W 2011 r. ZUS przekazał do OFE 4,1 mld zł

{mosimage}W 2011 r. ZUS przekazał do OFE 4,1 mld zł. PTE pobrały od tej kwoty 145 mln zł opłaty od składki i za dwa miesiące 150 mln zł opłaty za zarządzanie. Każdy miesiąc spóźnienia wprowadzania niższych składek do OFE oznacza dla nich 50-60 mln zł dodatkowych dochodów. Mają więc o co walczyć.

 

"Zakład Ubezpieczeń Społecznych w tym tygodniu przekazał otwartym funduszom emerytalnym 1 mld 255,4 mln zł – poinformował ZUS. Od początku roku ZUS przekazał OFE 4 mld 140,7 mln zł", podał PAP.

W 2011 r. ZUS przekazał do OFE 4,1 mld zł.

PTE pobrały od tej kwoty 145 mln zł opłaty od składki (opłata ta wynosi 3,5 proc. od wpłaconej składki).

I  dodatkowo opłatę za zarządzanie od całości aktywów. Ją trzeba oszacować inaczej.

 W 2010 r. opłata za zarządzanie wyniosła 893,5 mln zł.  Za dwa miesiące – styczeń i luty – PTE pobrały więc 150 mln zł opłaty za zarządzanie (dwa miesiące to jedna szósta roku, a jedna szósta z 900 mln zł rocznej opłaty za zarządzanie daje 150 mln zł).

Obniżenie składki wpłacanej do OFE wpłynie na jej wysokość, ale nieznacznie, bo pobierana jest ona od całości aktywów.

Projekt ustawy nie zakłada zmian w opłatach za zarządzanie.

Jeżeli rządowi uda się zmniejszyć od 1 maja 2011 r. składkę do OFE z 7,3 proc. do 2,3 proc., aktywa OFE wzrosną z 221 mld zł na koniec 2010 r. o dodatkowe 10-12 mld zł z samych wpłat składek z ZUS do OFE.

Powinny się też zwiększyć z powodu wzrostu cen akcji na giełdzie, choć to nie jest pewne, oraz dopisywania odsetek do obligacji Skarbu Państwa, które mają OFE.

Można więc oszacować, że w całym 2011 r. opłata za zarządzanie wyniesie około 1 mld zł.

Do tego dojdzie opłata od składki: 3,5 proc. od 10-12 mld zł, czyli 350-420 mln zł.

PTE znowu zgarną więc olbrzymią kwotę: 1,3-1,4 mld zł.

Mają więc o co walczyć.

Rząd już przesunął termin wprowadzenia obniżki składki do OFE z 1 kwietnia 2011 r. na 1 maja 2011 r.

To przesunięcie oznacza 50-60 mln zł wyższe dochody dla PTE.

Każdy następny miesiąc spóźnienia wprowadzanie niższych składek do OFE oznacza dla PTE kolejne  50-60 mln zł dodatkowych dochodów.

Zmagania w parlamencie będą więc burzliwe.

Potem jeszcze prezydent Bronisław Komorowski będzie miał szansę opóźnić wprowadzenie zmian.

Właściciele PTE nie będą więc żałowali pieniędzy dla lobbystów i organizacji biznesowych oraz wsparcie dla partii politycznych i zaplecza politycznego prezydenta RP.

Rzucą im drobniaki, a sami zarobią setki milionów złotych.

A wszystko za pieniądze ubezpieczonych w ZUS, z których wielu ledwie wiąże koniec z końcem.

Tak działa demokracja.

A mimo to bronię jej, bo niczego lepszego nie wymyśliliśmy.

Jerzy Krajewski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *