na udane rozwiązania to tworzenie serwisów, z których sami chcielibyśmy korzystać. Dzięki naszym onlinowym rozwiązaniom możemy doładować telefon komórkowy w bankowości elektronicznej lub przez serwis Blue.pl, błyskawicznie pożyczyć lub zainwestować środki finansowe przez serwis Kokos.pl. Doskonale wiemy, iż dla internautów kluczowym czynnikiem jest czas. Jeżeli internauta w 5 minut nie osiągnie sukcesu, korzystając z serwisu – porzuca go. Dlatego stworzyliśmy serwisy, gdzie właśnie w 5 minut każdy może dokonać zakupu polisy ubezpieczeniowej (Inseco.pl) lub przelać środki finansowe między różnymi bankami (BlueCash.pl). Do odniesionego sukcesu spółki na rynku przyczyniły się również profesjonalna kadra, pełna zapału i kreatywności oraz wizjonerskie podejście zarządu. Każdego roku wprowadzamy na rynek zaawansowane rozwiązania, które znajdują miliony użytkowników”, wyjaśnia Sebastian Ptak.
Wartość rynkowa Gdańskich Zakładów Remontowo-Montażowych Sp. z o.o.  wzrosła w dwa lata o 5567 proc. „Sukces naszej firmy jest wynikiem konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju. Obejmuje ona obszary produkcji, marketingu, rozwoju personelu, badań i finansów, które są modyfikowane, gdy zmieniają się uwarunkowania zewnętrzne. Otoczenie, w którym funkcjonujemy, motywuje nas do poszukiwań coraz to nowszych rozwiązań. Specjalizujemy się w produkcji wentylatorów oraz systemów do odpylania i wentylacji przemysłowej. Zajmujemy się też wykonywaniem kompletnych linii do produkcji peletu i brykietu. Naszym atutem jest elastyczność podyktowana potrzebami klientów oraz rzetelność oferowanych usług. Zgodnie z moralnymi zasadami i etyczną postawą w biznesie kreujemy nasz wizerunek na arenie międzynarodowej. Misją naszej firmy jest zaspokojenie potrzeb klientów. To właśnie ich zadowolenie jest elementem motywującym i wspierającym nasz rozwój”, mówi prezes GZRM Sp. z o.o. Leszek Pękala.
Przedsiębiorstwo Budowlane KOKOSZKI w Gdańsku zajęło drugie miejsce wśród dużych podmiotów, o przychodach wyższych niż 40 mln zł w 2005 r. „Jesteśmy najdłużej istniejącą firm budownictwa ogólnego w Trójmieście, założoną w roku 1969. Nasza działalność obejmuje usługi budowlane, produkcję prefabrykatów oraz działalność developerską”, wyjaśnia prezes KOKOSZKI  S.A.  Kazimierz Empel. „Jako generalny wykonawca zrealizowaliśmy wiele inwestycji o wysokim stopniu trudności. Produkujemy szeroki asortyment prefabrykatów dla budownictwa mieszkaniowego oraz wielkogabarytowe prefabrykaty dla budownictwa przemysłowego. Wzrost wartości firmy, jaki nastąpił w latach 2006 i 2007 w porównaniu z rokiem 2005, to przede wszystkim efekt poprawy rentowności. Zanotowaliśmy bowiem w tym okresie wzrost wielkości sprzedaży o 90 proc., natomiast zysk netto wzrósł o prawie 1500 proc. O uzyskaniu tak dobrych wyników, oprócz dobrej koniunktury w branży budowlanej, zadecydowało zaangażowanie całej załogi w realizację zadań oraz prowadzona ścisła kontrola ponoszonych przez spółkę kosztów”, dodaje Kazimierz Empel. 
Firmy, które przedstawiamy niżej, zajęły dalsze miejsca, a ich przedstawiciele zgłosili się na Konferencję Lokalnego Biznesu Województwa Pomorskiego i przesłali informacje mejlem.
„Wspólnie z moim partnerem biznesowym i przyjacielem Chrystianem Przybylskim założyliśmy w 1991 r. firmę P&P z siedzibą w Orlu”, wspomina Paweł Piechota, jej prezes. „Była ona dla nas wielkim wyzwaniem, tym bardziej że był to czas, kiedy w Polsce działo się wiele ciekawego. Postawiliśmy na szacunek dla ciężkiej pracy i systematyczny rozwój. Przez te wszystkie lata odbyliśmy długą drogę, zdobywając ogromne doświadczenie, często we współpracy z wieloma uznanymi kontrahentami. Mamy na swoim koncie wiele wspaniałych, wymagających projektów, specjalizując się od początku w wykonawstwie wszelkiego rodzaju robót elektrycznych w budownictwie ogólnym i przemysłowym, aby dojść do realizacji inwestycji w generalnym wykonawstwie, i to zarówno w branży elektrycznej, jak i teletechnicznej oraz ogólnobudowlanej. Bardzo wcześnie wdrożyliśmy system jakości ISO 9001. Jednym z filarów naszego sukcesu jest na pewno wspaniały, utożsamiający się z polityką przedsiębiorstwa zespół, który udało nam się stworzyć – profesjonalna, ambitna kadra oraz wysoko kwalifikowani i sumienni pracownicy. W swojej wieloletniej działalności znajdujemy też czas na pasje. Jesteśmy fanami sportu i dlatego kibicujemy wspaniałej, utytułowanej drużynie koszykówki kobiet LOTOS Gdynia, której jesteśmy jednym ze sponsorów i właścicieli. Z ufnością patrzymy w przyszłość, wierzymy, że utrzymamy swoją wysoką pozycję na rynku i z sukcesem zrealizujemy nasze plany”, mówi Paweł Piechota.
„WUŻ Port and Maritime Services Ltd Sp. z o.o. powstała w czerwcu 1991 r. na bazie prywatyzacji Morskiego Portu Handlowego Gdańsk. Od 19 lat świadczymy usługi portowo-morskie dla polskich i zagranicznych kontrahentów. Nasze główne zadania to holowania portowe i morskie, cumowanie oraz przeładunek sztuk ciężkich dźwigiem pływającym o udźwigu 63T”, wyjaśnia Marek Pomierski, prezes zarządu „WUŻ” Port and Maritime Services Ltd Sp. z o.o. w Gdańsku. „Dysponując flotą 13 holowników i zatrudniając ponad 250 osób, jesteśmy największą firmą holowniczą w Polsce, co pozwala nam na wprowadzenie do portu każdego obiektu pływającego. Nasze jednostki wyposażone są w specjalistyczny sprzęt, dzięki któremu staramy się sprostać oczekiwaniom najbardziej wymagających klientów. Sukcesy w działalności firmy zawdzięczamy też nowym inwestycjom i nieustannej modernizacji posiadanej floty. Kładziemy także nacisk na podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracowników, których zaangażowanie oraz wieloletnie doświadczenie przekłada się wprost proporcjonalnie na wysoką jakość i profesjonalizm świadczonych przez nas usług”, dodaje Marek Pomierski.
Starogardzkie Przedsiębiorstwo Budowlane „S-Bud” S.A. rozpoczęło działalność w maju 1991 roku jako prywatna spółka akcyjna po przejęciu mienia Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego w Starogardzie Gd. Jest firmą o dużym potencjale, zdolną do wykonania każdego zlecenia. Budowy realizuje z reguły w generalnym wykonawstwie, zapewniając wykonanie wszystkich robót, w tym najbardziej specjalistycznych instalacji, dostawę maszyn i urządzeń oraz wyposażenia. Jej atuty to liczna i wysoko wykwalifikowana załoga (110 pracowników), zdobyte doświadczenie w trakcie realizacji dużych inwestycji „pod klucz”, wysoka wiarygodność (majątek i kapitał). Wykonuje roboty budowlano-montażowe i instalacyjne w budownictwie przemysłowym, mieszkaniowym oraz towarzyszącym: szkoły, przedszkola, hale sportowe, obiekty służby zdrowia, remonty i konserwacje zabytków.
ROLTOP Sp. z o.o. oferuje maszyny i urządzenia do kompleksowej uprawy i siewu, pielęgnacji i ochrony oraz zbioru zbóż. Ma oddziały w Polsce północnej i Wielkopolsce. „Sukces zawdzięczamy przede wszystkim wieloletniemu doświadczeniu w branży rolniczej, świetnie wyszkolonej kadrze”, mówi Arkadiusz Czapiewski z firmy ROLTOP. „Profesjonalny, mobilny serwis dobrze wyposażony we wszelkie niezbędne narzędzia diagnostyczne jest dostępny dla klienta w okresie najbardziej nasilonych prac polowych przez 24 godziny na dobę. Natomiast dwunastu dobrze przeszkolonych handlowców dokłada wszelkich starań, aby w jak najbardziej racjonalny sposób dobrać najlepsze maszyny stosowne do potrzeb i możliwości finansowych klienta. Posiadając 6 racjonalnie rozmieszczonych oddziałów z magazynami części zamiennych i zapleczem serwisowym możemy w szybko i skutecznie obsługiwać naszych klientów. Wprowadzenie systemu ISO 9001-2001 w celu poprawy obsługi klienta oraz nowoczesnego programu księgowego, umożliwiającego prowadzenie szerokich analiz finansowych, w znacznym stopniu ułatwiło zarządzanie firmą. Nasze doświadczenie udowodniło, że najistotniejszą rzeczą jest lojalność wobec kontrahentów”, ocenia Arkadiusz Czapiewski.
Zakład Produkcji Materiałów Budowlanych inż. Kazimierz Ginter jest jednym z największych w województwie pomorskim producentów materiałów i wyrobów dla budownictwa. „Dzięki elastyczności produkcji, przy jednoczesnym przestrzeganiu norm jakościowych i ciągłym unowocześnianiu technologii nasza firma wypracowała sobie znaczące miejsce na mapie firm budowlanych nie tylko w województwie pomorskim. Kluczem do sukcesu jest ciągłe poszukiwanie i wdrażanie do produkcji nowych wyrobów, a tym samym unowocześnianie linii produkcyjnych, dających możliwość bezwzględnego przestrzegania norm jakościowych. Firma wdrożyła systemy ISO 9001:2000 oraz ISO 14001:2004. Zadowolenie klienta jest priorytetem dla służb marketingowych zakładu”, zapewnia Kazimierz Ginter. „Plany na niedaleką przyszłość to uruchomienie linii produkcyjnej kręgów betonowych w nowej technologii połączeń oraz zautomatyzowanej linii płukanych płytek chodnikowych”, dodaje.
 „PRZEMBUD GDAŃSK S.A. jest ikoną dobrych praktyk budowlanych”, ocenia Ryszard Wróbel, prezes firmy. „65 lat nieprzerwanej działalności firmy przyniosło jej wiele zasłużonych tytułów, odznaczeń państwowych i wyróżnień, co ugruntowało wysoką pozycję przedsiębiorstwa wśród działających podmiotów z branży budowlanej. Doświadczenie pracowników umożliwia spółce realizację obiektów budownictwa przemysłowego, ogólnego, mieszkaniowego, ochrony środowiska – w każdej technologii zarówno w systemie generalnego, jak i własnego wykonawstwa. Budowane przez spółkę obiekty uzyskują bardzo dobre oceny, co potwierdzają liczne referencje. Pomimo wielu inwestycji w kraju i poza granicami firma najsilniej wpisała się w historię Trójmiasta, budując samodzielnie lub współuczestnicząc we wszystkich jego strategicznych obiektach. Należą do nich stocznie, porty, obiekty Grupy Lotos, Akademii Medycznej czy terminal lotniczy imienia Lecha Wałęsy. Stabilna sytuacja ekonomiczna firmy jest efektem konsekwentnie prowadzonej przez zarząd spółki polityki finansowo-kadrowej. Dynamika przychodów ogółem oraz zysku netto w latach 2006, 2007 oraz 2008 wykazuje wzrost pozwalający na dalszy rozwój firmy”, zapewnia Ryszard Wróbel.
„Region słupski ma wiele atrakcji, a wśród nich ponadstuletnie elektrownie wodne. Obiekty położone w lesistym terenie pociętym wąwozami i jarami, wśród których wiją się rzeki i strumienie są celem atrakcyjnych wypraw dla miłośników dawnej techniki wodnej i aktywnej turystyki”, przedstawiła się ENERGA Elektrownie Słupsk. „Szesnaście słupskich elektrowni, nie naruszając przyrody, tworzy z nią swoistą harmonię i zapewnia wyjątkowe walory poznawcze. Są własnością spółki Energa Elektrownie Słupsk, która poza eksploatacją i bieżącą konserwacją starych urządzeń stale też czuwa nad ochroną okalającej je przyrody. W ciągu kilku ostatnich lat spółka zmodernizowała 10 swoich obiektów, które na bieżąco eksploatowane produkują ekologiczną energię. Udało się uratować przed degradacją wiekowe elektrownie wodne. Niezmiernie ważne jest, że wszystkie obiekty wciąż pracują, wytwarzają ekologiczną energię i chronią środowisko naturalne. W tym wyjątkowym połączeniu piękna natury i dawnej techniki powstał markowy produkt, który jest dumą dla całego regionu słupskiego”, informuje firma.

Spośród 21 przedsiębiorstw z województwa pomorskiego, które nadesłały wyniki finansowe na konkurs Gepardy Biznesu 2010, większość to klienci banków spółdzielczych. Z reguły to nieduże firmy, nieprowadzące pełnej rachunkowości. Dlatego nie jest wyceniana ich wartość rynkowa, a tylko dynamika przychodów i zysku netto.
Ranking w województwie pomorskim wygrało Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe Sp. z o.o. z Gdańska. Firma ta z własnej inicjatywy przystąpiła do konkursu.

Złote Skarbonki

W gronie najcenniejszych firm województwa pomorskiego są: znana giełdowa Grupa Lotos S.A., Prokom Investments S.A. i Energa – Operator S.A.
Wartość rynkowa Grupy Lotos wzrosła w dwa lata z 9,5 mld zł do 10,8 mld zł, czyli o 14 proc. Gepardem Biznesu nie mogła więc zostać, bo minimum to 20 proc. wzrostu wartości rynkowej w dwa lata, ale zasłużyła na Złotą Skarbonkę jako najwięcej warta firma. Jak podaje Wikipedia – grupa skupia kilkanaście spółek produkcyjnych, handlowych oraz usługowych, głównie z branży przetwórstwa ropy naftowej i dystrybucji produktów ropopochodnych (paliw, olejów, asfaltu, smarów). Najważniejszą jej częścią jest rafinacja ropy naftowej zlokalizowana w Gdańsku-Rudnikach – to największe przedsiębiorstwo na Pomorzu i druga pod względem przerobu rafineria w Polsce. Głównymi akcjonariuszami przedsiębiorstwa są: Nafta Polska S.A. (51,9 proc.) oraz Skarb Państwa (6,9 proc.).
Spółka Prokom Investments S.A. działająca jak prywatny fundusz inwestycyjny nie dość, że jest dużo wart, to wygrała ranking najbardziej efektywnych firm według stosunku zysku netto do przychodów operacyjnych. W badanym okresie pewnie sprzedawała aktywa po cenach znacznie wyższych niż były zapisane w jej księgach. We wrześniu 2007 r. portal Money.pl opublikował oświadczenie Prokomu, z którego wynikało, że miał wówczas znaczące pakiety w 5 spółkach giełdowych (Petrolinvest, Bioton, Polnord, Pol-Aqua i Prokom Software). „Aktywa Prokom Investments przekraczają dzisiaj wartość 6 mld zł, z czego ogromną większość (ok. 80 proc.) stanowią płynne akcje spółek giełdowych. Przekraczają one wielokrotnie zobowiązania finansowe spółki i stanowią o jej znaczącym potencjale inwestycyjnym”, napisano wówczas w oświadczeniu. Nasza wycena spółki na koniec marca 2008 r. na 6,6 mld zł była zbliżona do tej przedstawionej we wrześniu 2007 r.
W rankingu najbardziej efektywnych firm wysoko jest Centrum Handlowe Batory w Gdyni, które ma dochody z najmu, a w 2005 r. prawdopodobnie sprzedało część nieruchomości. Zaskakuje trzecie miejsce niedużego Generalnego Towarzystwa Leasingowego S.A. w Tczewie, które ma na rynku leasingu sporą konkurencję wielkich firm. Na 10. miejscu jest Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna „Wolność”, która skorzystała na wprowadzeniu dopłat do rolnictwa po wejściu Polski do UE.

Dynamiczne banki

W rankingu najdynamiczniejszych banków spółdzielczych wygrał Bank Rumia Spółdzielczy. „Tytuł Najdynamiczniejszy Bank Województwa Pomorskiego przyjęliśmy z wielką satysfakcją jako ukoronowanie ciężkiej i konsekwentnie realizowanej pracy. Wysoka dynamika podstawowych wartości ekonomicznych BRS jest konsekwencją i odzwierciedleniem działań handlowych i marketingowych w połączeniu z jakością”, mówi Ewa Poźniak-Kilkowska, prezes zarządu Banku Rumia Spółdzielczego. „Do głównych osiągnięć banku należą: utrzymywanie trwałych wieloletnich reflacji z klientami, pozyskanie nowych partnerów biznesowych, sprzedaż większej liczby produktów bankowych przez stosowanie cross-sellingu, a także stosowanie preferencji cenowych wobec klientów korzystających z większej liczby produktów bankowych. Istotnym miernikiem dynamicznego rozwoju jest stały wzrost liczby klientów, co przekłada się na wzrost pozycji rynkowej. Nasz bank intensywnie rozwija sieć placówek na nowych terenach. W celu podniesienia jakości obsługi zrezygnowaliśmy ze stanowisk z boksami kasowymi, tworząc stanowiska pełnozakresowe wyposażone w najnowocześniejszą infrastrukturę, np. dyspensery z recyklingiem. Sam wystrój placówek daje poczucie przyjaznej przestrzeni, w której dyskrecja łączy się z profesjonalizmem. Bank coraz większy nacisk kładzie na rozwój platformy internetowej i systemu informatycznego”, dodaje Ewa Poźniak-Kilkowska.

Dwa dynamiczne pomorskie banki zyskały też tytuł Bank Przyjazny Biznesowi 2009, bo klienci ocenili ich na 6 w sześciopunktowej skali.
„Nasz sukces w Konkursie Bank Przyjazny Biznesowi potwierdza, że klienci są zadowoleni z naszych usług. To dzięki udziałowcom oraz klientom wypracowaliśmy silną pozycję na rynku usług finansowych. To oni polecają nas swoim krewnym i znajomym, poszerzając w ten sposób krąg naszych klientów. Traktujemy to jako najbardziej skuteczną formę reklamy bezpośredniej”, mówi Elżbieta Hoffmann, wiceprezes zarządu Banku Spółdzielczego w Skórczu. „Nasz bank należy do najstarszych w Polsce. Działalność rozpoczął w 1866 r. Jego rozwój zdynamizował się po transformacji ustrojowej lat 90. XX wieku. Coraz lepsze wyniki ekonomiczne pozwoliły mu uczestniczyć w konsolidacji sektora banków spółdzielczych. Z początkiem 1997 r. przyłączył Bank Spółdzielczy w Pelplinie, a w 1998 r. – Bank Spółdzielczy w Zblewie. W ten sposób powstał jeden z większych banków spółdzielczych w regionie, z dwoma oddziałami i 6 filiami. Dzięki właściwym decyzjom wypracowane zyski przeznaczamy na zwiększanie funduszy własnych, które stanowią o sile naszego banku i umożliwiają płynny rozwój. Działamy na terenie 3 powiatów. Jesteśmy partnerem finansowym dla rolnictwa, przetwórstwa, rzemiosła, małego i średniego biznesu oraz samorządów lokalnych.  Nowych klientów zdobywamy dzięki konkurencyjnej ofercie oraz szybkiemu podejmowaniu decyzji, głównie przy udzielaniu kredytów. Naszą mocną stroną jest też elastyczność oraz jakość wykonywanych usług. Osiągnęliśmy ten poziom dzięki nowoczesnej technologii i dobrze przygotowanej kadrze. Współpracujące z naszym bankiem jednostki samorządu terytorialnego, małe i średnie firmy oraz rolnicy skutecznie sięgają po dotacje zewnętrzne. Dotrzymują kroku europejskim partnerom, wdrażają systematycznie nowe standardy, uczą się wykorzystywać najnowsze zdobycze techniki. Ze środków budżetowych Unii Europejskiej szkolą się, wymieniają park maszynowy, modernizują obiekty. Nasze miasteczka odzyskują swoją dawną czystość i piękno. Prężnie działające firmy zaczynają przynosić swoim właścicielom zyski. Sympatię zdobywamy także poprzez wsparcie finansowe godnych najwyższego uznania inicjatyw społecznych. W minionym roku bank wsparł obchody 75-lecia nadania praw miejskich Skórczowi z udziałem prezydenta RP, konkurs poetycki Janusza Pasierba i Koncert Muzyki Organowej w Pelplinie, Koncert Orkiestr Dętych w Zblewie, Koncert Muzyki Chrześcijańskiej GOSPEL w Osieku, imprezy sportowe i kulturalno-oświatowe na terenie działania banku, jego oddziałów i filii”, wyjaśnia Elżbieta Hoffmann.
„Doceniam Bank Spółdzielczy za dobre warunki kredytowe, miłą obsługę, pomoc dla klienta, finansowe doradztwo”, napisał Leszek Jachlewski, właściciel zakładu handlowo-usługowego w Pelplinie. „Przyjazny stosunek do klienta, konstruktywne negocjacje, miła i fachowa obsługa”, ocenił Michał Pączek, dyrektor DAK-BUD Sp. z o.o. w Pelplinie. „Przychylność dla przedsiębiorców, szybkość działania, decyzyjność, współpraca”, dodał Piotr Trykowski, właściciel Zakładu Produkcyjno-Handlowego GALANT w Dąbrowie.
Drugim Bankiem Przyjaznym Biznesowi 2009 okazał się Bank Spółdzielczy w Tczewie. Szefowie dynamicznych firm dali mu szóstkę, a ich przedsiębiorstwa zostały wysoko sklasyfikowane w województwie pomorskim w I etapie Konkursu Gepardy Biznesu 2010.
„Bank Spółdzielczy w Tczewie działa od 1906 roku. Obecnie ma 17 placówek na terenie województwa pomorskiego. Jego funkcjonowanie jest mocno związane z lokalnym rynkiem i wspólnotami tu zamieszkującymi”, podkreśla Eugenia Pokorska-Sawczuk, prezes Banku Spółdzielczego w Tczewie.  Budowanie sieci współpracy pomiędzy aktywnymi mieszkańcami, organizacjami, samorządami i organizacjami pozarządowymi sprzyja umacnianiu pozytywnego wizerunku. W konkursie Gospodarczo-Samorządowym HIT Pomorza w kategorii „Handel i usługi” bank otrzymał Tytuł HIT 2008 – za wysoki standard nowoczesnych usług bankowych, a w 2009 r. – za uczestnictwo w przedsięwzięciach samorządowych z udziałem organizacji pozarządowych i samorządów terytorialnych. Wyróżnikiem banku na lokalnym rynku jest wysoka jakość usług, świadczonych po możliwie niskiej cenie, i krótki proces decyzyjny. Bank jest partnerem Fundacji Pokolenia oraz założycielem Lokalnej Grupy Działania „Wstęga Kociewia”. Przyjęta i konsekwentnie realizowana strategia rozwoju banku przynosi efekty – wzrasta udział w rynku, zwiększają się zyski, wzrastają fundusze własne, a także poprawia się bezpieczeństwo, poszerzana i uatrakcyjniana jest oferta dla klientów. W ciągu ostatnich 10 lat rozmiary działalności banku mierzone wartością sumy bilansowej wzrosły pięciokrotnie, do 187 mln zł w 2009 r. Podobny był wzrost funduszy własnych banku do kwoty 18 mln zł. Bank inwestuje także w najnowocześniejsze usługi bankowe. Klient może dokonywać operacji za pomocą internetu i telefonu”, mówi Eugenia Pokorska-Sawczuk.  
Za co klienci go doceniają? „Za komunikatywność, decyzyjność i przychylność”, napisał Kazimierz Bieliński, prezes Resteks Sp. z o.o. w Tczewie. „Za produkty, obsługę i elastyczność”, dodał pełnomocnik GTW Drekar w Rokitkach. „Dobry kontakt z pracownikami”, uzupełnił Andrzej Wiaderek, prezes „Auto-Akces” Sp. z o.o. w Gdańsku. Roman Jażdżewski, dyrektor PPH Kostbet w Mieszewku, wymienia inne cechy: „Duża mobilność i konkretność przy umowach kredytowych. Elastyczność przy spłatach. Miła i rzeczowa obsługa personelu w oddziałach”.

W rankingu według dynamiki na trzecim miejscu znalazł się Powiślański Bank Spółdzielczy w Kwidzynie.
„Nasz bank istnieje od 1919 r. W swojej historii zawsze łączył siłę tradycji z dynamiką współczesności. Lata wytężonej pracy spowodowały, że bank plasuje się w grupie najlepszych banków spółdzielczych w Polsce, będąc jednocześnie pewnym i zaufanym partnerem dla swoich klientów”, mówi Irena Kopik, prezes Powiślańskiego Banku Spółdzielczego w Kwidzynie. „Na sukces, jaki bank osiągnął w ciągu ostatnich lat, składa się zaufanie udziałowców i klientów, którzy powierzając swoje pieniądze, pozwalają budować silny bank z całkowicie polskim kapitałem. To także praca doświadczonej kadry pracowniczej oraz wsparcie banku zrzeszającego, jakim jest Bank Polskiej Spółdzielczości SA w Warszawie. Kluczem do sukcesu jest konsekwentne realizowanie przyjętych założeń strategicznych. W przypadku naszego banku jest to ciągłe wzmacnianie pozycji kapitałowej, zwiększanie świadomości marki banku spółdzielczego i budowanie jego wizerunku jako banku przyjaznego, wiarygodnego i otwartego na klienta, a także dostrzeganie i zaspokajanie potrzeb społecznych i kulturalnych mieszkańców regionu przy jednoczesnej dużej dbałości o rentowność działania. W dobie kryzysu finansowego cały sektor banków spółdzielczych poradził sobie dużo lepiej niż banki komercyjne. Powodem sukcesu banków spółdzielczych jest duża elastyczność, większe zaufanie do banków z polskim kapitałem, lepsze zarządzanie ryzykiem i przejrzystość oferowanych usług. W roku 2009 mimo trwającego spowolnienia gospodarczego kraju i coraz silniejszej konkurencji ze strony banków komercyjnych Powiślański Bank Spółdzielczy w Kwidzynie utrzymał dynamikę rozwoju na planowanym poziomie i zakończył rok dobrymi wynikami. Suma bilansowa banku przekroczyła 317 mln zł, a wynik finansowy brutto wyniósł ponad 4,7 mln zł przy zachowaniu na optymalnym poziomie wszystkich parametrów ekonomicznych. Satysfakcjonujące wyniki finansowe były możliwe do osiągnięcia dzięki wierności „klasycznej” bankowości i przestrzeganiu zasad dobrych praktyk bankowych oraz szybkiej reakcji władz banku na zmieniające się potrzeby i oczekiwania klientów odnośnie do oferty produktowej. Nie bez znaczenia dla osiągnięcia dobrych wyników w 2009 r. był także dynamiczny rozwój nowych placówek banku, szczególnie w Gdańsku i Elblągu. Sprostanie wymaganiom klientów, licznie pozyskanych przez te placówki, w warunkach tak silnej konkurencji daje powód do zadowolenia i pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość”, ocenia Irena Kopik.
 „Pragniemy tworzyć nową jakość w bankowości spółdzielczej, nadając jej nowe znaczenie, wynosząc ją na kolejny poziom. Doskonale rozumiemy naszych klientów i zawsze staramy się wychodzić naprzeciw ich oczekiwaniom”, zapewnia Krystyna Tomaszunas, prezes Kaszubskiego Banku Spółdzielczego w Wejherowie. „Dla klientów indywidualnych w najbliższym czasie wprowadzimy zupełnie nowy produkt – Rachunek Oszczędnościowy. Klienci zyskają możliwość oszczędzania bez konieczności pilnowania swoich wolnych środków, dokonywania przelewów oraz poświęcania cennego czasu na wizyty w naszych placówkach. Wolne środki są przekazywane w sposób automatyczny na wysoko oprocentowane subkonto – Rachunek Oszczędnościowy. Wspomniany produkt jest jedynie przykładem zmian w ofercie Kaszubskiego Banku Spółdzielczego. Poza nim planujemy wprowadzenie kredytu samochodowego, tak długo wyczekiwanego przez naszych klientów. Ponadto w ciągu kilku miesięcy rozpoczniemy wielką promocję lokat terminowych, której atrakcją będą wartościowe nagrody. Kolejne nowe produkty są już opracowywane”, zapewnia Krystyna Tomaszunas.
 „Bank Spółdzielczy w Pucku został założony w 1907 roku. Od początku nie tylko udzielał pożyczek, kredytów okolicznym mieszkańcom, ale również wspierał polską tożsamość narodową na Pomorzu”, podkreśla Adela Baranowska, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Pucku. „Jesteśmy polskim bankiem z polskim kapitałem i wspieramy rozwój lokalnych przedsiębiorstw i lokalną społeczność. Jesteśmy bankiem uniwersalnym, posiadamy ofertę skierowaną do klienta indywidualnego w postaci rachunków osobistych z dostępem do środków przez 24 godziny, kart płatniczych i kredytowych, oferujemy kredyty i możliwość lokowania nadwyżek środków pieniężnych o atrakcyjnym oprocentowaniu oraz dla klienta korporacyjnego w postaci rachunków, kart, kredytów i bankowości elektronicznej. Osiągane wyniki finansowe, tempo rozwoju i podnoszenie poziomu technologii bankowej to ustawiczna praca wielu osób, zarówno rady nadzorczej, zarządu, jak i pracowników banku. Od wielu lat dbamy o kapitały, wypracowany zysk w zdecydowanej większości przeznaczamy na kapitały własne. Kapitały własne dają mam bezpieczeństwo i pewności funkcjonowania. Bank od lat zachowuje stałą płynność finansową, posiada odpowiedni współczynnik wypłacalności. Wskaźniki charakteryzujące sytuację ekonomiczno-finansową kształtują się na prawidłowym poziomie, co świadczy o dobrej i stabilnej kondycji finansowej banku. Mimo kryzysu finansowego w kraju i na świecie nie ograniczamy akcji kredytowej, rok 2009 zamknęliśmy satysfakcjonującymi wynikami finansowymi, wzrostem sumy bilansowej, z odpowiednim współczynnikiem wypłacalności”, zapewnia Adela Baranowska.
            
Przyjazne samorządy

Wśród gmin i miast województwa pomorskiego najwięcej dynamicznych lub efektywnych firm i banków spółdzielczych znaleźliśmy w Gdańsku, a na 10 tysięcy mieszkańców – w Pelplinie.
„Eksperci z Agencji Rozwoju Pomorza mówią o Pelplinie – miejsce z ogromnym potencjałem. Gmina dzięki doskonałej lokalizacji przy autostradzie A-1 z węzłem Pelplin w miejscowości Ropuchy (niecałe 2 km od miasta), drodze krajowej nr 1, linii kolejowej relacji Trójmiasto – Śląsk zaczyna przyciągać nowe firmy”, mówi burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch. „W gminie kompleksowo realizowane są inwestycje drogowe i kanalizacyjno-wodociągowe, finansowane w znacznym stopniu przy wykorzystaniu środków unijnych. Największym zadaniem drogowym w naszym województwie, realizowanym z Regionalnego Programu Operacyjnego jest budowa obwodnicy Pelplina, której otwarcie planowane jest w marcu 2010 r. Nowo powstałe firmy oraz inwestorzy w naszej gminie mogą liczyć na pakiet atrakcyjnych udogodnień finansowych, w tym zwolnienia od podatku od nieruchomości dla nowo wybudowanych budynków oraz dla nowo powołanych podmiotów gospodarczych. Do Pelplina trafiają wielcy inwestorzy, jak chociażby grupa Kulczyk Investments, która na 200 ha w okolicach wsi Rajkowy planuje wybudowanie jednej z najnowocześniejszych i najbardziej ekologicznych elektrowni węglowych na świecie. Dobiegają także końca prace projektowo-dokumentacyjne przy budowie dwóch ferm wiatrakowych na terenie gminy”, informuje Andrzej Stanuch.
Wśród powiatów wygrał Sopot, miasto na prawach powiatu. „Sopot to doskonałe miejsce do zamieszkania, pracy, inwestowania i wypoczynku. To miasto ludzi aktywnych, przedsiębiorczych, dobrze wykształconych i zorganizowanych. W kurorcie mamy jeden z najniższych poziomów bezrobocia w kraju i największą liczbę organizacji pozarządowych”, zachwala Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. „Stałość i przejrzystość zasad polityki miejskiej, otwartość na nowe trendy, odwaga w realizacji pionierskich, czasem bardzo trudnych przedsięwzięć, szybkość i łatwość rejestracji firm sprawiają, że Sopot jest miejscem przyjaznym biznesowi. Odzwierciedleniem tego jest duża liczba zarejestrowanych firm: zarówno dużych, o ponadregionalnym znaczeniu, jak i małych – kilkuosobowych, rodzinnych. Od 3 lat ze sporym sukcesem działa Centrum Przedsiębiorczości (projekt miasta Sopot realizowany przez Stowarzyszenie Wolna Przedsiębiorczość), bo wiemy, że rozwój gospodarczy Sopotu i wysoki poziom życia jego mieszkańców uzależniony jest w dużym stopniu od kondycji sektora małej i średniej przedsiębiorczości (MSP). Centrum pomaga, szczególnie młodym przedsiębiorcom, przez: doradztwo, szkolenia, pozyskiwanie funduszy, działa również jako inkubator przedsiębiorczości”, dodaje Jacek Karnowski.
„Sukcesy naszego miasta nie są dziełem przypadku, lecz efektem przemyślanych przedsięwzięć proinwestycyjnych”, mówi Maciej Kobyliński, prezydent miasta Słupsk. „Obecnie w Słupsku działa 14 tysięcy podmiotów, wśród których znajdują się firmy o europejskiej renomie. Swoją największą fabrykę autobusów w Europie ulokowała tutaj Scania, siedziby mają u nas spółki giełdowe Plast-Box i Gino Rossi oraz wiele innych znaczących zakładów przemysłowych. W ostatnim czasie, duże przedsięwzięcia zrealizowali u nas inwestorzy: Polimeni International i  Mayland Real Estate, które wybudowały w mieście dwa centra handlowe. Niebawem powstanie trzecie – wybudowane przez firmę Echo Investment. Duże obiekty handlowe powstają także na obrzeżach miasta. Dzięki temu Słupsk stał się handlowym centrum Pomorza Środkowego. Z kolei wielkość zrealizowanych nakładów inwestycyjnych w obszarze Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (łącznie z podstrefami) sięgnęła w ubiegłym roku 737 mln zł, a zatrudnienie 2528 osób. Proinwestycyjne działania Słupska zyskały uznanie w wielu prestiżowych konkursach i rankingach”, dodaje Maciej Kobyliński.
„Reda to młode miasto i to nie tylko ze względu na fakt, że prawa miejskie ma dopiero od 43 lat, lecz przede wszystkim dlatego, że jest miastem ludzi młodych. Zamieszkuje tu nieco ponad 20 tys. mieszkańców, z których blisko 55 proc. nie przekroczyło jeszcze 35. roku życia”, podkreśla burmistrz miasta Reda Krzysztof Krzemiński. „Reda jest pięknie położona w pradolinie rzek Redy i Łeby, pośród pagórków i lasów, blisko morza oraz, co bardzo ważne dla rozwoju inwestycji, na trasie głównych szlaków komunikacyjnych – kolejowego i drogowego z Trójmiasta w kierunku zachodnim (Szczecin, Berlin) i w kierunku Półwyspu Helskiego. Bardzo wygodnym środkiem transportu jest u nas Szybka Kolej Miejska, zapewniająca dobre połączenie Redy z Trójmiastem. Od kilku lat Reda prężnie się rozwija. Z roku na rok przybywa nam mieszkańców. Deweloperzy, korzystając z dogodnie położonych i dobrze uzbrojonych terenów, inwestują w zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Redzki samorząd postawił na inwestycje. Inwestujemy przede wszystkim w infrastrukturę techniczną (kanalizacja sanitarna, wodociągi, drogi), nie zapominając również o infrastrukturze społecznej (szkoły, przedszkola, obiekty sportowe i rekreacyjne). Wiele z naszych inwestycji realizujemy, korzystając ze wsparcia, jakie dają nam środki unijne. Nasze miasto w latach 2008 i 2009 zostało wyróżnione przez „Gazetę Prawną” w rankingu „Europejska Gmina, Europejskie Miasto” jako jedno z miast najlepiej wykorzystujących fundusze unijne w województwie pomorskim. Cały czas pracujemy nad przygotowaniem nowych terenów inwestycyjnych, aby stworzyć jeszcze atrakcyjniejsze warunki do inwestowania w Redzie”, zapewnia Krzysztof Krzemiński.     
„Chociaż do zadań własnych gminy nie należy rozwój przedsiębiorczości, to jednak duża liczba firm i inwestorów przekłada się pośrednio i bezpośrednio na dochody samorządu. Z tego powodu dbanie o gospodarczy rozwój regionu jest priorytetowym zadaniem burmistrza”, ocenia Bogdan Olszewski, zastępca burmistrza Miasta i Gminy Gniew. „Nasza Rada Miejska podjęła uchwałę dotyczącą zwolnień podatkowych dla przedsiębiorców zwiększających zatrudnienie w gminie. Inwestorzy mogą również skorzystać ze zwolnienia z podatku od nieruchomości. Zwolnienie to przysługuje za nowo wybudowany budynek lub budowlę oraz zakupiony grunt związany z prowadzeniem działalności gospodarczej, usytuowany na terenach objętych szczegółową ofertą inwestycyjną gminy”, dodaje Bogdan Olszewski.
„Strategiczne znaczenie Malborka od wieków wyznaczała zlokalizowana tu siedziba zakonu krzyżackiego oraz korzystne położenie na skrzyżowaniu szlaków kolejowych, drogowych i wodnych”, mówi Andrzej Rychłowski, burmistrz miasta Malbork. „W naszym mieście działają zakłady produkcyjne, ale dynamicznie rozwija się także przedsiębiorczość na gruncie turystyki. Około 700 tysięcy turystów odwiedzających Malbork każdego roku stanowi niezwykle obiecujący potencjał. Realizowane przez miasto inwestycje, które w ciągu kilku ostatnich lat zmieniły jego oblicze, powodują, że jest coraz bardziej atrakcyjne dla odwiedzających i inwestorów. Malbork dysponuje licznymi propozycjami lokalizacyjnymi dla przedsiębiorców i osób prywatnych zainteresowanych ulokowaniem swojej inwestycji. Dotyczy to zarówno przemysłu, jak i mieszkalnictwa czy też usług. Prowadzimy szeroką promocję naszych ofert, przez udział w targach inwestycyjnych, druk materiałów promocyjnych, przekazywanie informacji do potencjalnie zainteresowanych drogą e-mailową lub za pośrednictwem poczty konwencjonalnej, jak również zapraszając inwestorów do rozmów i zapoznania się z naszymi propozycjami. Jednym z kluczowych elementów prorozwojowej polityki gospodarczej miasta jest uchwała Rady Miasta Malborka w sprawie zwolnień od podatku od nieruchomości. Od 2003 roku w mieście znajdują się także tereny Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Jestem przekonany, że każdy, kto zamierza z sukcesem zainwestować pieniądze – powinien to uczynić w Malborku. Może być pewien, że znajdzie tu przychylny klimat oraz niezbędną przestrzeń do rozwoju”, zachęca Andrzej Rychłowski.
„Motorem rozwoju gospodarczego są inwestycje. Dają one potężny impuls gospodarczy, który sprzyja lepszemu zaspokojeniu potrzeb mieszkańców. Staramy się zachęcić przedsiębiorców do inwestowania w Lęborku”, mówi burmistrz Lęborka Włodzimierz Klata. „Stosujemy system ulg podatkowych, staramy się potencjalnym inwestorom ułatwić przejście obowiązujących procedur związanych z ulokowaniem nowej inwestycji, stworzyć przyjazną atmosferę do działalności. Mamy rozbudowaną i sprawną infrastrukturę miejską – wodociągi, stację uzdatniania wody i jej nadwyżki, kanalizację, nowoczesną oczyszczalnię ścieków. Ostatnio za kwotę 15 mln zł przy 50 proc. udziale środków zewnętrznych wybudowaliśmy nowoczesny zakład segregacji odpadów na międzygminnym wysypisku. Czynniki te odegrały niemałą rolę w decyzji o ulokowaniu nowych firm, jak np. Laurin Seafood, Pago czy wcześniej Farm Frites Poland. Dla inwestorów ważna jest komunikacja, drogi, sprawny i szybki przejazd przez miasto oraz dostępność miejsc parkingowych. Trwa właśnie przebudowa skrzyżowania na szlaku do Łeby z dużym kompleksem parkingów na 140 pojazdów. Dużą nadzieją na dalszy rozwój jest obszar zwany Lębork-Wschód. To 70 ha położonych atrakcyjnie przy drodze krajowej nr 6, przeznaczonych pod lokalizację nowych inwestycji, a także pod budownictwo mieszkaniowo-usługowe. Plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru jest na ukończeniu. Realizacja tych zamierzeń może być nowym i silnym impulsem dla rozwoju gospodarczego miasta i powstania nowych miejsc pracy. Takim impulsem będzie też budowa drogi ekspresowej S-6 do Trójmiasta. Znacznie przybliży nas ona do Gdyni, Gdańska czy Sopotu”, ocenia Włodzimierz Klata.
 „Za nasze najważniejsze działania w zakresie sprzyjania biznesowi uznałbym inicjatywy związane z tworzeniem nowych dróg oraz te zmierzające do poprawy warunków technicznych i bezpieczeństwa wiaduktów powiatowych”, ocenia Witold Sosnowski, starosta tczewski. „Przez realizację tych zadań staramy się zwiększyć nośność naszych dróg w powiecie, tak by mogły przez nie przejeżdżać pojazdy o tonażu powyżej 15 ton. W tym roku zamierzamy zakończyć remont trzeciego z tczewskich wiaduktów oraz budowę drogi powiatowej na odcinku Swarożyn – Wędkowy. W pobliżu tej drogi usytuowane są firmy, dzięki którym rozwój przedsiębiorczości w naszym powiecie każdego roku wzrasta. Dokonaliśmy też remontu ulicy Rokickiej w Tczewie wraz z wiaduktem, która stanowi główne połączenie ze Specjalną Strefą Ekonomiczną, która jak każda tego typu inwestycja generuje dodatkowe miejsca pracy i daje też pewne możliwości inwestycyjne. Jako dowód na atrakcyjność powiatu tczewskiego, które jest miejscem przyjaznym biznesowi, można przywołać w tym miejscu fakt zainteresowania się naszymi terenami, a konkretnie gminą Pelplin przez dwie firmy, które są znanymi potentatami na rynku biznesowym: firmę Kulczyk Investments oraz szwedzki koncern Vattenfall. Oba przedsiębiorstwa planują uruchomienie elektrowni, dzięki której problem deficytu prądu w północnej Polsce wkrótce może zostać rozwiązany. Powiat tczewski jest też inspiratorem wielu przedsięwzięć o charakterze gospodarczym – organizujemy konferencje i seminaria dla przedsiębiorców. Z inicjatywy powiatu w budynku Starostwa Powiatowego w Tczewie działa Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich. Punkty takie mieszczą się również w tczewskiej Fundacji Pokolenia oraz w Banku Spółdzielczym w Tczewie. Na terenie całego powiatu w ramach projektu »Trzy filary – bank partnerów lokalnych« działają też animatorzy lokalni, których zadaniem jest wspieranie przedsiębiorczości w gminach powiatu tczewskiego”, dodaje Witold Sosnowski.
„Starogard Gdański to miasto dynamicznie rozwijającej się przedsiębiorczości”, ocenia Edmund Stachowicz, prezydent Starogardu Gdańskiego. „Dziś miasto szuka nowych dziedzin rozwoju, możliwości, innowacyjnych rozwiązań. Poszukiwaniom tym sprzyja jego położenie. Niewielka odległość od Trójmiasta, trasa krajowej nr 22 łącząca Berlin z Kaliningradem, a także bezpośrednia bliskość autostrady A-1 i trakcja kolejowa sprawia, że miasto ma doskonałą dostępność komunikacyjną. Również bliskość lotniska w Rębiechowie, portów i baz promowych gwarantuje dogodne połączenia komunikacyjne. Standardem jest otwartość na współpracę i dialog miasta z instytucjami otoczenia biznesu, inicjującymi organizację szkoleń i spotkania z przedsiębiorcami. Miasto współpracuje z Regionalną Instytucją Finansującą – Agencją Rozwoju Pomorza, Stowarzyszeniem Wolna Przedsiębiorczość czy Akademią PARP. Właśnie ruszył w Starogardzie Gdańskim projekt pod nazwą Biznes na Start. Ze środowiskiem biznesowym konsultowane są najważniejsze działania władz miasta od planów zagospodarowania terenu po tworzenie strategii rozwoju. Natomiast przedsiębiorcy działający w strukturach zrzeszeń, takich jak Cech Rzemiosł Różnych, Zrzeszenie Handlu i Usług czy Starogardzki Klub Biznesu – Związek Pracodawców, aktywnie włączają się w życie społeczne, sportowe i kulturalne miasta. W ubiegłym roku zakończono w Starogardzie Gdańskim remont drogi krajowej numer 22. Wiosną 2010 r. ruszy budowa i przebudowa ulicy Jabłowskiej wraz z mostem przez Wierzycę. Te inwestycje znacznie usprawnią ruch samochodowy na terenie miasta oraz wyprowadzą ruch tranzytowy poza jego centrum i umożliwią rozpoczęcie rewitalizacji zabytkowej części zabudowy rynku i okolic. Miasto pozyskało dofinansowanie z RPO na zakup nowoczesnego taboru komunikacji miejskiej, co pozwoli na dalszą jego modernizację. Przedsiębiorcy zainteresowani inwestowaniem w Starogardzie Gdańskim mają do dyspozycji tereny z rozbudowaną infrastrukturą techniczną dysponującą zarówno zasobami ciepła i energii, jak i uregulowaną gospodarką w zakresie utylizacji odpadów i wodno-ściekową. Mogą liczyć na młodych i wykształconych ludzi, znaczny potencjał edukacyjny na poziomie średnim i wyższym, atrakcyjne tereny budowlane i rekreacyjne wokół miasta. Tworzony w ten sposób klimat współpracy sprawia, że nasze miasto jest postrzegane jako lider przemian, czego dowodem jest na przykład pierwsze miejsce gminy miejskiej Starogard Gdański w rankingu samorządów »Rzeczpospolitej« w roku 2008 i 2009 jako samorządu innowacyjnego oraz przyjaznego biznesowi”, podkreśla Edmund Stachowicz.

Jerzy Krajewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *