Zlikwidować OFE jak najszybciej

"Najprostszą drogą byłoby wstrzymanie wkładów i zwrot pieniędzy z OFE do systemu finansów publicznych. Nasz kraj to nie kolonia instytucji finansowych", powiedziała prof.  Leokadia Oręziak  "Wirtualnej Polsce".

 

Leokadia Oręziak, profesor zwyczajny w Szkole Głównej Handlowej oraz Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie, uważa, że najprostszą drogą byłoby wstrzymanie wkładów i zwrot pieniędzy z OFE do systemu finansów publicznych.

– Powinno się dać ludziom możliwość wyboru. Węgrzy mieli czas, by zapoznać się ze wszystkimi możliwościami, z ryzykiem, tak aby wszyscy byli jego świadomi. No i co do zasady wszyscy byli wycofani z systemu prywatnego. Dopiero ta osoba, która po zapoznaniu się ze wszystkim podjęła decyzję o pozostaniu w funduszu emerytalnym, została do niego ponownie wpisana – mówi prof. Oręziak w rozmowie z Wirtualną Polską.

Na Węgrzech z 3,1 mln osób w drugim filarze pozostało jedynie 100 tys. osób.

Jak podkreśla prof. Oręziak, w Polsce można by dać trzy miesiące, a nawet i pół roku, aby Polacy zapoznali się z wadami i zaletami obu rozwiązań. Jej zdaniem najważniejsza jest jednak wolna wola. Wtedy środki zostaną przepisane z OFE do ZUS dla tych osób, które podejmą decyzję o oszczędzaniu w systemie państwowym. Obligacje zostaną umorzone, a właścicielami akcji stanie się państwo, które będzie je mogło sprzedać bądź trzymać.

Profesor przekonuje, że OFE nie są dobrym rozwiązaniem. Obecny system nie zwiększa bezpieczeństwa przyszłych emerytur. Co więcej, on je drastycznie zmniejsza i przybliża krach finansów publicznych.

Według profesor z każdym dniem działalności OFE generują tylko koszty i zagrożenia. W jej opinii fundusze już dawno powinny przestać funkcjonować, a wszystkie środki, które się w nich znajdują powinny zostać przeniesione do ZUS.

Jej zdaniem to właśnie OFE odpowiadają za dużą część polskiego długu publicznego. Zlikwidowanie funduszy całkowicie i powrót ich aktywów do finansów publicznych uwolniłoby Polskę od tego ciężaru, ale jednocześnie pozbawiłoby instytucje finansowe olbrzymich zysków. Nie można więc wykluczyć, że nasz kraj stanie wówczas w obliczu skarg różnych lobbystów OFE do międzynarodowych trybunałów.

– Węgrom zmniejszono ratingi, bo wielkie amerykańskie agencje ratingowe mogły chcieć ukarać kraj za wejście w prywatny biznes funduszy emerytalnych. Polski rząd boi się takiego kroku, bo istnieje ryzyko, że agencje ratingowe mogą obciąć ratingi również Polsce – mówi profesor. – Ale rząd powinien pomyśleć o obywatelach, o Polakach. Nasz kraj to nie kolonia instytucji finansowych – konkluduje pani profesor.

źródło: www.wp.pl

 

Cały artykuł: 

http://emerytury.wp.pl/kat,2752,title,Finansowe-tsunami-likwidacja-OFE,wid,14313856,wiadomosc.html?ticaid=1e156

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *